Tomasz Kosowski oskarżony o morderstwo w USA. 47-latkowi grozi kara śmierci
W amerykańskim stanie Floryda rozpoczął się proces Tomasza Romana Kosowskiego. To znany chirurg plastyczny polskiego pochodzenia. 47-latek oskarżony jest o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego. Lekarz broni się przed sądem samodzielnie. Prokuratura domaga się wobec niego kary śmierci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega proces Tomasza Kosowskiego na Florydzie.
- Dlaczego Tomasz Kosowski jest podejrzany o zabójstwo Stevena Cozziego.
- Co znaleziono w domu Kosowskiego podczas przeszukania.
- Które dowody wskazują na winę Tomasza Kosowskiego.
Lekarz polskiego pochodzenia podejrzany o morderstwo w USA
Rozpoczęto proces znanego chirurga plastycznego polskiego pochodzenia Tomasza Romana Kosowskiego. Odbywa się on na Florydzie w Stanach Zjednoczonych. Mężczyzna jest oskarżony o zabójstwo amerykańskiego prawnika Stevena Cozziego. Do tragedii doszło w marcu 2023 roku. Doszło do tego w Largo na Florydzie. 41-letni adwokat wyszedł do toalety w swojej kancelarii i zaginął. Do dzisiaj nie odnaleziono jego ciała. Mąż zaginionego Michael Montgomery relacjonował, że dzień zaginięcia nie różnił się od innych.
- Jak zawsze przyniósł mi kawę na stolik nocny, dał buziaka i wyszedł - opowiadał przed sądem, cytowany przez magazyn „People” mąż adwokata. Krótko po zaginięciu Cozziego, znaleziono w jego biurze portfel, kluczyki, telefon i ślady krwi w toalecie. Na parkingu stał cały czas samochód adwokata. Zostało wszczęte śledztwo przez policję. Zdaniem prokuratury winnym śmierci adwokata jest Tomasz Kosowski. 47-latka oskarżono o morderstwo pierwszego stopnia. Lekarz postanowił zrzec się prawa do procesu z ławą przysięgłych. Postanowił bronić się samodzielnie przed sądem. W dodatku nie przyznał się do winy i nie chciał na sali obecności mediów, do czego sąd się przychylił. Prokuratura chce dla oskarżonego kary śmierci.
Dowody przeciwko 47-latkowi
Jak relacjonuje telewizja FOX 13, Kosowski miał podczas procesu uśmiechać się, gdy prezentowano dowody. Wywołało to oburzenie bliskich prawnika. Śledczy od początku skupili się na osobie, która była widziana w okolicach kancelarii. Zostało zabezpieczone nagranie z monitoringu, na którym widać mężczyznę podobnego do lekarza. Ciągnął on wózek z budynku, w którym po raz ostatni był widziany Cozzi do swojego samochodu. Widać ponadto, jak 47-latek wyjmuje duży pojemnik, w którym mogłoby zmieścić się ludzkie ciało.
W trakcie przeszukania domu Kosowskiego policjanci ujawnili m.in. kamizelkę kuloodporną z krwią, paralizator, kastety, taśmę klejącą i środki usypiające wraz ze strzykawkami. W pokoju socjalnym budynku biurowego odnaleziono też odcisk palca chirurga. To miejsce, w którym osoby postronne nie mają dostępu. Steven Cozzi reprezentował byłego pracodawcę lekarza polskiego pochodzenia i współpracowników z Instytutu Chirurgii Plastycznej Laufera. Chodziło o domniemane błędy finansowe. Kosowski rozstał się z instytutem w 2018 roku. Później pracował w Sono Bello Tampa.
Cytowany przez amerykańską telewizję FOX 13 Michael Montgomery ujawnił, że konflikt między Kosowskim a Cozzim miał narastać. Adwokat miał otrzymać SMS-a, w którym 47-latek nazwał go „łajdakiem”. Mąż adwokata kupił mu gaz pieprzowy i sugerował mu, by rozważył zatrudnienie ochrony. Proces Tomasza Kosowskiego może skończyć się już nawet w przyszłym tygodniu.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET