`

Tropikalny cyklon uderzył w Australię. Niesamowite nagranie

2 min. czytania
30.03.2026 08:20
Obserwuj nas na Google

Tropikalny cyklon Narelle uderzył w Australię, powodując spore straty szczególnie w zachodniej części kraju. Przyniósł również zjawisko, które z miejsca stało się hitem sieci.

Cyklon Narelle uderzył w Australią
fot. The Bureau of Meteorology

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zniszczenia spowodował cyklon Narelle w Australii.
  • Dlaczego produkcja LNG w Australii została przerwana.
  • Co spowodowało niezwykłe zabarwienie nieba w zachodniej Australii.

Cyklon tropikalny nad Australią

Cyklon tropikalny Narelle przyniósł do Australii wiatry o prędkości do 200 kilometrów na godzinę. Spowodował również spore straty, bowiem do tej pory tysiące ludzi nie ma prądu. Cyklon najpierw wędrował wzdłuż północnego wybrzeża kraju, trzykrotnie uderzając w ląd, a potem skręcił na południe, wdzierając się na kontynent raz jeszcze.

Na dodatek, na skutek przejścia cyklonu, jeden z największych na świecie zakładów produkujących skroplony gaz ziemny (LNG) w niedzielę nadal nie pracował. A warto przypomnieć, że Australia jest jednym z największych eksporterów LNG na świecie i głównym jego dostawcą do krajów Azji, które już odczuwają skutki zakłóceń w dostawach surowców energetycznych spowodowanych blokadą cieśniny Ormuz przez Iran, wprowadzoną w odwecie za ataki izraelsko-amerykańskie. Stąd spore niepokoje dotyczące przywrócenia produkcji.

Redakcja poleca

Narelle spowodował również wzbicie się w powietrze ogromnych ilości bogatego w żelazo pyłu, co sprawiło, że niebo nad zachodnią częścią Australii przybrało głęboki czerwony i pomarańczowy odcień. Nagrania z tego zjawiska natychmiast stały się hitem w sieci.

I choć wygląda to kosmicznie, niemal bajkowo, to jednak cyklon spowodował ogromne zniszczenia, zwłaszcza w miasteczku Exmouth, które według tamtejszych włodarzy wygląda jak “strefa wojny”. Zniszczone zostały budynki i lokalne lotnisko.

Źródło: Radio ZET/ABC News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET