Trump już wprowadza zmiany? Padła rządowa strona dla kobiet

2 min. czytania
22.01.2025 11:18
Obserwuj nas na Google

Rządowa strona internetowa zawierająca informacje o prawach reprodukcyjnych w USA została wyłączona. Witryna przestała działać niemal w tym samym czasie, w którym Donald Trump powrócił do Białego Domu.

Donald Trump wyłączył witrynę dla kobiet?
fot. Evan Vucci/Associated Press/East News, reproductiverights.gov/screen
  • Donald Trump został zaprzysiężony na prezydenta Stanów Zjednoczonych. W podobnym czasie witryna, która informowała Amerykanki o prawach reprodukcyjnych, została wyłączona
  • Zawarte na stronie informacje były szczególnie istotne w kontekście uchylenia orzeczenia w sprawie Roe v. Wade
  • Trump w przeszłości przypisywał sobie zasługi za „zabicie Roe v. Wade”

Donald Trump zaprzysiężony, witryna dla kobiet znika

Czas zaprzysiężenia Donalda Trumpa pokrył się z wyłączeniem rządowej strony reproductiverights.gov, upowszechniającej wiedzę dotyczącą praw reprodukcyjnych przysługujących Amerykankom – poinformował serwis CBS News. Dokładny termin zniknięcia jest nieznany, ale z ustaleń ośrodka medialnego wynika, że witryna funkcjonowała jeszcze 15 stycznia.

Strona internetowa uruchomiona w 2022 r. przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej zawierała rozmaite informacje, w tym sekcję nazwaną „Poznaj swoje prawa”. Zakładka była szczególnie istotna w kontekście uchylenia orzeczenia w sprawie Roe v. Wade w 2022 r. Wydarzenie sprawiło, że aborcja przestała być legalna na poziomie federalnym, a kwestia regulacji co do terminacji ciąży została oddana władzom stanowym.

Fot. reproductiverights.gov/screen

Donald Trump – poglądy w kwestii aborcji. „Udało mi się zabić Roe v. Wade”

Donald Trump należy do Partii Republikańskiej, której najbardziej konserwatywne odłamy całkowicie sprzeciwiają się legalności aborcji. Jak prezentują się jednak poglądy nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych?

Po uchyleniu orzeczenia związanego z aborcją Donald Trump przypisywał zasługi samemu sobie. W 2023 r. zadeklarował: „Po 50 latach porażek, kiedy nikt nawet się do tego nie zbliżył, udało mi się zabić Roe v. Wade”. W trakcie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi podkreślał natomiast, że jest zwolennikiem regulowania przepisów aborcyjnych przez stany, a prezydenckie weto wykorzystałby w sytuacji, w której aborcja miałaby być całkowicie zakazana na poziomie federalnym.

Źródło: Radio ZET/cnn.com/cbsnews.com/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET