`

„Trzęsienie ziemi” w Serbii. Prezydent podjął decyzję, szykują się wybory

2 min. czytania
09.09.2026 13:48
Obserwuj nas na Google

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić rozwiązał w środę parlament i wyznaczył termin przedterminowych wyborów na 25 października. Wcześniej zapowiedział, że po wyborach będzie ubiegać się o urząd premiera.

  • Jaką decyzję podjął prezydent Serbii.
  • Na kiedy Aleksandar Vuczić wyznaczył termin wcześniejszych wyborów. 
  • Od kiedy trwają protesty środowiska studentów. 

Serbia. Prezydent rozwiązał parlament i wyznaczył datę wyborów

Wcześniejszych wyborów domagał się studencki ruch protestu, który zawiązał się po katastrofie budowlanej na dworcu w Nowym Sadzie z 1 listopada 2024 roku. Zginęło tam 16 osób. Od tego czasu w całym kraju trwają masowe protesty, które przeistoczyły się w szerszy ruch sprzeciwu wobec korupcji i długoletnich rządów Vuczicia. W poniedziałek o rozwiązanie parlamentu i przedterminowe wybory formalnie wystąpił premier Djuro Macut.

Głównym konkurentem obozu Vuczicia jest studencki ruch protestu. Ruch ten zapowiedział, że wystawi własną listę, która - według sondaży - będzie najpoważniejszym konkurentem związanej z Vucziciem Serbskiej Partii Postępowej (SNS). Obecny prezydent sprawuje tę funkcję drugą kadencję, która mija w 2027 r. Serbska konstytucja zabrania wyboru na urząd prezydenta więcej niż dwukrotnie.

Redakcja poleca

Vuczić kierował już serbskim rządem w latach 2014-17, zanim został głową państwa. W sobotę, 5 września, założona przez niego SNS potwierdziła, że Vuczić jest kandydatem ugrupowania na premiera. SNS rządzi Serbią, samodzielnie lub w koalicji, nieprzerwanie od 2012 roku.

Opozycja i protestujący od blisko dwóch lat studenci zarzucają Vucziciowi i jego obozowi ograniczenie wolności mediów, tolerowanie przemocy politycznej, korupcję na dużą skalę oraz powiązania części przedstawicieli władzy ze zorganizowaną przestępczością. Prezydent zaprzecza tym oskarżeniom.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET