Obserwuj w Google News

Turecki samolot zapalił się podczas lądowania

2 min. czytania
11.05.2026 15:49

W poniedziałek rano podczas lądowania na lotnisku w Nepalu doszło do zapłonu samolotu linii Turkish Airlines. Na jego pokładzie znajdowało się 277 pasażerów i 11 członków załogi. Rzecznik nepalskiego urzędu lotnictwa cywilnego poinformował o tym, że w zdarzeniu nikt nie został ranny.

Turecki samolot na lotnisku w Katmandu
fot. Rajneesh Bhandari/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W której części lotu doszło do pożaru tureckiego samolotu.
  • Dlaczego lotnisko w Katmandu jest uważane za niebezpieczne.
  • Co wiadomo o wcześniejszych incydentach na lotnisku w Katmandu.

Niebezpieczny pożar tureckiego samolotu w Nepalu

W samolocie linii Turkish Airlines doszło do zapłonu podczas lądowania na lotnisku w stolicy Nepalu - Katmandu. Na pokładzie znajdowało się 277 pasażerów i 11 członków załogi. Zdaniem rzecznika nepalskiego urzędu lotnictwa cywilnego, który poinformował o zdarzeniu, nikt nie został ranny.

- Wszyscy pasażerowie są bezpieczni i zdrowi, a akcja ratunkowa została zakończona. Obecnie badamy przyczyny incydentu – powiedział rzecznik urzędu Gyanendra Bhul agencji AFP. Dodał również, że przez dwie godziny był zamknięty jedyny pas startowy.

Redakcja poleca

Problematyczne lotnisko w Katmandu

W Nepalu znajduje się jedno z najbardziej odizolowanych i niebezpiecznych pasów startowych na świecie. Jest on położony pośród szczytów Himalajów. Jest to ogromne wyzwanie także dla doświadczonych pilotów. W 2025 roku władze ogłosiły zamiar instalacji nowych radarów i systemów monitorowania pogody.

Do niebezpiecznego zdarzenia na tym lotnisku w Katmandu doszło w 2015 roku, także z udziałem samolotu Turkish Airlines. Statek powietrzny z 224 pasażerami na pokładzie wypadł z pasa startowego podczas lądowania. W wyniku wypadku pas startowy został zamknięty na cztery dni. Odwołano przez to wiele międzynarodowych lotów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET