`

USA uderzyły w strategiczną wyspę Iranu. "Jedno z najsilniejszych bombardowań na Bliskim Wschodzie"

2 min. czytania
14.03.2026 18:48
Obserwuj nas na Google

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że w nocy z piątku na sobotę siły amerykańskie uderzyły w ponad 90 celów militarnych na irańskiej wyspie Chark. Podkreśliło, że infrastruktura naftowa nie została zniszczona. Prezydent Donald Trump nazwał operację jednym z "najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu" i ostrzegł Iran przed dalszym blokowaniem cieśniny Ormuz.

Irańska wyspa Chark. Ataki USA na wyspę Chark
fot. EUROPEAN SPACE AGENCY / AFP, X/U.S. Central Command

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Siły USA przeprowadziły masowy atak na irańską wyspę Chark, niszcząc ponad 90 celów wojskowych, zachowując jednak jej infrastrukturę naftową.
  • Prezydent Donald Trump nazwał operację jednym z najsilniejszych bombardowań na Bliskim Wschodzie i ostrzegł Iran przed dalszym blokowaniem cieśniny Ormuz.
  • Portal Axios ocenił atak jako "strzał ostrzegawczy", mający na celu zmuszenie Iranu do zaprzestania blokady strategicznej cieśniny.

Masowy atak USA na irańską wyspę Chark. "Uderzyliśmy w ponad 90 irańskich celów"

"Minionej nocy siły USA przeprowadziły zakrojone na szeroką skalę precyzyjne uderzenie na wyspę Chark w Iranie. W ataku zniszczono składy min morskich, podziemne składy pocisków i wiele innych obiektów wojskowych" - podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

"Siły USA pomyślnie uderzyły w ponad 90 irańskich wojskowych celów na wyspie Chark, zachowując infrastrukturę naftową" - zaznaczono w komunikacie. Do wpisu w serwisie X Dowództwo dołączyło nagranie przedstawiające ataki.

"Jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu"

W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że amerykańskie siły przeprowadziły "jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu", niszcząc "wszystkie cele militarne" na irańskiej wyspie Chark.

Przekazał, że "ze względów przyzwoitości" nie zrównał z ziemią infrastruktury naftowej na wyspie. "Jednak, jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję" - zagroził prezydent.

Redakcja poleca

Portal Axios ocenił, że atak był "strzałem ostrzegawczym" ze strony Trumpa. Uderzenie ma zasygnalizować Irańczykom, że powinni zaprzestać blokady cieśniny.

Przez mieszczącą się w Zatoce Perskiej wyspę Chark przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Kluczowa dla tego kraju wyspa w ciągu pierwszych dwóch tygodni wojny nie została dotknięta działaniami zbrojnymi.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET