`

Wagnerowcy dostali propozycję. Nowe doniesienia z Białorusi

1 min. czytania
12.09.2023 12:55
Obserwuj nas na Google

Najemnicy Grupy Wagnera dostali możliwość wyboru od władz Białorusi - podaje ukraiński serwis Sprotyw. W grę wchodzi podpisanie kontraktu z prywatną firmą wojskową należącą do Łukaszenki. Teraz byli żołnierze Prigożyna mogą walczyć dla Rosji na Ukrainie lub zostać na Białorusi.

Żołnierze z Grupy Wagnera
fot. IMAGO/Sergey Pivovarov/Imago Stock and People/East News

Grupa Wagnera po śmierci Jewgienija Prigożyna powoli się rozpada. Obóz najemników pod Osipowiczami na Białorusi zmniejszył się już o połowę. Wagnerowcy dostali propozycję podpisania kontraktu z ministerstwem obrony Rosji i możliwość walki dla Rosgwardii na Ukrainie. Białoruś również chce zatrzymać część armii Prigożyna u siebie i składa propozycje przejścia do prywatnej firmy wojskowej Łukaszenki.

"Wszystkim wagnerowcom przebywającym na Białorusi, którzy nie chcieli podpisać kontraktu z ministerstwem obrony Rosji i jechać na wojnę na Ukrainie, zaproponowano przejście do łukaszenkowskiej prywatnej firmy wojskowej Gardserwis" - podał portal Sprotyw, utworzony przez Siły Operacji Specjalnych Ukrainy.

Redakcja poleca

Grupa Wagnera na Białorusi

Ukraiński portal Sprotyw opisuje Gardserwis jako firmę utworzoną w 2019 roku na mocy dekretu Alaksandra Łukaszenki. To jedyna firma ochroniarska w kraju, która otrzymała zezwolenie na posługiwanie się bronią palną.

Przedsiębiorstwo ochroniarskie werbowało już byłych najemników służb specjalnych i współpracowało w 2022 roku z Grupą Wagnera. Wagnerowcy szkolili wówczas w Mińsku nowych ochroniarzy.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET