Wielki wybuch w fabryce czekolady, są ofiary. Budynek "zrównany z ziemią"
Ogromna eksplozja w fabryce czekolady w West Reading w stanie Pensylwania. Zginęło co najmniej pięć osób, a kilka zostało rannych. Sześć osób uznaje się za zaginione. Konieczna była ewakuacja części mieszkańców z sąsiedniego budynku mieszkalnego. Do wybuchu doszło w zakładzie R.M. Palmer Company. Przyczyna eksplozji jak dotąd nie jest znana.
Wybuch w fabryce czekolady w West Reading w stanie Pensylwania w USA. Policja przekazała, że zginęło co najmniej pięć osób, a sześć uznaje się za zaginione. Eksplozja została zarejestrowana na nagraniach wideo. Widzimy na nich ogień, dym i wyrzucone fragmenty konstrukcji.
Wybuch w fabryce czekolady. Co najmniej 5 osób zgięło. Wideo
Szef policji przekazał, że na miejscu nadal trwają działania ratownicze. Wybuch był tak silny, że zniszczył budynek numer dwa i uszkodził budynek numer jeden. Wszystkie ranne osoby zostały przewiezione do szpitala. Z sąsiedniego budynku mieszkalnego ewakuowano część lokatorów. Przyczyna eksplozji nadal nie jest znana, ale pojawiają się hipotezy, że mogło dojść do wycieku gazu.
- To była najgłośniejsza rzecz, jaką w życiu słyszałam. Dosłownie czułam, jakby ziemia się pode mną zapadała. Cały dom się trząsł, a moje psy zamarły, nie mogły się ruszyć, to było przerażające - powiedziała mediom kobieta mieszkająca w okolicy.
Burmistrz miasta Samantha Kaag powiedziała, że budynek został "zrównany z ziemią". - Eksplozja była tak potężna, że przesunęła budynek z przodu z kościołem i mieszkaniami o cztery stopy - relacjonowała. Do wybuchu doszło w fabryce R.M. Palmer Company, która na swojej stronie internetowej podała, że od 1948 roku zajmuje się produkcją słodyczy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET