Obserwuj w Google News

Wirus hMPV już dotarł do Europy. Oto pięć objawów

3 min. czytania
07.01.2025 15:22

Służby medyczne w Portugalii potwierdziły we wtorek pierwsze przypadki infekcji wirusem hMPV, atakującym drogi oddechowe. Wirus ten od kilku tygodni szybko rozprzestrzenia się w Chinach.

Punkt szczepień
fot. Pascal Bachelet/BSIP/East News
  • Rośnie liczba zachorowań na wirusa hMPV. Pierwszym ogniskiem choroby były Chiny. Teraz wirus przywędrował do Europy
  • Portugalskie ministerstwo zdrowia informuje, że przypadki zakażeń grypopodobnym wirusem hMPV w kraju są na razie "stosunkowo rzadkie"
  • Do głównych objawów choroby zalicza się: gorączkę, kaszel, ból gardła, duszności
  • Wirus hMPV nie ma dużego potencjału epidemicznego, nie grozi nam pandemia nim spowodowana. Do wzrostu zakażeń dochodzi każdego roku w sezonie zimowym, jednak są to infekcje samoograniczające się lub wymagające jedynie leczenia objawowego - podkreśla wirusolog prof. UW Tomasz Dzieciątkowski

Wirus hMPV dotarł do Europy

W związku z licznymi przypadkami zachorowań na schorzenia dróg oddechowych w całej Portugalii utrzymują się długie kolejki pacjentów w placówkach medycznych. W niektórych szpitalach czas oczekiwania na wizytę przekracza kilkanaście godzin. Według danych portugalskiego ministerstwa zdrowia tylko w ciągu pierwszych 4 dni stycznia na szpitalnych izbach przyjęć zdiagnozowano ponad 7,3 tys. przypadków chorób dróg oddechowych, w tym grypy.

Przedstawicielka instytutu zdrowia w Lizbonie Raquel Guiomar poinformowała, że "hMPV nie jest aktualnie dominującym wirusem" w portugalskich szpitalach. Jednocześnie podała, że objawia się on symptomami zbliżonymi do grypy i zagraża szczególnie dzieciom

Redakcja poleca

Wirus ten przywędrował do Europy z Chin, gdzie w ostatnich tygodniach odnotowano gwałtowny wzrost liczby zakażeń hMPV. Mimo to Pekin bagatelizuje zagrożenie pandemią i tłumaczy zakażenia dużą liczbą chorób w okresie zimowym. Irańskie władze zapewniają, że nie ma powodu do obaw, argumentując, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie uznała wzrostu zakażeń za wymagający specjalnego postępowania.

Jakie są objawy zakażenia wirusem hMPV?

Metapneumowirus (hMPV) to wirus układu oddechowego należący do tej samej rodziny co wirus RSV. Wywołuje infekcje górnych dróg oddechowych, które objawiają się:

  • gorączką
  • kaszlem
  • katarem
  • dusznościami
  • bólem gardła

Wzrost zachorowań jest szczególnie silny wśród dzieci poniżej 14. roku życia. W niektórych przypadkach choroba może przejść w zapalenie płuc lub oskrzeli.

Do zakażenia dochodzi głównie przez kontakt z kroplami wydzielanymi podczas kaszlu lub kichania oraz poprzez dotknięcie zanieczyszczonych powierzchni. Wzrost liczby zakażeń odnotowuje się przede wszystkim zimą i wczesną wiosną.

Prof. Dzieciątkowski: metapneumowirusy nie mają potencjału pandemicznego

W rozmowie z PAP wirusolog prof. UW Tomasz Dzieciątkowski uspokoił, że nie ma powodów do niepokoju. - Ważne jest zrozumienie, że te wirusy nie są nowe; są obecne w populacji od lat, choć dotychczas nie diagnozowaliśmy ich na szeroką skalę. Wykryto je ponad 20 lat temu i wiemy dziś, że występują na całym globie. Powodują głównie zakażenia układu oddechowego, takie jak zapalenia oskrzeli, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, szczególnie w sezonie zimowym. Dlaczego więc teraz słyszymy o wzroście liczby zakażeń? Odpowiedź jest prosta: ponieważ dopiero teraz zaczęliśmy robić powszechnie badania na ich obecność - podkreślił.

Wyjaśnił, że przez lata zakażenia metapneumowirusami były rzadko diagnozowane. Jeśli je wykrywano, to właściwie wyłącznie w szpitalach o wysokim poziomie referencyjności, bo jedynie tam były dostępne odpowiednie testy. Dopiero pandemia COVID-19 upowszechniła tzw. testy „combo", które w Polsce wykrywają przede wszystkim RSV, SARS-CoV-2 oraz wirusy grypy. - Obecnie dostępne są także bardziej zaawansowane testy, wykrywające również antygeny metapneumowirusów, dzięki czemu lekarze mogą precyzyjniej określić przyczynę objawów u pacjenta - dodał prof. Dzieciątkowski.

Jednak, jak podkreślił, wiedza o obecności wirusa nie wpływa na samo leczenie, które pozostaje objawowe. - Nie mamy bowiem tutaj żadnego leczenia celowanego, nie mamy przeciwko nim szczepionki. Leczymy pacjentów wyłącznie objawowo - powiedział.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET