`

Władze Białorusi: Mińsk zaatakowany z terytorium Litwy. "To nonsens"

2 min. czytania
25.04.2024 15:33
Obserwuj nas na Google

Białoruskie służby poinformowały, że Mińsk został zaatakowany dronami z terytorium Litwy. - Mogę powiedzieć, że na 100 proc. to dezinformacja. To nonsens, że Litwa miałaby przeprowadzić atak dronów na Białoruś - zareagował przedstawiciel Departamentu Komunikacji Strategicznej litewskich sił zbrojnych, mjr Gintautas Ciunis.

alaksandr łukaszenka
fot. IMAGO /Kristina Kormilitsyna /Imago Stock and People /East News

Białoruskie służby wydały zaskakujący komunikat, w którym poinformowano, że stolica kraju - Mińsk, został zaatakowany z terytorium Litwy. - Komitet Bezpieczeństwa Państwowego, we współpracy z przedstawicielami innych agencji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, sięgnęły po środki w zakresie bezpieczeństwa, by przeciwdziałać atakom bezzałogowych bojowych statków powietrznych na cele w Mińsku i na jego przedmieściach z terytorium Litwy - powiedział szef białoruskiego KGB, Iwan Tertel.

Wilno zdecydowanie odpiera te oskarżenia.  - Mogę powiedzieć, że na 100 proc. to dezinformacja. To nonsens, że Litwa miałaby przeprowadzić atak dronów na Białoruś. Nie mogę na to znaleźć innego słowa - powiedział przedstawiciel Departamentu Komunikacji Strategicznej litewskich sił zbrojnych, mjr Gintautas Ciunis.

Redakcja poleca

Władze Białorusi: "Mińsk zaatakowany". Litwa zaprzecza

Gintautas Ciunis stwierdził w rozmowie z litewskim nadawcą LRT, że takie oskarżenia ze strony Białorusi mogą "wywołać tylko uśmiech na twarzy". Rzeczniczka dowódcy litewskich sił zbrojnych, Živilė Didžgalvienė, poinformowała, że oskarżenia Białorusi to kłamstwa. - Wrogie działania informacyjne charakteryzują się szerzeniem dezinformacji i fałszywych oskarżeń. Litewskie Siły Zbrojne nie podjęły żadnych wrogich działań przeciwko innym krajom - stwierdziła.

 - Słyszeliśmy takie narracje od długiego czasu, [...] Łukaszenko mówił podobne rzeczy na początku marca - powiedział z kolei Vilmantas Vitkauskas, szef Litewskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Alaksandr Łukaszenka wezwał w czwartek władze Rosji i Ukrainy do podjęcia rozmów pokojowych, grożąc równocześnie możliwym rosyjskim atakiem nuklearnym. Przekonywał przy tym, że Polska nie powinna spodziewać się agresji ze strony Białorusi.

Źródło: Radio ZET/ Reuters/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET