Wojskowy samolot runął w górach, los załogi nieznany

1 min. czytania
29.05.2025 08:35
Obserwuj nas na Google

W Korei Południowej rozbił się wojskowy samolot patrolowy. Do katastrofy doszło w czwartek po południu w rejonie górskim niedaleko miasta Pohang. Na razie nie wiadomo, co się stało z członkami załogi.

fot. Son Dae-seong/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania prowadzą służby ratunkowe na miejscu katastrofy.
  • Co relacjonowali świadkowie tuż po upadku samolotu.
  • Jakiego typu maszynę straciła południowokoreańska marynarka.

Katastrofa lotnicza w Korei Południowej. Samolot rozbił się w górach

Według południowokoreańskiej agencji Yonhap, do katastrofy doszło ok. godziny 13:50 czasu lokalnego (6:50 w Polsce). Maszyna spadła w górzystym terenie w pobliżu Pohang – miasta położonego na południowym wschodzie kraju.

Świadkowie cytowani przez lokalne media relacjonowali, że widzieli dym unoszący się nad zboczem góry, gdzie rozbił się samolot.

Redakcja poleca

Wojsko potwierdziło katastrofę samolotu P-3C Orion

Ministerstwo obrony potwierdziło, że rozbił się samolot rozpoznawczo-patrolowy P-3C Orion, należący do marynarki wojennej Korei Południowej. Na miejscu pracują służby ratunkowe, które prowadzą akcję w trudnym, górskim terenie.

Na razie brak informacji o losie czteroosobowej załogi. Policja poinformowała, że wszczęto śledztwo w celu ustalenia przyczyn katastrofy. Władze nie podają jeszcze żadnych wstępnych ustaleń technicznych ani hipotez dotyczących awarii.

Więcej informacji wkrótce. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET