Żałoba narodowa w Wenezueli. Siedem dni ku czci ofiar amerykańskiego ataku

2 min. czytania
07.01.2026 02:39
Obserwuj nas na Google

Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez ogłosiła we wtorek wieczorem 7-dniową żałobę narodową dla upamiętnienia ofiar śmiertelnych sobotniego ataku, w którym żołnierze USA pojmali wenezuelskiego przywódcę Nicolasa Maduro i jego żonę.

Wiec poparcia dla prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony
fot. FEDERICO PARRA/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wenezuela ogłosiła siedmiodniową żałobę narodową po ataku USA, w którym zginęło 56 osób, w tym 24 wenezuelskich żołnierzy oraz 32 obywateli Kuby.
  • Wiceprezydent Rodriguez ogłosiła żałobę, aby uczcić pamięć ofiar, opisując ich śmierć jako męczeńską w obronie Wenezueli i prezydenta Nicolasa Maduro.
  • Prezydent Maduro i jego żona Cilia Flores stanęli przed amerykańskim sądem, oskarżeni o udział w międzynarodowym handlu kokainą; nie przyznali się do winy.

Siedmiodniowa żałoba w Wenezueli

W przemówieniu transmitowanym przez państwową telewizję VTV Rodriguez wyjaśniła, że trwająca przez tydzień żałoba wynika z potrzeby uczczenia pamięci zabitych.

- Postanowiłam ogłosić siedem dni żałoby ku czci i chwale młodych, kobiet oraz mężczyzn, którzy zginęli, oddając życie w obronie Wenezueli i prezydenta Nicolasa Maduro – powiedziała Rodriguez.

Dodała, że choć „obraz ciał zabitych złamał jej serce”, to jednak – jak podkreśliła – wierzy, że ofiary poniosły „męczeńską śmierć w imię republiki” Wenezueli.

Rządy Wenezueli i Kuby ogłosiły we wtorek, że w wyniku amerykańskiego ataku na cele na terytorium wenezuelskim, który przeprowadzono w sobotę rano, zginęło 56 osób. 32 z nich to obywatele Kuby, a pozostałe 24 ofiary to żołnierze wenezuelscy.

Media informują, że w sobotnim ataku wojsk USA na Wenezuelę śmierć poniosły też dwie kobiety cywilne, z których jedna jest obywatelką Kolumbii. Sam Maduro oraz jego żona Cilia Flores stanęli przed sądem w USA; są oskarżeni m.in. o „udział w zmowie narkoterrorystycznej” i sprowadzanie kokainy do USA. Nie przyznali się do winy.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET