`

Zbiorowy gwałt na 16-latce. W kolejce czekało 30 mężczyzn

2 min. czytania
29.09.2023 11:20
Obserwuj nas na Google

Koszmar w wakacyjnym kurorcie na południu Izraela. Jak podaje Wirtualna Polska, grupa kilkudziesięciu mężczyzn czekała w kolejce przed pokojem hotelowym, aby zgwałcić 16-latkę. Sąd skazał 11 osób.

Policja
fot. Shutterstock

Wszystko wydarzyło się w sierpniu 2020 roku, szczegóły tej bulwersującej sprawy opisała Wirtualna Polska. 16-letnia dziewczyna przebywała na terenie kurortu w Ejlacie nad Zatoką Akaba wraz z przyjaciółką i grupą jej znajomych. Na basenie do nastolatki podszedł Raphaelov, jednak dziewczyna odrzuciła jego zaloty. Kilka godzin później 16-latka zaczęła źle się czuć po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu, wówczas Raphaelov pojawił się ponownie.

Mężczyzna okłamał grupę znajomych, z którymi przebywała nastolatka, że jest medykiem i udzieli pomocy. Raphaelov zaprowadził ledwo przytomną dziewczynę do hotelowego pokoju numer 216. Tam 31-latek rozebrał i dwukrotnie zgwałcił 16-latkę. Po nim nieprzytomną dziewczynę wykorzystał 30-letni Meirav, następni byli m.in. dwaj bliźniacy. Wszystko działo się przy otwartych drzwiach, przechodzący obok mężczyźni nie pomogli gwałconej nastolatce, ale za namową Raphaelova zaczęli dołączać.

Redakcja poleca

Zbiorowy gwałt na 16-latce w kurorcie Eljat na południu Izraela. Sąd skazał 11 osób

Nagrania z hotelowych kamer wskazywały, że w kolejce do pokoju, w którym gwałcono 16-latkę, czekało około 30 mężczyzn. Nie wszystkich udało się zweryfikować. W środę 27 września w Izraelu ruszył proces w tej bulwersującej sprawie. Sąd uznał 11 osób za winnych zbiorowego gwałtu.

- Sodma i Gomora. Gdyby z całej grupy oskarżonych chociaż jeden człowiek okazał się sprawiedliwy, nie doszłoby do tego horroru - podsumował uzasadniając wyrok sędzia sądu w Beer Szewie. Obecnie nie wiadomo, jaki wymiar kary czeka oskarżonych. Za gwałt może grozić im nawet 20 lat więzienia.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET