Zełenski zaskoczył decyzją. W tle Chiny, sankcje i przemysł zbrojeniowy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret nakładający sankcje na chińskie i rosyjskie firmy związane z przemysłem zbrojeniowym i nowymi technologiami. To odpowiedź na doniesienia o współpracy Pekinu z Moskwą w zakresie produkcji broni oraz dostaw materiałów wybuchowych dla rosyjskiej armii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego Ukraina nałożyła sankcje na chińskie firmy
- jakie działania ze strony Chin oskarża prezydent Zełenski
- jak Pekin komentuje zarzuty o wsparcie militarne dla Rosji
Zełenski wprowadza sankcje. Na liście firmy z Chin i Rosji
Wołodymyr Zełenski podpisał w piątek dekret wprowadzający decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) o objęciu sankcjami 59 osób fizycznych oraz 60 podmiotów prawnych. Część z nich to chińskie przedsiębiorstwa działające w branży wysokich technologii oraz przemysłu lotniczego. Sankcje objęły między innymi firmy Zhongfu Shenying Carbon Fiber Xining, Rui Jin Machinery oraz Beijing Aviation and Aerospace Xianghui Technology.
Ukraina oskarża, Chiny odpowiadają. Stanowisko Pekinu
Dzień przed podpisaniem dekretu Zełenski oskarżył Chiny o dostarczanie Rosji amunicji, materiałów wybuchowych oraz o współudział w produkcji broni. Pekin stanowczo odrzucił te zarzuty.
– Chiny nigdy nie dostarczyły broni śmiercionośnej żadnej ze stron konfliktu i ściśle kontrolują (przepływ) towarów podwójnego zastosowania – powiedział rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian podczas piątkowego briefingu prasowego.
Pekin bliżej Moskwy. Rośnie napięcie na linii Ukraina–Chiny
Mimo trwającej wojny w Ukrainie władze w Pekinie nie potępiły publicznie rosyjskiej inwazji. Wręcz przeciwnie – w ciągu ostatnich trzech lat Chiny zacieśniły współpracę gospodarczą, wojskową i polityczną z Moskwą. Ukraińskie sankcje mogą wpłynąć na dalsze relacje z Pekinem oraz zasygnalizować zachodnim partnerom Kijowa rosnące zagrożenie związane z udziałem Chin w rosyjskim wysiłku wojennym.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET