Złoty pociąg znaleziono już wcześniej? Tajemnicę ujawniono po latach
Złoty pociąg z Dolnego Śląska to niejedyny legendarny skład ze skarbem. Okazuje się, że taki obiekt odnaleziono już lata temu, ale tajemnicę o tym utrzymywano aż do 1998 roku. Zmowę milczenia przerwał Bill Clinton.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie odkryto "złoty pociąg".
- Skąd pochodziły znajdujące się w nim kosztowności.
- Co się stało ze skarbem.
Odnaleźli "złoty pociąg". Tajemnicę skrywali do 1998 roku
Polski "złoty pociąg" budzi olbrzymie emocje od wielu lat, a gorączka w 2025 roku trwa za sprawą kolejnej ekipy, która przekonuje, że dokładnie wie, gdzie znajduje się legendarny skład. Poszukiwacze, jak i pasjonaci legendy w Polsce śledzą wszystkie wydarzenia związane z tym tematem. Choć wiele osób na sprawę patrzy jak na zwykłą legendę, to jednak osoby, które są dziś odpowiedzialne za poszukiwania przekonują, że naprawdę wagony odnalazły. Sceptycy muszą jednak wiedzieć, że jeden "złoty pociąg" już został odnaleziony, jednak ujawniono to dopiero po wielu latach. Chodzi o kosztowności, które zostały zrabowane podczas II wojny światowej. Pisze o tym Joanna Lamparska, autorka książki "Złoty pociąg. Krótka historia szaleństwa".
Lamparska ujawnia, że w 1945 roku faszystowski rząd Ferenca Szalasiego ograbił blisko 800 tysięcy węgierskich Żydów z ich majątków. Większość z tych osób trafiła do Auschwitz, natomiast ich majątek został załadowany do pociągu, który wiosną 1945 roku ruszył w drogę do Berlina. W aż 44 wagonach znajdowały się m.in. biżuteria, kamienie szlachetne, zegarki, dzieła sztuki i prawie 5 ton złota. Kosztowności te miały wówczas szacunkową wartość 350 mln dolarów, a na początku XXI w. wyceniano je już na 4 mld dolarów.
Quiz: Legendy związane z polskimi miastami
Tak Amerykanie przejęli skarb
Skład do Berlina nigdy nie dotarł, zamiast tego trafił do Tunelu Tauryjskiego w Austrii. Tam po kapitulacji Niemiec odkryli go alianci. Ujawniono jednak 29 wagonów z kosztownościami. Sprawa jednak pozostawała tajemnicą. W pociągu znaleziono m.in. 18 skrzyń ze złotą biżuterią, 45 skrzyń ze złotem, a także 32 skrzynie złotych zegarków. Wagony zostały przetransportowane do Salzburga, a generał Mark Clark rozdysponował zawartość wśród swoich współpracowników. Nikt nawet nie podjął próby odnalezienia właścicieli — nawet, mimo iż nowe władze Węgier oraz tamtejsza Rada Żydów próbowały zagrabione kosztowności odzyskać. Tym sposobem "złoty pociąg" trafił w amerykańskie ręce. Cała sprawa była w tajemnicy przez wiele lat. Dopiero w 1998 roku została ujawniona, kiedy Bill Clnton powołał komisję doradczą ds. majątku ofiar Holokaustu. Proces trwał lata, a kiedy doszło do ugody, USA wypłaciło organizacjom wspierającym ofiary Holokaustu 25 milionów dolarów.
Historia ta pokazuje, że w opowieściach o "złotym pociągu" kryje się coś więcej, niż zwykła legenda. I nawet jeśli już lata temu taki pociąg został znaleziony, to nie zamyka to pytań o kolejne tego typu odkrycia. Co stało się z pozostałymi z 44 wagonów, które transportowali Niemcy? Czy możliwe jest, by te zostały porozsyłane w inne miejsca Europy? Takie myśli mogą pojawiać się w głowach poszukiwaczy tajemnic (i skarbów).
Źródło: Radio ZET/National Geographic
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET