Makabra w lesie pod Toruniem. Zdjęcia trafiły od sieci. "Straszna śmierć"

3 min. czytania
28.08.2025 12:20
Obserwuj nas na Google

Internet obiegły zdjęcia łosia, który nadział się na ostre zakończenie płotu jednej z działek w Osieku nad Wisłą pod Toruniem. Zwierzę nie przeżyło, a okoliczni mieszkańcy podkreślają, że to nie pierwsza taka sytuacja. Właściciel działki zapowiedział przerobienie ogrodzenia. 

Las
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER (zdj. ilustr.)
  • W Osieku nad Wisłą, na działce pod Toruniem, łoś zawisł na ogrodzeniu i zginął, co wywołało oburzenie lokalnych mieszkańców.
  • Właściciel działki planuje zmienić konstrukcję płotu, który od 2021 roku przyczynił się do śmierci kilku łosi, mimo że jest zgodny z przepisami.
  • Toruńskie Towarzystwo Ochrony Praw Zwierząt interweniuje, uznając ogrodzenie za niezgodne z prawem i zamierza podjąć działania prawne.

Łoś na ogrodzeniu w Osieku nad Wisłą

Do sytuacji doszło w środę 27 sierpnia. Na ogrodzeniu jednej z działek w Osieku nad Wisłą pod Toruniem zawisnął łoś, który próbując je przeskoczyć, nadział się na jego ostre zakończenie. Zwierzę nie przeżyło, a z płotu musieli je ściągać strażacy. Zdjęcia łosia obiegły media społecznościowe. Na lokalnych grupach ogłoszeniowych pojawiły się setki komentarzy. "Nie mogę patrzeć na cierpienie i śmierć zwierząt. Przecież on umarł straszną śmiercią"; "Powinien być zakaz takich płotów, biedne zwierzęta"; "Ciekawe, ile jeszcze istnień musi zabić, aby co niektórzy się obudzili albo przejrzeli na oczy" - komentowali internauci.

Okoliczni mieszkańcy nie kryją oburzenia. - Ogrodzenie jest zakończone takimi szpikulcami, że nawet wysoko skaczące łosie nie mają szans, bo zawisają na tym ogrodzeniu. Zgłaszaliśmy to w przeróżne miejsca, ale niczego to do dziś nie dało - powiedziała w rozmowie z PAP jedna z mieszkanek ul. Barwnej w Osieku nad Wisłą. Mieszkańcy przekonują, że już wcześniej próbowali nakłonić właściciela działki do zmian w ogrodzeniu, jednak bezskutecznie.

Redakcja poleca

Właściciel działki przerobi płot

Zdaniem mieszkańców to już czwarty łoś, który zginął w ten sposób od 2021 roku. - Strasznie mi przykro, że do tego znów doszło. To trzeci łoś, który zginął w tym miejscu. Sąsiedzi przesadzają o tyle, że czwarty po prostu zdechł w pobliżu - powiedział PAP właściciel działki. Jego zdaniem płot jest zgodny z przepisami, ale z uwagi na kolejne zwierzę, które zginęło w ten sposób, wprowadzi w nim zmiany.

- W mojej ocenie płot jest przepisowy i to potwierdzały dotychczasowe kontrole. Tym niemniej zobowiązuję się do tego, że ten płot zostanie zmieniony i dospawamy poprzeczną belkę. To jednak ogromne koszty i trzeba znaleźć wykonawcę. Zrobię to jednak, żeby kolejne zwierzęta tam nie ginęły - zapowiedział właściciel działki.

Według niego problem leży nie tylko w samym płocie, ale też w zabudowaniach, jakie w ostatnich latach pojawiły się w okolicy. - Ogrodzenie jest tam od 15 lat, a to zaczęło się dziać w 2021 czy 2022 roku, bo łosie nie mają teraz, po zabudowaniu sąsiednich działek, dostępu do naturalnego wodopoju - stwierdził. 

Toruńskie Towarzystwo Ochrony Praw Zwierząt interweniuje

Prezes Toruńskiego Towarzystwa Ochrony Praw Zwierząt Piotr Korpal uważa, że "przyczyną śmierci zwierząt jest niezgodne z prawem ogrodzenie, które właściciel powinien natychmiast zdemontować". - Od lat trwają tam interwencje Straży Gminnej. Postępowania są umarzane pomimo ewidentnie za niskiego i nieprawidłowo wykonanego ogrodzenia. Sprawa nadaje się do sądu. Wraz z Toruńskim Towarzystwem Ochrony Praw Zwierząt wystąpię o informację i dokumentację z poprzednich umorzonych postępowań. Poprosimy już o notatki z wizyt Straży Gminnej. Na pewno tak tego nie zostawimy - zapowiedział prezes TTOPZ.

Okoliczne tereny podlegają Nadleśnictwu Dobrzejewice, jednak sam las, w którym doszło do śmierci łosia, jest prywatny. Lasy Państwowe nie prowadzą ogólnopolskiej ewidencji ginących w ten sposób łosi. To gatunek łowiecki, który podlega Polskiemu Związkowi Łowieckiemu, jednak od 2001 roku obowiązuje wydany przez ministra środowiska zakaz polowania na nie. Na terenie Nadleśnictwa Dobrzejewice występuje około 250-300 łosi.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET