Sensacyjne odkrycie w Toruniu? Archeolodzy badają latrynę. "Extra znalezisko"

3 min. czytania
24.08.2025 10:49
Obserwuj nas na Google

Na dziedzińcu Domu Mikołaja Kopernika w Toruniu trwają prace archeologiczne, mające na celu odkrycie pozostałości dawnych zabudowań gospodarczych oraz przedmiotów z okresu od XIII do XIX wieku. Szczególne nadzieje badacze wiążą z nienaruszoną latryną, która może skrywać doskonale zachowane zabytki.

Dom Kopernika w Toruniu
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakich pozostałości archeolodzy szukają na dziedzińcu Domu Kopernika.
  • Dlaczego latryny są tak ważne dla badań archeologicznych.
  • Jakie wyjątkowe znaleziska mogą skrywać.

Archeolodzy na dziedzińcu Domu Kopernika w Toruniu

W Toruniu rozpoczęto wykopaliska archeologiczne na dziedzińcu Domu Mikołaja Kopernika. Specjaliści poszukują pozostałości dawnych zabudowań gospodarczych oraz przedmiotów z okresu od XIII do XIX wieku. Prace prowadzone są przed planowanym wzmocnieniem fundamentów późnogotyckiej kamienicy, w której dorastał słynny astronom.

– Akurat ta część podwórza, dziedzińca Domu Mikołaja Kopernika, nie była do końca przebadana. Poszukujemy historii oficyn, historii tego, jak zaplecze tego domu wyglądało w czasach dawnych. Ono obsługiwało kamienicę w XV wieku i wiemy, że oficyna była zlokalizowana dokładnie w tym miejscu, w którym teraz stoimy, przylegała do muru. Ona się niestety nie zachowała. W późniejszym czasie została przeniesiona na zachodnią stronę podwórka. Śladów dawnej oficyny szukamy – wyjaśnia kustosz Michał Kłosiński.

"Najciekawsze obszary do badań archeologicznych"

Na terenie obiektu zachowała się również nienaruszona latryna. – Mamy cichą nadzieję, że zostaną tam znalezione wyjątkowe zabytki, bo w tego typu miejscach można je upolować. W takim środowisku zabytki świetnie się konserwują. W wielkich emocjach podchodzimy do tych badań. Z jednej strony oczekujemy wyjaśnienia na gruncie wiedzy, jak architektura tego miejsca wyglądała w dawnych wiekach, a z drugiej czekamy na świetne, kapitalne zabytki, które będziemy mogli pokazywać naszym zwiedzającym – dodaje kustosz. 

Zdaniem kierującego pracami archeologa Leszka Kucharskiego zaplecza budynków to jedne z najciekawszych obszarów dla badań archeologicznych. – Są użytkowane, ale jeżeli są zabudowywane, to najczęściej nietrwałą, a przede wszystkim nieschodzącą w dół zabudową. Zawsze są więc duże szanse, że nawarstwienia kulturowe, najwcześniejsze, są nienaruszone – mówi. Przypomina, że w tym miejscu prowadzono badania w 1972 roku, a później nadzory archeologiczne w latach 1999 i 2004. – Mamy pewność, że nawarstwienia są w dużym stopniu nienaruszone. Mamy do czynienia z różnymi konstrukcjami drewnianymi, prawdopodobnie z XIII wieku. Mamy zlokalizowane co najmniej dwie latryny – w tym jedną datowaną na pierwszą połowę XV wieku, czyli bardzo interesujący nas okres – podkreśla.

Redakcja poleca

Obecny etap prac to dopiero początek. – Dopiero dochodzimy do najbardziej interesujących warstw. Wychodzą nam różne konstrukcje kamienne i musimy się zastanowić, co to jest, co one oznaczają. Już wiemy natomiast, że jest coś ciekawsze, niż można było się spodziewać. Biorąc pod uwagę, że teren był przekopany w górnych warstwach przez rury kanalizacyjne, wodociągowe, kable elektryczne, to i tak teren jest bardzo zachęcający – jak na pierwszy moment badań – ocenia Kucharski.

Latryny jako skarbnice zabytków

Według archeologów latryny przy dawnych kamienicach kryją wyjątkowe znaleziska – od fragmentów drewna, skóry czy kości, po tkaniny i papier. To często jedyne miejsca, w których w warunkach miejskich udaje się je zachować. Zespół badawczy liczy, że podobnie będzie i tym razem. – Mamy nadzieję na ekstra kopernikańskie znalezisko – przyznaje Kłosiński.

Kucharski dodaje, że takie odkrycia potrafią zaskoczyć. – Z doświadczenia elbląskiego mogę powiedzieć, że z latryn wydobywano tam niemal wszystko – łącznie z instrumentami muzycznymi, bardzo drogimi, wspaniałymi, kielichami. Latryny pełniły bowiem także funkcje śmietników, bo co wyrzucano na zewnątrz, to wyrzucano, ale niektóre rzeczy wrzucano do latryn. Przedmioty wyjmowane z latryn są zazwyczaj w świetnym stanie, bo tam panują świetne warunki do ich zachowania – podsumowuje.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET