"Utopimy miliony ze wspólnej kasy". Burza wokół wielkiej inwestycji we Wrocławiu
- Na ostatniej sesji Rady Miejskiej przegłosowano przystąpienie do planu, według którego teren przy Stadionie Miejskim zostanie przeznaczony pod budowę hali widowiskowo-sportowej. Prezydent Wrocławia chce, by za publiczne pieniądze powstał tu obiekt na ok. 20 tysięcy miejsc - przekazał radny Jakub Nowotarski. Zdaniem lokalnych działaczy obiekt pochłonie miliony, podczas gdy w mieście są ważniejsze wydatki. Portal RadioZET.pl z prośbą o komentarz w tej sprawie zwrócił się do urzędu miasta. Mamy odpowiedź.
- Radny klubu Naprawmy Przyszłość poinformował o głosowaniu na sesji RM, podczas którego przegłosowano przystąpienie do planu zakładającego wielką inwestycję
- Zdaniem Nowotarskiego hala widowiskowo-sportowa pochłonie miliony, podczas gdy miasto "ma ważniejsze wydatki"
- Z odpowiedzi urzędu miasta wynika, że obecnie nie zapadły jeszcze żadne konkretne decyzje dotyczące budowy hali
Wrocław. W nową inwestycję "zostaną utopione" miliony?
We wtorek radny miejski Jakub Nowotarski poinformował, że na sesji Rady Miejskiej Wrocławia przegłosowano przystąpienie do planu, według którego teren przy Stadionie Miejskim zostanie przeznaczony pod budowę hali widowiskowo-sportowej. Mowa o obiekcie na ok. 20 tys. miejsc. - Mówię to głośno i będę powtarzał: to zły pomysł, mamy ważniejsze wydatki, a z tego planu trzeba zrezygnować, zanim utopimy w nim miliony ze wspólnej kasy - stwierdził radny Nowotarski. Prezes organizacji Akcja Miasto przytoczył również przykład podobnej inwestycji, która kilka miesięcy temu powstała w Los Angeles. Intuit Dome kosztowała okrągłe 2 mld dol. (ok. 8 mld zł). Wiele z rozwiązań, jakie tam zastosowano, to absolutna rewolucja.
- Planowano, że budowa pochłonie 50 proc. tej kwoty. Pieniądze wyłożył prywatny inwestor. Miliarder. Jeden z najbogatszych ludzi na świecie. [...] Dodajmy, że aglomeracja LA to niemal 20 mln mieszkańców, a w hali 40-50 razy w roku grać będzie zespół NBA, który zapełni trybuny za każdym razem. Czy Wrocław powinien porywać się na taki projekt? Drogi (a może lepiej napisać - coraz droższy), drenujący budżet miejski, zwiększający zadłużenie miasta. Czy naprawdę nie mamy ważniejszych wydatków? Jest wręcz odwrotnie - stwierdził Nowotarski.
Radny klubu Naprawmy Przyszłość wymienił również szereg potrzeb inwestycyjnych w stolicy Dolnego Śląska. Wspomniano między innymi o nowych trasach tramwajowych, kładkach pieszo-rowerowych, walce o poprawę jakości powietrza czy ulicach i kamienicach, które "po prostu się sypią". - To wszystko kosztuje, a regularnie słyszymy, że “budżet nie jest z gumy”. Czy to, że prezydentowi zamarzyła się wielka hala, sprawi, że budżet magicznie się rozciągnie? Nie. Za to cięcia wielu potrzebnych inwestycji i remontów okażą się koniecznością. [...] Nie może być zgody na marnotrawienie publicznych pieniędzy, nawet na sam proces tworzenia koncepcji czy projektu wielkiej hali. Te pieniądze są po prostu potrzebne gdzie indziej - podsumował radny.
UM: Nie zapadły jeszcze konkretne decyzje
Portal RadioZET.pl z prośbą o komentarz w tej sprawie zwrócił się do Urzędu Miejskiego Wrocławia. Odpowiedzi udzieliła Agata Dzikowska, dyrektorka Wydziału Komunikacji Społecznej. Jak podkreśliła, obecnie nie zapadły jeszcze żadne konkretne decyzje dotyczące budowy hali. - Jesteśmy na etapie zabezpieczenia planistycznego działki, czyli prawnego wyznaczenia możliwych parametrów zabudowy (maksymalne dopuszczalne wysokości obiektów na działce, możliwe maksymalne linie zabudowy itp.). Stary plan był przygotowywany pod inne zagospodarowanie terenu. W zasadzie uniemożliwiał postawienie obiektu o pożądanych parametrach dla hali widowiskowo-sportowej - oznajmiła Dzikowska.
Dodatkowo, zdaniem UM, nie należy porównywać hali w Los Angeles do jakiejkolwiek polskiej areny. - Po pierwsze, jest bardzo duża, nawet w porównaniu do największych hal w naszym kraju (ok. 18 tys. miejsc). Po drugie, jest zaawansowana technicznie i ma funkcjonalności, których nie mają największe obiekty w Polsce. Od strony sportowej służy m.in. koszykarzom NBA (oraz potrzebom klienteli z LA, która na te mecze chodzi), a także hokeistom NHL. Kosztowała ok. 2 mld dolarów (ok. 8 miliardów złotych), bo to obiekt zupełnie innej klasy, standardu, wielkości, wybudowany w innym kraju i w innych realiach kosztowych - dodała Dzikowska.
- Największe nowe i w miarę nowe hale w Polsce - Kraków (15 tys. pojemności, rok oddania: 2014, koszt budowy: 360 mln zł), Gliwice (13 tys. pojemności, rok oddania: 2018, koszt, budowy: 420 mln zł), Łódź (10 tys. pojemności, rok oddania: 2009, koszt - ok. 290 mln zł), Gdańsk/Sopot (11,5 tys., rok oddania: 2010, koszt ok. - 350 mln zł). W każdym z powyższych liczymy pojemność na imprezy sportowe (założenie, że pośrodku jest boisko) - podsumowała przedstawicielka UM Wrocławia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET