Zenon Dębowski nie żyje. "Żywa legenda"
Zmarł Zenon Dębowski, ceniony artysta, współtwórca murali w Kolorowych Podwórkach przy ul. Roosevelta we Wrocławiu. Miał 70 lat. "Żywa legenda, nie do zastąpienia", "Bardzo był zaangażowany w te podwórka" - wspominają twórcę internauci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Zenon Dębowski, ceniony artysta i współtwórca murali na Roosevelta we Wrocławiu, zmarł.
- Dębowski był kustoszem podwórek, gdzie założył księgi pamiątkowe i stworzył liczne płaskorzeźby.
- Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk oraz Fundacja OK.ART wyrazili żal po stracie artysty, podkreślając jego wpływ na lokalną społeczność i sztukę.
Wrocław. Zmarł Zenon Dębowski, ceniony artysta
"Odszedł nasz przyjaciel Zenon Dębowski. Współtwórca i zarazem kustosz kolorowych podwórek na Roosevelta" - poinformowała w poniedziałek Fundacja OK.ART. Artysta wniósł twórczy wkład w powstanie murali "Podwórko - nasze atelier" i "Podwórko - odkrywanie sztuki". Jego płaskorzeźby są istotnym i nieodłącznym elementem obu murali. Prowadził również księgi pamiątkowe ze zdjęciami i wpisami gości z całego świata jako kustosz. "Pracę w glinie zaczął od małej ceramicznej rybki. Nie bał się żadnych wyzwań. Już druga jego płaskorzeźba wzbudziła zachwyt wśród kolegów i ludzi licznie odwiedzających mural" - przekazała fundacja.
Z czasem prac było więcej. Pojawił się pterodaktyl, ptaki: pawie, gołębie, albatrosy i wiele więcej. "Ostatnią skończoną płaskorzeźbą Zenona była wilczyca do fragmentu poświęconego starożytnemu Rzymowi. Planował jeszcze stworzyć postać Edyty Stein do kolejnego muralu. Ale już nie zdążył" - przekazała fundacja w zamieszczonym wpisie. Artystę pożegnano również na profilu biura prasowego UM Wrocławia. "Człowiek wielkiego serca i pasji, dzięki któremu podwórka przy Roosevelta tętnią barwą oraz serdecznością, a Wrocław stał się bardziej kolorowy" - poinformowano.
Zenona Dębowskiego pożegnał również prezydent Wrocławia Jacek Sutryk w emocjonalnym wpisie. "Pamiętam wiele naszych spotkań oraz wspaniałe rozmowy o jego dziełach i twórczości, przechadzając się po tych podwórkach, które tak kochał i którym poświęcił tyle czasu oraz energii. Będzie nam go ogromnie brakowało" - napisał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET