Ameryka zmienia zasady szczepień dzieci. Trump: "To wielkie zwycięstwo rodziców"
Donald Trump zapowiedział gruntowne zmiany zasad szczepień dzieci w USA po trwającym od miesięcy sporze o bezpieczeństwo szczepionek i ich rzekomy związek z autyzmem. Prezydent podpisał w tej sprawie rozporządzenie wykonawcze, wprowadzające tzw. "złoty standard". Nowe zasady budzą sprzeciw części amerykańskich lekarzy i ekspertów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zakłada "złoty standard" szczepień dzieci w USA.
- Dlaczego Trump chce rozdzielić szczepionkę MMR na trzy oddzielne preparaty.
- Co mówi CDC na temat związku szczepień z autyzmem.
- Które szczepienia mogą zostać pozostawione do decyzji rodziców.
Trump ogłasza "złoty standard" szczepień dzieci
Donald Trump podpisał rozporządzenie w poniedziałek w Gabinecie Owalnym. Nową politykę nazwał "złotym standardem" szczepień i przekonywał, że amerykańskie dzieci otrzymywały dotychczas więcej szczepionek niż dzieci w innych rozwiniętych krajach. - W wielu przypadkach wymagaliśmy 72 wkłuć dla naszych pięknych, zdrowych, wspaniałych i delikatnych małych dzieci - mówił Trump.
Prezydent zapowiedział utrzymanie w kalendarzu podstawowych szczepień ochrony przeciw 11 chorobom: odrze, śwince, różyczce, błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio, zakażeniu Haemophilus influenzae typu B, pneumokokom, HPV oraz ospie wietrznej.
Inaczej traktowane mają być m.in. szczepienia przeciw grypie, COVID-19 oraz wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. W zależności od preparatu mają być zalecane określonym grupom dzieci lub pozostawione do indywidualnej decyzji podejmowanej przez rodziców i lekarza.
Szczepionka MMR ma zostać rozdzielona na trzy osobne preparaty
Jedna z największych zmian dotyczy szczepionki MMR, która podczas jednego szczepienia chroni dziecko przed odrą, świnką i różyczką. Trump chce, aby rodzice mogli zamiast niej wybierać trzy oddzielne szczepionki. Problem w tym, że obecnie w USA nie ma osobnych preparatów przeciwko tym chorobom.
Eksperci z CDC podkreślają, że wprowadzenie na rynek "rozdzielonej" szczepionki wymagałoby przygotowania odpowiednich preparatów przez producentów i przejścia procedur umożliwiających ich stosowanie, a to wymaga czasu. Jednocześnie wskazują, że nie ma dowodów naukowych na korzyści wynikające z rozdzielenia szczepionki MMR na trzy osobne szczepienia. Eksperci zwracają również uwagę na praktyczne konsekwencje: zamiast jednego szczepienia dziecko potrzebowałoby kolejnych iniekcji, co oznaczałoby więcej wizyt, większe koszty i dłuższy czas potrzebny do uzyskania pełnej ochrony.
Trump mówi o autyzmie. CDC: badania nie potwierdzają związku ze szczepieniami
Trump powiązał zmiany w kalendarzu szczepień z prowadzoną przez jego administrację debatą nad przyczynami autyzmu. Prezydent ponownie zasugerował, że duża liczba szczepień podawanych małym dzieciom oraz ich kumulowanie w krótkim czasie mogą mieć związek ze wzrostem liczby diagnoz, a podpisanie rozporządzenia określił jako "wielkie zwycięstwo rodziców".
Podobne wątpliwości od lat podnosi Robert F. Kennedy Jr., obecny sekretarz zdrowia USA i jeden z głównych zwolenników zmian w amerykańskiej polityce szczepień. Kennedy opowiadał się m.in. za dalszym badaniem możliwego związku szczepień z autyzmem.
Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) i liczne organizacje medyczne, w tym Amerykańska Akademia Pediatrii, podkreślają, że dostępne badania nie wykazały, aby szczepionka MMR powodowała autyzm. Eksperci nie znaleźli również dowodów, że dotychczasowy amerykański kalendarz szczepień dzieci stwarzał zagrożenie dla ich zdrowia ze względu na liczbę podawanych szczepionek.
Rozporządzenie Trumpa nie oznacza automatycznego zniesienia wymagań dotyczących szczepień dzieci chodzących do szkół. W Stanach Zjednoczonych takie przepisy ustalają poszczególne stany. Administracja prezydenta chce jednak, aby władze stanowe przeanalizowały swoje wymagania i rozważyły dostosowanie ich do nowych federalnych rekomendacji. Jak podkreślają komentatorzy, to oznacza, że skutki zmian mogą być znacznie szersze niż sama korekta kalendarza szczepień. Rozporządzenie otwiera kolejny etap przebudowy amerykańskiej polityki szczepień dzieci, a sekretarz zdrowia ma w ciągu 90 dni przygotować plan dalszych działań.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET