`

Lekarze z Katowic uratowali 2-letniego Mikołaja. Najtrudniejsza operacja w historii

3 min. czytania
30.07.2026 15:23
Obserwuj nas na Google

Dwuletni Mikołaj nie miał praktycznie żadnych szans bez przeszczepu serca i płuc. Lekarze z Katowic zdecydowali się jednak na niezwykle rzadką operację wykonywaną tylko w nielicznych ośrodkach na świecie. Dziś chłopiec rozwija się prawidłowo.

Lekarze uratowali życie dziecka
fot. GCZD

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyzwanie stanęło przed lekarzami w operacji Mikołaja.
  • Dlaczego operacja Mikołaja była tak wyjątkowa na skalę światową.
  • Co sprawiło, że lekarze czekali z ogłoszeniem sukcesu.
  • Jakie były emocje i reakcje rodziców po udanej operacji.

Lekarze uratowali 2-letniego Mikołaja

Lekarze z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach wykonali najtrudniejszą operację kardiochirurgiczną w historii szpitala. Dzięki 12-godzinnemu zabiegowi udało im się uratować życie 2-letniego Mikołaja, który urodził się z poważną wadą serca.

– Mikołaj tuż po urodzeniu miał rozpoznaną krytyczną postać zwężenia zastawki aortalnej. W pierwszych dobach życia wykonano przezskórną balonową walwuloplastykę, jednak nie przyniosła ona żadnego efektu. Skutkiem tego zwężenia było to, że lewa komora serca nie rozwijała się – powiedział prof. Jacek Kusa.

Dodał, że defekt genetyczny uniemożliwiał prawidłowy rozwój lewej komory serca, która odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie organizmu. – Miał wykonane zabiegi kardiochirurgiczne, jednak w pewnym momencie wyczerpano możliwości leczenia. Wówczas odbyła się burza mózgów. Nasz najlepszy specjalista, dr Grzegorz Zalewski, wpadł na pomysł wykonania zabiegu polegającego na odwróceniu funkcji komór serca – mówił.

Operacja wykonywana tylko w nielicznych ośrodkach

Operacja należy do wyjątkowo rzadkich i jest wykonywana zaledwie w kilku ośrodkach na świecie. W Europie przeprowadzano ją jedynie u pojedynczych pacjentów. – Po wielu znakach zapytania i badaniach diagnostycznych dr Grzegorz Zalewski zdecydował się na wykonanie tego zabiegu – przekazał prof. Kusa.

Redakcja poleca

Zabiegi przebudowy serca nie są wykonywane często, ponieważ u wielu pacjentów wiązały się z występowaniem powikłań. – Natomiast w przypadku Mikołaja mówimy o dużym sukcesie. To normalnie rozwinięty, dobrze funkcjonujący chłopiec – dodał.

Lekarze czekali z ogłoszeniem sukcesu

Dr Zalewski wyjaśnił, że szpital przez kilka miesięcy zwlekał z przekazaniem informacji o powodzeniu operacji. – To największa operacja kardiochirurgiczna przeprowadzona tutaj, w Katowicach. Była tak rozległa, że nie liczył się tylko efekt krótkoterminowy, ale także ten osiągnięty w dłuższej perspektywie. Po Mikołaju widać, że jest dziś pacjentem, który energii ma za dwoje, a nawet za troje – powiedział.

Dodał, że gdy chłopiec trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, został od razu zakwalifikowany do przeszczepu serca i płuc, ponieważ nie było dla niego innej szansy na przeżycie. – Potrzeba było wielu przygotowań, abyśmy mogli wykonać tę operację. To efekt ogromnej pracy zespołu kardiologii interwencyjnej – podkreślił.

Rodzice: to był prawdziwy cud

Ogromnej radości nie kryją rodzice chłopca. – Na początku bardzo się stresowaliśmy, bo pan doktor mówił, że ta operacja niesie wysokie ryzyko, że mogą wystąpić powikłania, a nawet śmierć. Po prostu się baliśmy. Kiedy pan doktor wyszedł z sali operacyjnej i powiedział, że wszystko się udało, był to dla nas, jako rodziców, prawdziwy cud. Nie wiem nawet, jak miałabym wyrazić tę wdzięczność słowami – powiedziała mama Mikołaja.

– Teraz Mikołaj czuje się bardzo dobrze, bawi się z rodzeństwem, chodzimy na plac zabaw – dodała. – Kiedy jesteśmy w domu, zapominamy, że on w ogóle jest chory. Jest zupełnie jak inne dzieci – powiedział z kolei ojciec chłopca.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET