Senat za sprawdzaniem zarobków lekarzy po PESEL. Ustawa trafi do prezydenta
Senat przyjął bez poprawek ustawę, która pozwoli państwu gromadzić dane o wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia powiązane z numerem PESEL. Przeciwko nowelizacji protestuje samorząd lekarski. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski zaapelował do prezydenta o zawetowanie ustawy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza nowelizacja ustawy dotyczące danych o wynagrodzeniach lekarzy.
- Dlaczego afera w Szpitalu Południowym przyspieszyła prace nad nowelizacją ustawy.
- Co planuje zrobić Naczelna Rada Lekarska w odpowiedzi na nowelizację ustawy.
Senat za sprawdzaniem zarobków lekarzy po PESEL-u
W czwartek Senat nie zgłosił sprzeciwu wobec nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej, która umożliwi Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) gromadzenie danych o wynagrodzeniach lekarzy w powiązaniu z numerem PESEL lub PWZ. Za przyjęciem ustawy głosowało 55 senatorów, 28 wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw.
Koniec anonimowych danych o wynagrodzeniach
Nowe przepisy rozszerzają zakres danych zbieranych przez AOTMiT. Obecnie Agencja otrzymuje informacje o wynagrodzeniach, jednak są one zanonimizowane. W praktyce oznacza to, że nie można ustalić, ile łącznie zarabia dany lekarz, jeśli pracuje równocześnie w kilku placówkach lub łączy etat z kontraktem. Po wejściu w życie ustawy resort zdrowia zyska możliwość analizowania rzeczywistych dochodów poszczególnych pracowników ochrony zdrowia. Dane mają być wykorzystywane do celów analitycznych i przy tworzeniu polityki zdrowotnej.
Afera w Szpitalu Południowym przyspieszyła zmiany
Prace nad nowelizacją znacząco przyspieszyły po głośnej sprawie związanej ze Szpitalem Południowym w Warszawie. Portal Zero.pl ujawnił, że lekarz w trakcie specjalizacji, Dawid Kacprzyk, miał zarobić w 2025 roku około 1,6 mln zł. Publikacja wywołała szeroką debatę na temat wynagrodzeń medyków, zwłaszcza tych pracujących jednocześnie w kilku miejscach i na różnych podstawach zatrudnienia. Ministerstwo Zdrowia argumentowało, że obecny system nie pozwala na dokładne monitorowanie takich przypadków, ponieważ dane przekazywane do AOTMiT nie umożliwiają przypisania wszystkich źródeł dochodu do jednej osoby. To właśnie potrzeba uzyskania pełniejszego obrazu wynagrodzeń w ochronie zdrowia była jednym z głównych powodów przyspieszenia prac nad ustawą. Rząd przyjął projekt w ubiegłym tygodniu, a parlament przeprowadził jego procedowanie w ekspresowym tempie.
Lekarze apelują o weto
Ponieważ Senat nie wprowadził do projektu żadnych poprawek, ustawa trafi teraz bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Przeciwko nowelizacji protestuje samorząd lekarski. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski zaapelował do prezydenta o zawetowanie ustawy. Zapowiedział również, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie, samorząd skieruje skargę do Trybunału Konstytucyjnego oraz wystąpi do instytucji unijnych o zbadanie zgodności regulacji z RODO.
Zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej możliwość gromadzenia danych o wynagrodzeniach w powiązaniu z numerem PESEL może naruszać zasady ochrony danych osobowych. Resort zdrowia podkreśla natomiast, że nowe rozwiązania są niezbędne do prowadzenia rzetelnych analiz dotyczących systemu wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET