Biegli zajmą się limuzyną Szydło. Wymontują czarne skrzynki

27.02.2017 13:29

Biegli wymontują komisyjnie czarną skrzynkę z rozbitej limuzyny premier Beaty Szydło - dowiedziało się Radio ZET.

Wypadek premier Szydło

fot. Archiwum Radia ZET

We wtorek (28 lutego) lub w środę (29 lutego) biegli wymontują komisyjnie czarną skrzynkę z rozbitej limuzyny premier Beaty Szydło - dowiedziało się Radio ZET. Chodzi m.in o tzw. rejestrator danych wypadku.  

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Oprócz urządzenia o nazwie UDS, biegli wymontują też rejestrator EDR - to skrót od słów "Event Data Recorder". Podobnie jak UDS, rejestruje prędkość, położenie pedałów hamulca i gazu, siły, jakie działały na samochód w momencie zderzenia, a także informacje o zapięciu pasów i zachowaniu poduszek bezpieczeństwa. Sprzęt będą badać biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych, Politechniki Krakowskiej i niezależny specjalista zajmujący się tylko samochodowymi rejestratorami.

Andrzej Duda Dowiedz się więcej Ojciec prezydenta Dudy boi się o syna. To przez wypadki polityków

Do wypadku, w którym ranna została premier i dwóch funkcjonariuszy BOR, doszło 10 lutego wieczorem. Policja tuż po zdarzeniu podała, że rządowa kolumna trzech samochodów wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo. 14 lutego prokuratorski zarzut w tej sprawie usłyszał Sebastian K., kierowca fiata.