Wstrząsająca zbrodnia. Pielęgniarz zamordował 97 pacjentów

Redakcja
2 min. czytania
22.01.2018 16:14
Obserwuj nas na Google

Niemieckiemu pielęgniarzowi, który odbywa karę dożywocia za dwa zabójstwa, postawiono zarzut zamordowania kolejnych 97 pacjentów w ciągu kilku lat w dwóch szpitalach w północno-zachodnich Niemczech — poinformowała w poniedziałek prokuratura.

fot. Pixabay

W listopadzie władze informowały, że Niels Hoegel mógł łącznie zabić ponad 100 pacjentów. W latach 1999-2002 Hoegel pracował w klinice w Oldenburgu na północnym zachodzie kraju, a w okresie 2003-2005 w Delmenhorst koło Bremy.

Pielęgniarz został skazany na dożywocie w 2015 roku za dwa morderstwa i dwie próby popełnienia morderstwa w Delmenhorst. Hoegel robił pacjentom zastrzyki zawierające zbyt duże dawki leku na serce, aby doprowadzić do ustania pracy układu krążenia, a następnie próbował ich reanimować. W czasie procesu Hoegel powiedział, że czerpał przyjemność z reanimowania pacjentów.

Sprawa wyszła na jaw, gdy kolega z pracy Hoegla odkrył, że mężczyzna robił pacjentowi nieprzepisany zastrzyk. Doprowadziło to do pierwszego wyroku dla Hoegla w 2008 roku, gdy usłyszał wyrok 7,5 roku więzienia za usiłowanie zabójstwa.

Służby dochodzeniowe przeprowadziły badania toksykologiczne kilkudziesięciu innych pacjentów, którzy zmarli w tych szpitalach, co poskutkowało postawieniem kolejnych zarzutów. Policja i prokuratura przeanalizowała historię choroby ponad 500 pacjentów. Dokonano również ekshumacji 134 ciał.

Morderstwo w Łodzi. Zabił 86-latkę, a ciało ukrył w kanapie

Zdaniem śledczych większości zabójstw można była zapobiec. Ze statystyk szpitalnych wynikało, że na zmianie Hoegla liczba reanimacji i zgonów gwałtownie wzrastała. Kierownictwo kliniki w Oldenburgu zwolniło podejrzanego pielęgniarza, wystawiając mu jednak dobre świadectwo pracy, dzięki któremu mógł podjąć pracę w Delmenhorst. Z tego powodu dwaj lekarze i kierownik oddziału reanimacyjnego staną przed sądem.

Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się proces w sądzie w Oldenburgu.

RadioZET.pl/PAP/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET