Gorąca dyskusja w Radiu ZET. "Wysłanie trzech ministrów nie zdestabilizuje państwa"

2 min. czytania
27.04.2024 22:00
Obserwuj nas na Google

- Jak to jest, że trzech kluczowych ministrów: Budka, Kierwiński, Sienkiewicz, po czterech miesiącach wyjeżdżają do Parlamentu Europejskiego? - zapytał Andrzeja Stankiewicza w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". - To nie jest tak, że wysłanie trzech ministrów do walki wyborczej destabilizuje rząd i paraliżuje państwo. Rząd pracuje i pracować będzie - odpowiedział Bartosz Arłukowicz z KO.

7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET
fot. Radio ZET

Oglądaj

W niedzielę 27 kwietnia gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" byli: Bartosz Arłukowicz - Koalicja Obywatelska, Karol Karski - Prawo i Sprawiedliwość, Wojciech Kolarski - Kancelaria Prezydenta RP, Róża Thun - Polska 2050 oraz Maciej Konieczny - Lewica. 

Głównym tematem dyskusji były wybory do Parlamentu Europejskiego. - Chcieli panu wsadzić Jacka Kurskiego, a wsadzili panu Macieja Wąsika - powiedział do Karola Karskiego Andrzej Stankiewicz. - Te listy są dopiero ustalane – uniknął odpowiedzi polityk PiS.

- Czy Jacek Kurski, Daniel Obajtek, Maciej Wąsik, Mariusz Kamiński to są dobre kandydatury do PE? Ponieważ jak mówił Donald Tusk: "Gdyby tak pozbierać możliwe wyroki liderów PiS na listach do PE, to uzbierałoby się ładne 20 lat, w sam raz na 20. rocznicę wejścia do Unii Europejskiej" - dopytywał prowadzący. - Donald Tusk jest szefem konkurencyjnego ugrupowania i tego typu złośliwości zawsze będzie prawił - mówił Karski.

- Krzysztof Hetman, minister rozwoju, ważny resort wydawałoby się, i on porzuca zaszczytny urząd ministra RP po 4 miesiącach i chce dostać się do PE, zresztą nie ze swojego okręgu z Lubelszczyzny, tylko stał się Wielkopolaninem - pytał Andrzej Stankiewicz Róźę Thun. - On się nie stał Wielkopolaninem tylko kandyduje z Wielkopolski. Praca w PE, to praca nie dla jednego regonu, tylko dla całej Polski - odpowiedziała polityk z Polski 2050.

- Jak to jest, że trzech kluczowych ministrów po czterech miesiącach, Budka, Kierwiński, Sienkiewicz, oni wszyscy wyjeżdżają do PE? - zwrócił się prowadzący "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" do Bartosza Arłukowicza z KO. – To nie jest tak, że wysłanie trzech ministrów do walki wyborczej destabilizuje rząd i paraliżuje państwo. Rząd pracuje i pracować będzie - odpowiedział Arłukowicz.

Andrzej Stankiewicz zapytał się Macieja Koniecznego z Lewicy o "wojnę" na Śląsku ws. list do PE. - Z wojną bym nie przesadzał. Siłą rzeczy w koalicji należy się podzielić odpowiedzialnością. My jako partia Razem mieliśmy dosyć racjonalne założenie, że w negocjacjach, któryś z ważnych okręgów powinien nam przypaść i przypał nam Śląsk - mówił Konieczny.

W studiu Radia ZET wybuchła także kłótnia między Bartoszem Arłukowiczem i Wojciechem Kolarskim. Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP skrytykował postawę ministrów z KO, którzy będą kandydowali do PE. - A pan to ministrem nie jest? - pytał Arłukowicz. - Jestem ministrem od dziewięciu lat, a nie od czterech miesięcy - odpowiedział Kolarski. - To też rzuca pan robotę - ripostował Arłukowicz.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET