Zamknij

W te wakacje można nieźle dorobić. „Ponad 100 zł za godzinę”

Michał Tomaszkiewicz
06.07.2022 14:57

Wakacje to dla jednych czas odpoczynku, a dla innych szansa na zdywersyfikowanie źródeł dochodu i podreperowanie budżetu. W wielu branżach w sezonie potrzebne są dodatkowe pary rąk do pracy. Stawki, na jakie można liczyć, przedstawił w Wirtualnej Polsce Krzysztof Inglot, założyciel Personel Service.

pieniądze na stole, kalkulator i kalendarz
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Pieniądze szczęścia nie dają, ale lepiej je mieć. To powiedzenie jest szczególnie prawdziwe w czasach drożyzny i galopującej inflacji. Z danych GUS wynika, że za zatankowanie samochodu trzeba płacić o niemal 50 procent więcej, niż przed rokiem.

Bezrobocie w Polsce jest najniższe od 30 lat, pracodawcy mogą więc zacząć konkurować o pracowników podwyższając stawki godzinowe. W zależności od rodzaju dodatkowego zajęcia, stawki są zróżnicowane. Na największe przychody mogą liczyć kelnerzy, którzy jakością obsługi oraz czarem osobistym zdobędą sympatię klientów i „zarobią” napiwek.

Ile można dorobić w wakacje? Nawet 800 zł dziennie

Wakacyjne oferty pracy kierowane są przede wszystkim do młodych ludzi, dopiero rozpoczynających życie zawodowe. Większość stanowisk nie wymaga specjalnych kwalifikacji, a pracę zacząć można po szybkim przeszkoleniu.

W związku z tym w większości przypadków nie należy spodziewać się wysokich wynagrodzeń za pracę – stawka godzinowa zamyka się zazwyczaj, w zależności od stanowiska, między 13 a 20 zł brutto.

 - Najwięcej w wakacje da się zarobić w pracach krótkookresowych, np. przy obsłudze koncertu czy jako niania. Tu można zarobić 20 zł za rękę za godzinę - powiedział w programie „Newsroom WP” Krzysztof Inglot, założyciel Personel Service. Dodał też, że na największe pieniądze mogą liczyć kelnerzy.

- Kelnerzy z uwagi na napiwki mogą dorobić w wakacje naprawę niezłe pieniądze, wszystko zależy od renomy lokalu i predyspozycji. Napiwki mogą 14-krotnie przebić zarobki, w godzinę można zarobić ponad 100 zł – wskazał Inglot. Zdecydowanie niższe pieniądze czekają na sprzedawców lodów – tutaj można zarobić około 13 zł za godzinę.

- Praca ratownika, zajęcie chętnie podejmowane przez młodych w okresie wakacyjnym, także wiąże się z niezłą pensją: 18-20 zł. Instruktor kitesurfingu na Helu dorobi jeszcze więcej, powyżej 20 zł. Bez doświadczenia można pracować w zawodzie hostessy czy kasjera w sklepie. Zbierając owoce otrzymamy w okolicach 16 zł. Młodzi ludzie, którzy chcą pracować jako opiekunowie na koloniach, muszą mieć dodatkowe kwalifikacje, praca też wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Tu zarobki kształtują się w okolicach 15 zł za godzinę. Tyle samo dostanie recepcjonistka w hotelu. Można także aplikować do kin i sieci handlowych. Tam wynagrodzenia wynoszą ok. 14-14,5 zł na rękę – wyliczył stawki ofert Krzysztof Inglot.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska