„Kredytu 0 procent nie będzie”. Takie plany na nowy program mieszkaniowy ma rząd

3 min. czytania
12.12.2024 10:12
Obserwuj nas na Google

– Nie będzie kredytu 0 procent. To były hasła i zapewnienia sprzed wielu miesięcy – zapowiedział w audycji „Gość Radia ZET” Krzysztof Paszyk, minister rozwoju i technologii. Polityk wyjaśnił, że rząd musi „znaleźć rozwiązanie, które Polakom pomoże”.

Donald Tusk na spotkaniu wyborczym o Kredycie 0 procent
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News
  • Rząd nie wprowadzi programu „Kredyt 0 procent”, który był jedną z obietnic wyborczych
  • Według ministra rozwoju największym problemem na rynku mieszkaniowym jest wysokie oprocentowanie kredytów, będące efektem polityki Narodowego Banku Polskiego
  • Nowy program mieszkaniowy ma zostać zaprezentowany w pierwszym kwartale 2025 roku, po czym rozpoczną się prace legislacyjne. Na jego realizację przeznaczono 4,2 mld złotych

Kredyt 0 procent nie ruszy. Mocna deklaracja ministra

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk odniósł się w audycji „Gość Radia ZET” do kontrowersji wokół programu „Kredyt 2 procent”, który jego zdaniem przyczynił się do wzrostu cen nieruchomości. – Ceny na rynku podniósł pisowski Kredyt 2 procent. To był jedyny program z kilku, które przez ostatnie 30 lat państwo polskie wprowadzało, który przyczynił się w tak istotny sposób – stwierdził. Polityk PSL wielokrotnie podkreślał negatywny wpływ programu poprzedniego rządu, nazywając go „źródłem wszelkiego zła”. – Zdaniem ministra rozwoju „pisowski program mieszkaniowym to przyczyna dziś wszelkiego zła i kontrowersji, jeśli chodzi o pomaganie w dostępnie do mieszkań”.

Oglądaj

Zdaniem Paszyka największą bolączką polskiego rynku mieszkaniowego jest wysokie oprocentowanie kredytów, będące efektem polityki Narodowego Banku Polskiego. – Tu nie ma żadnych sztandarów, panie redaktorze. Jest bardzo istotny problem. Tym problemem jest ponad dwukrotnie większe oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w Polsce niż średnio w Unii Europejskiej. I to stanowi główną przeszkodę dzisiaj tych młodych ludzi – wyjaśniał minister. – To jest kwestia Narodowego Banku Polskiego. To jest kwestia tych, którzy kształtowali to oprocentowanie w ostatnich [latach] – dodał.

Minister rozwoju i technologii zapowiedział, że rząd pracuje nad nowym programem mieszkaniowym, który ma być szeroki i obejmować różne formy wsparcia, zarówno dla budownictwa społecznego, jak i własnościowego. – Ja stoję wspólnie z wieloma przedstawicielami rządu na stanowisku, że program wsparcia dzisiaj musi być bardzo szeroki. On musi obejmować i mieszkania komunalne, te samorządowe i musi obejmować mieszkalnictwo czyli TBS spółdzielnie mieszkaniowe, SIM-y, ale nie może też pozbawiać szansy tych, którzy w budownictwie własnościowym widzą perspektywy i bezpieczeństwo dla siebie, dla własnych ludzi – wyjaśniał Paszyk.

Redakcja poleca

Prace nad programem trwają już rok, jednak w koalicji rządzącej wciąż nie ma zgody co do jego ostatecznego kształtu. – Mamy różnice, rozbieżności, jaka forma wsparcia powinna dominować. Niebawem rozstrzygniemy spór – zapewnił minister. – Są sprawy, które czasami wymagają dłuższego okresu, niż rok – dodał. Polityk wyraził żal, że nie udało się przedstawić programu w rocznicę powstania rządu. – Bardzo ubolewam, że data, jaką jest rocznica rozpoczęcia działalności rządu nie wystarczy, ten rok nie wystarczy, żeby wspólny pogląd ustalić – stwierdził.

Nowy program mieszkaniowy. Szczegóły w I kwartale 2025

Prezentacja szczegółów nowego programu mieszkaniowego ma nastąpić w pierwszym kwartale 2025 roku, po czym rozpoczną się prace legislacyjne. – W I kwartale przyszłego roku pokażę nie tylko program, ale wejdziemy w fazę jego procesu legislacyjnego – zapowiedział Paszyk. Na jego realizację w budżecie na przyszły rok zabezpieczono 4,2 mld złotych. – Tego wymaga taka ilość środków, jakie przewiduje budżet – argumentował minister konieczność szybkiego wdrożenia programu.

Redakcja poleca

Krzysztof Paszyk nie chciał zdradzać szczegółów dotyczących programu. - Cały czas ucieramy wspólny pogląd z koalicjantami. Nie chciałbym tych kuluarowych rozmów ujawniać, bo nie miałyby wtedy najmniejszego sensu – wyjaśnił. Przyznał jednak, że w rządzie jest „czasem diametralnie inne spojrzenie na to, w jaki sposób powinniśmy pomagać”.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET