`

Lista firm sprowadzających zboże z Ukrainy. Są powiązania z PiS

3 min. czytania
12.04.2023 13:10
Obserwuj nas na Google

Rolnicy coraz głośniej protestują w związku z sytuacją na rynku zbóż: w silosach zalega ziarno sprowadzone z Ukrainy, które miały być tylko tranzytowane przez nasz kraj, przez co ceny mocno spadły i pojawiły się nawet problemy ze sprzedażą. Wirtualna Polska przedstawiła listę firm, które sprowadzały zboże paszowe z Ukrainy – część z nich ma powiązania z politykami i członkami PiS.

Michał Kołodziejczak
fot. Oleg Marusic/REPORTER/East News

Henryk Kowalczyk, były już minister rolnictwa, problem ze zbożami sprowadzanymi z Ukrainy przypłacił stanowiskiem. Tekę przejął od niego Robert Telus, dla którego najważniejszym zadaniem stało się zakończenie zbożowego kryzysu. Łatwo nie będzie: rolnicy są rozsierdzeni skutkami polityki prowadzonej przez rząd i niedotrzymaniem obietnic, że ukraińskie zboże będzie przez Polskę tylko przewożone w drodze do klientów docelowych. Okazało się bowiem, że zaczęło wypierać polskie plony, narażając rolników na duże straty. WP poinformowała, że rękę do tego przyłożyły przedsiębiorstwa, które związane są z politykami i członkami PiS. Mowa między innymi o byłym pośle PiS Marku Zagórskim, który zrezygnował z mandatu, żeby zostać szefem Krajowej Grupy Spożywczej.

Cedrob i Wipasz sprowadzały zboże z Ukrainy

Wirtualna Polska dotarła do listy przedsiębiorstw, które od początku stycznia 2023 do połowy lutego importowały ukraińskie zboże przeznaczone na pasze, a wwóz został zarejestrowany przez inspektorat weterynaryjny na granicy polsko-ukraińskiej. Spis ten nie obejmuje podmiotów, które sprowadzały zboże konsumpcyjne.

Oglądaj

Lista firm sprowadzających zboże z Ukrainy obejmuje ponad 20 przedsiębiorstw. 7 z nich to podmioty założone przez obywateli Ukrainy. Spis obejmuje także spółki z Litwy, Niemiec i Malty. Na liście znalazł się także polski oddział Viterry. „Towar z Ukrainy jest jedynie ułamkiem całego naszego importowanego i eksportowanego wolumenu, który nie zagraża pozycji polskiego rolnika w tym procesie. Jednocześnie należy tu zaznaczyć, że naszym nadrzędnym celem strategicznym, niezależnym od sytuacji rynkowej, jest kupowanie zboża od polskiego rolnika – to nie uległo i nie ulegnie zmianie” – przekazał WP koncern.

Po ukraińskie zboże paszowe sięgali także giganci polskiego rynku. 16 transportów pszenicy i kukurydzy zgodnie z danymi Głównego Lekarza Weterynarii miało trafić do Cedrobu – największego producenta drobiu w Polsce. Dostawy realizowane były własnymi środkami transportu. Wirtualna Polska podała, że akcjonariusz i prezes Cedrobu, Andrzej Goździkowski, w 2015-2022 (sprawozdania za 2023 rok pojawi się dopiero w 2024) był członkiem Prawa i Sprawiedliwości i co miesiąc wpłacał 200 zł składki członkowskiej. To dane ze sprawozdania PiS do Państwowej Komisji Wyborczej.

Redakcja poleca

Z wcześniejszych ustaleń Onetu wynika, że Cedrob „od lat” sponsorował wydarzenia organizowane przez przyjazne obozowi rządowemu media (gala „Człowieka Wolności” tygodnika „Sieci” czy „Człowieka Roku” „Gazety Polskiej”), reklamowała się także (często jako jedyny podmiot) w prowadzonej przez Kornela Morawieckiego, ojca premiera, „Gazecie Obywatelskiej”.

Związki z Prawem i Sprawiedliwością przez osobę Marka Zagórskiego, byłego posła tej formacji, ma także znajdujący się na liście importerów Wipasz. Zagórski zrezygnował z mandatu, żeby objął posadę prezesa Krajowej Grupy Spożywczej. W Wipaszu był członkiem rady nadzorczej (do 2016 roku), później współpracował jako „pełnomocnik ds. realizacji projektów”. W czasie, gdy spółka importowała zboże z Ukrainy, nie był odpowiedzialny za ten obszar.

Wipasz wytłumaczył WP, że dostawy z Ukrainy to „opóźnione o wiele miesięcy dostawy z kontraktów podpisanych w zeszłym roku”, dodając, że „w tym czasie polscy rolnicy niechętnie sprzedawali ww. ziarna licząc na wzrost cen”. Udział ukraińskich zbóż w wolumenie zakupowym spółki to około 3 procent.

Redakcja poleca

WP dotarła także do przedsiębiorstwa Mizgier Tomasz i Synowie, prowadzącej fermy drobiu i importującej z Ukrainy kukurydzę i przenżyto. Spółka potwierdziła sprowadzanie zbóż i dodała, że przeładunku z wagonów kolejowych na samochody dokonywała firma Elewarr. To podmiot kontrolowany przez Krajową Grupę Spożywczą, której prezesem został niedawno Marek Zagórski.

Elewarr wydał wcześniej oświadczenie, że „nie prowadziła, nie prowadzi i nie zamierza prowadzić skupu ani obrotu importowanych zbóż i rzepaku, m.in. z Ukrainy oraz nie wynajmuje powierzchni magazynowej w celu przechowywania zboża ukraińskiego”. Spółka zagroziła także, że „publiczne przekazywanie kłamliwych informacji o rzekomym skupowaniu i przechowywaniu importowanego zboża i rzepaku stanowi nadużycie, które może spotkać się z odpowiednią reakcją prawną”. Spółka przyznała, że prowadzi usługi przeładunku na zasadach komercyjnych, dodając, że nie jest to niezgodne z prawem.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET