Nie możesz dostać kredytu 2 procent? Pomoże wzięcie rozwodu
Warunki, jakie trzeba spełnić by móc otrzymać kredyt 2 procent, wykluczają część małżeństw, nawet jeśli nie dysponują własnym mieszkaniem. Polacy szybko znaleźli sposób, żeby pokonać to ograniczenie: wystarczy wziąć rozwód.
Kredyt 2 procent wystartował 3 lipca, na początek w 4 bankach. Już pierwszego dnia zgłosiło się po niego ponad 10 000 osób, które dowiedziały się, że RRSO „Bezpiecznego kredytu 2 procent” wynosi tak naprawdę 5-6 procent. Błyskawicznie znaleziono także luki, które umożliwiają wzięcie 2 kredytów przez małżeństwo lub finansowanie rat dziecka przez rodziców. Pojawił się także pomysł na obejście ograniczenia wykluczającego za wcześniejsze posiadanie mieszkania lub jego części.
Kredyt 2 procent. Rozwód receptą na spełnienie warunków
Kto ma taką możliwość, powinien poważnie rozważyć wzięcie kredytu 2 procent – radzili eksperci po zapoznaniu się z warunkami programu. - Wydaje się, że argumentów za tym, żeby się spieszyć jest więcej, ale to nie znaczy, że musimy takie decyzje podejmować z dnia na dzień. Zakładam, że kilka miesięcy wystarczy nam na zrobienie rozeznania, co dzieje się na rynku, a zwłaszcza – i tu sam jestem ciekaw – jak zareagują deweloperzy na pojawienie się nowego popytu. Liczę na to, że będziemy mieli do czynienia z eksplozją podaży. Ważne jest spokojne rozeznanie, mierzenia zamiarów na siłę, trzeba je dopasować do naszych możliwości, nie należy zadłużać się „pod korek”, trzeba mieć bufor bezpieczeństwa – poradził osobom przymierzającym się do zaciągnięcia Bezpiecznego kredytu 2 procent Marek Wielgo, ekspert rynekpierwotny.pl, w podcaście „Biznes. Między wierszami”.
Z powodu wykluczeń zawartych w przepisach o kredyt 2 procent nie mogą starać się małżeństwa, w których mąż lub żona otrzymali mieszkanie (lub jego część) poprzez darowiznę: ustawa przewiduje tylko wyjątek dla właścicieli nieruchomości, które zostały odziedziczone. Z programu Pierwsze Mieszkanie nie skorzystają więc małżeństwa, w których jedna osoba otrzymała nieruchomość lub jej część w prezencie od rodziny – nawet, jeśli już jej nie posiadają.
Rozwiązaniem tego problem jest… rozwód. Jeden z byłych małżonków będzie mógł starać się o kredyt 2 procent jako singiel (być może z dzieckiem, co pozwoli wnioskować o wyższą kwotę 600 000 zł, a nie 500 000 zł przysługującą bezdzietnym). Po otrzymaniu kredytu nie będzie przeciwwskazań, żeby ślub wziąć ponownie, nie tracąc przy tym dopłat od państwa.
Ma to związek z luką w przepisach kredytu na 2 procent, którą opisaliśmy wcześniej: dwie osoby jeszcze przed zawarciem małżeństwa zaciągają po kredycie, które spłacają już po wstąpieniu w sformalizowany związek. Nie tracą przy tym prawa do dopłat, a jedno z mieszkań mogą według ekspertów wynająć. Z wyliczeń wynika, że rata będzie niższa, niż cena najmu, takie drugie mieszkanie byłoby więc „za darmo”.
Minister rozwoju Waldemar Buda odpowiedział na nasze ustalenia tłumacząc, że opisany przykład nie jest luką, tylko przejawem „polityki prorodzinnej”. Trudno się spodziewać, żeby podobnym komentarzem opisał konieczność wzięcia rozwodu, żeby spełnić warunki pozwalające na otrzymanie kredytu 2 procent.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET