Rząd ukrył wydatki państwowe. „Pokazano tylko 12 proc. dziury w budżecie”

2 min. czytania
12.07.2023 09:58
Obserwuj nas na Google

Instytut Finansów Publicznych napisał, że rząd w sprawie deficytu budżetowego powiedział prawdę w 12 proc., gdyż tylko taki odsetek prawdziwej dziury w finansach odzwierciedla kwota podana przez rząd – wyliczyli eksperci.

Rząd ukrył wydatki państwowe. „Pokazano tylko 12 proc. dziury w budżecie”
fot. Pawel Wodzynski/East News

Budżet na 2023 rok – zgodnie z nowelą projektu – zakłada jeszcze większy deficyt. Różnica między szacowanymi wpływami a wydatkami rządu wzrosła z 68 do 92 mld zł. Zdaniem ekonomistów ta kwota i tak nie odzwierciedla faktycznej dziury w finansach publicznych, gdyż rząd – jak czytamy – ukrywa wydatki m.in. w kasie Polskiego Funduszu Rozwoju i Banku Gospodarstwa Krajowego.

Ile naprawdę wynosi deficyt? "Rząd ukrył wydatki" 

Instytut Finansów Publicznych opublikował „Apel do Prezesa Rady Ministrów, Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i Parlamentu Rzeczpospolitej Polskiej o przywrócenie przejrzystości finansów publicznych”. Pod pismem podpisali się przedstawiciele kilkunastu organizacji eksperckich, którzy patrzą na ręce władzy i weryfikują deklaracje rządzących.

 

Redakcja poleca

Takiej weryfikacji poddano ubiegłoroczny budżet, który według rządu zakładał 12,6 mld zł deficytu. „W istocie jednak prawdziwy deficyt budżetu państwa wyniósł 101 mld zł, co wynika z danych przekazywanych przez Polskę do Komisji Europejskiej. Oznacza to, że Rada Ministrów w sprawozdaniu z wykonania budżetu za 2022 r. przedstawia ok. 12 proc. prawdziwego deficytu rządowego” – czytamy w apelu do rządzących.

Jak zaznaczyli ekonomiści 88 proc. wydatków to „budżetowa szara strefa”. Na brak przejrzystości finansów publicznych uwagę zwróciła także Najwyższa Izba Kontroli, która po raz pierwszy w historii nie wyraziła pozytywnej opinii dla sprawozdania Rady Ministrów z wykonania budżetu państwa za rok miniony.

Przedstawiciele organizacji pozarządowych zwrócili uwagę na fakt, że finanse publiczne wymknęły się spod kontroli, a budżet – oficjalnie – przedstawia jedynie część deficytu. „Obywatele mają prawo do zrozumienia sposobu pozyskiwania i wydawania środków publicznych oraz wpływania na nie. Niestety to prawo obywatelskie w ostatnich latach nie jest respektowane” – czytamy.

Ekonomiści chcą powołania Obywatelskiego Rzecznika Przejrzystości Finansów Publicznych, który będzie stał na straży finansów rządu, gdyż – jak wskazano – „ani pandemia, ani wojna nie usprawiedliwiają umniejszania rangi budżetu, wyprowadzania spod kontroli społecznej ogromnych kwot wydatków publicznych oraz stosowania kreatywnych tricków księgowych w celu zaniżania deficytu budżetowego i omijania reguł budżetowych”.

RadioZET.pl/mat.pras

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET