Rząd ukrył wydatki państwowe. „Pokazano tylko 12 proc. dziury w budżecie”
Instytut Finansów Publicznych napisał, że rząd w sprawie deficytu budżetowego powiedział prawdę w 12 proc., gdyż tylko taki odsetek prawdziwej dziury w finansach odzwierciedla kwota podana przez rząd – wyliczyli eksperci.
Budżet na 2023 rok – zgodnie z nowelą projektu – zakłada jeszcze większy deficyt. Różnica między szacowanymi wpływami a wydatkami rządu wzrosła z 68 do 92 mld zł. Zdaniem ekonomistów ta kwota i tak nie odzwierciedla faktycznej dziury w finansach publicznych, gdyż rząd – jak czytamy – ukrywa wydatki m.in. w kasie Polskiego Funduszu Rozwoju i Banku Gospodarstwa Krajowego.
Ile naprawdę wynosi deficyt? "Rząd ukrył wydatki"
Instytut Finansów Publicznych opublikował „Apel do Prezesa Rady Ministrów, Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i Parlamentu Rzeczpospolitej Polskiej o przywrócenie przejrzystości finansów publicznych”. Pod pismem podpisali się przedstawiciele kilkunastu organizacji eksperckich, którzy patrzą na ręce władzy i weryfikują deklaracje rządzących.
Takiej weryfikacji poddano ubiegłoroczny budżet, który według rządu zakładał 12,6 mld zł deficytu. „W istocie jednak prawdziwy deficyt budżetu państwa wyniósł 101 mld zł, co wynika z danych przekazywanych przez Polskę do Komisji Europejskiej. Oznacza to, że Rada Ministrów w sprawozdaniu z wykonania budżetu za 2022 r. przedstawia ok. 12 proc. prawdziwego deficytu rządowego” – czytamy w apelu do rządzących.
Jak zaznaczyli ekonomiści 88 proc. wydatków to „budżetowa szara strefa”. Na brak przejrzystości finansów publicznych uwagę zwróciła także Najwyższa Izba Kontroli, która po raz pierwszy w historii nie wyraziła pozytywnej opinii dla sprawozdania Rady Ministrów z wykonania budżetu państwa za rok miniony.
Przedstawiciele organizacji pozarządowych zwrócili uwagę na fakt, że finanse publiczne wymknęły się spod kontroli, a budżet – oficjalnie – przedstawia jedynie część deficytu. „Obywatele mają prawo do zrozumienia sposobu pozyskiwania i wydawania środków publicznych oraz wpływania na nie. Niestety to prawo obywatelskie w ostatnich latach nie jest respektowane” – czytamy.
Ekonomiści chcą powołania Obywatelskiego Rzecznika Przejrzystości Finansów Publicznych, który będzie stał na straży finansów rządu, gdyż – jak wskazano – „ani pandemia, ani wojna nie usprawiedliwiają umniejszania rangi budżetu, wyprowadzania spod kontroli społecznej ogromnych kwot wydatków publicznych oraz stosowania kreatywnych tricków księgowych w celu zaniżania deficytu budżetowego i omijania reguł budżetowych”.
RadioZET.pl/mat.pras
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET