Wakacyjne oszustwo powraca. Turyści tracą nawet po kilka tysięcy złotych
Oszustwo „na kwaterę” to coraz częstsza pułapka, na którą trafiają turyści szukający atrakcyjnych ofert wynajmu na wakacje, ferie czy długie weekendy. Przestępcy podszywają się pod właścicieli mieszkań, pobierają zaliczki i znikają, pozostawiając poszkodowanych bez noclegu i pieniędzy. Jak rozpoznać takie oszustwo i jak się przed nim chronić?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa oszustwo „na kwaterę” i jakie są jego typowe metody.
- Jakie konsekwencje ponoszą osoby, które padły ofiarą tego przestępstwa.
- Jakie kroki podjąć, by nie dać się oszukać podczas rezerwacji wakacyjnego noclegu.
Oszustwo „na kwaterę” – letnia zmora turystów
Wakacje, ferie czy długie weekendy to czas, gdy wielu z nas szuka atrakcyjnych ofert wynajmu krótkoterminowego – apartamentów, domków czy pokoi w popularnych miejscowościach turystycznych. Niestety, to właśnie wtedy nasila się proceder oszustw „na kwaterę”, które mogą zakończyć się utratą sporych sum pieniędzy. Jak działa to oszustwo? Przestępcy zamieszczają w internecie ogłoszenia dotyczące wynajmu atrakcyjnych i często niedostępnych lokali w znanych miejscowościach – Sopocie, Zakopanem czy nadmorskich kurortach. Kuszą niską ceną i dostępnością apartamentów w terminach, kiedy zainteresowanie jest największe. Gdy ktoś zdecyduje się na ofertę, proszony jest o wpłatę zaliczki, zwykle pod presją szybkiej decyzji, bo – jak twierdzi oszust – wiele osób chce zarezerwować ten sam lokal. Po wpłacie kontakt się urywa, ogłoszenie znika, a kwatera „magicznie” staje się niedostępna.
Przykładem takiej sytuacji jest historia mężczyzny z Sopotu, który zapłacił 2 tysiące złotych zaliczki na wynajem apartamentu. Gdy zauważył, że ogłoszenie pojawia się wciąż w sieci i że nie może się skontaktować z „wynajmującym”, zgłosił sprawę na policję. Funkcjonariusze szybko ustalili miejsce pobytu sprawcy i zatrzymali go na terenie Gdańska. Okazało się, że mężczyzna posługiwał się podrobionym dokumentem tożsamości i miał przy sobie narkotyki. Usłyszał zarzuty i został objęty dozorem policyjnym.
To tylko jedna z wielu historii. Podobne oszustwa mają miejsce także w innych kurortach, jak Zakopane, gdzie ludzie tracą setki czy nawet tysiące złotych, płacąc za nieistniejące kwatery. Warto pamiętać, że nie zawsze oszusta udaje się złapać, a odzyskanie pieniędzy jest trudne lub niemożliwe.
Wakacje 2025. Jak uchronić się przed oszustwem?
Jak się chronić? Przede wszystkim korzystajmy z profesjonalnych, sprawdzonych platform rezerwacyjnych, które oferują gwarancje i zabezpieczenia przed oszustwami. Unikajmy podejrzanie tanich ofert, zwłaszcza jeśli pochodzą od osób prywatnych z mediów społecznościowych lub popularnych serwisów ogłoszeniowych, gdzie weryfikacja jest utrudniona. Zawsze kontaktujmy się z wynajmującym, potwierdzajmy istnienie mieszkania i nie wpłacajmy zaliczki bez obejrzenia lokalu lub bez pewności, że oferta jest wiarygodna. Zapisujmy całą korespondencję i podpisujmy umowy najmu.
Policja apeluje o czujność i przypomina, że oszustwa „na kwaterę” najczęściej pojawiają się w sezonach wakacyjnych i podczas długich weekendów. Nie dajmy się oszukać i nie ryzykujmy utraty oszczędności – rozsądek i ostrożność to najlepsza obrona przed wakacyjnymi oszustwami.
Źródło: Radio ZET/Komenda miejska policji w Sopocie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET