Zamknij

Prymas Polski o udziale w Pasterce: Jest dyspensa. To wyjście naprzeciw

23.12.2020 06:19

- Przy braku innych środków powstrzymania pandemii, wspólne zaszczepienie się jest troską o najsłabszych. Z punktu widzenia moralnego, szczepienie zależy nie tylko od obowiązku troski o nasze własne zdrowie, ale także od dążenia do dobra wspólnego – mówi Gość Radia ZET abp Wojciech Polak, pytany o szczepionkę przeciwko koronawirusowi.

Ja się zaszczepię, ale ta decyzja w przypadku każdego powinna być świadoma i dobrowolna – podkreśla prymas Polski. Dodaje, że szczepienie nie jest „normalnym obowiązkiem moralnym”, dlatego powinno być świadome i dobrowolne. - Otrzymaliśmy w tym tygodniu dokument Kongregacji Nauki Wiary, który odnosi się do szczepionki i daje zielone światło. Oczekujemy na dniach głosu naszego zespołu bioetycznego KEP, który jeszcze bardziej uszczegółowi argumentację – tłumaczy abp Polak i zaznacza, że głos Konferencji Episkopatu Polski będzie stanowiskiem Kościoła w tej sprawie. Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy Kościół włączy się w akcję promocyjną szczepień, prymas Polski odpowiada: - Z ambony takiej akcji promocyjnej na razie sobie nie wyobrażam.

"Mając limity, nie możemy nakładać obowiązku"

- Mając ograniczone limity miejsc w kościele, nie możemy nakładać ludziom obowiązku, że muszą uczestniczyć w eucharystii. Dyspensa jest wyjściem naprzeciw – mówi Gość Radia ZET abp Wojciech Polak, pytany o udział w Pasterce. Prymas Polski tłumaczy, że dyspensa jest szczególnie adresowana do osób chorych, starszych, cierpiących, ale również tych, którzy z powodu obaw nie będą mogli uczestniczyć we mszy. Duchowny dodaje, że można przyjść do kościoła o innej godzinie. - I Stolica Apostolska i KEP i poszczególni biskupi, na czas Bożego Narodzenia otrzymaliśmy od Papieża zgodę na to, że każdy ksiądz może odprawiać po 4 msze dziennie – mówi abp Polak.

Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy limity osób w kościołach faktycznie są przestrzegane, prymas Polski odpowiada: - Nie liczymy co do jednego pewnie w kościołach, tak ściśle, ale rekomendujemy, zachęcamy i mówimy, żeby limity były przestrzegane. Gość Radia ZET dodaje, że nie spotkał się z przekroczeniem limitów a jeśli takie były, to były to „jakieś nieznaczne przekroczenia”.

- Tak daleko nie była ta kwestia stawiana, zamykać czy nie. Nie słyszałem, żeby były takie oczekiwania ze strony państwa – mówi abp Wojciech Polak, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, czy decyzja rządu dot. kościołów była konsultowana z Episkopatem. Prymas Polski podkreśla, że otwarcie kościołów w Polsce jest „bardzo konieczne i potrzebne”. - Zachęcam, żeby indywidualnie, nie w sposób zbiorowy, żebyśmy przychodzili na modlitwę do żłóbka. Dla wielu będzie to jedyna możliwość pomodlenia się w kościele – apeluje duchowny. Jednocześnie zaznacza, że katolik, który osobiście nie uczestniczy we mszy podczas Bożego Narodzenia, ze względu na lęki i obawy, nie popełnia grzechu.

"Walka z pedofilią musi być dalej prowadzona w sposób konsekwentny"

Abp Wojciech Polak był również pytany o to, czy ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski powinien znaleźć się w komisji ds. pedofilii. - Nikt mnie nie pytał, jako odpowiedzialnego z ramienia KEP, delegata ds. ochrony i młodzieży, nikt mnie nie pytał, czy ksiądz Isakowicz-Zaleski może czy nie, powinien czy nie być w takiej komisji – komentuje Gość Radia ZET. Duchowny podkreśla, że „walka z pedofilią musi być dalej prowadzona w sposób konsekwentny”. - Nie może być sytuacji, które powodowałyby dwuznaczność – dodaje prymas Polski.

Życzenia? - Chciałbym wszystkim życzyć, żeby ograniczenia, które przeżywamy, te szczególne Święta w środku trudnego czasu, nie zabrały nam tej radości i świadomości tego, że Pan Bóg nas nie opuszcza, że jest z nami. Życzyłbym nam wszystkim, abyśmy odkrywali obecność Boga w naszym życiu, w te Święta, abyśmy wiedzieli, że Pan nas nie opuszcza, wychodzi do nas, jest z nami, niezależnie od okoliczności– mówi abp Wojciech Polak.

Prymas Polski o relacjach Kościół-państwo: Całkowita autonomia państwa i Kościoła, życzliwa współpraca

- Jest bardzo wiele czynników, które sprawiają, że poziom zaufania do Kościoła zmniejsza się. Nie możemy mówić, że jest nam to obojętne, że to tylko sondaże – mówi abp Wojciech Polak, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o spadek zaufania do Kościoła. Dopytywany przez słuchacza o to, kto bardziej się do tego przyczynił – politycy lewicy czy duchowni, prymas Polski odpowiada: - Nie zrzucałbym winy na innych. - Zawsze powinniśmy patrzeć, co jest po naszej stronie do naprawienia. Nie szukałbym odpowiedzialności innych – dodaje arcybiskup.

Relacje Kościół-państwo? – Powinny wyglądać tak, jak są zapisane w konstytucji – autonomia i życzliwa współpraca. Przy zachowaniu całkowitej autonomii państwa i Kościoła, przy życzliwej współpracy dla dobra człowieka w konkretnych obszarach – ocenia gość Beaty Lubeckiej. - Jeżeli jest to postrzegane jako konkubinat, to powinno się to jak najszybciej rozpaść – dodaje.

Abp Wojciech Polak był również pytany o Joannę Scheuring-Wielgus, która trzymała w kościele transparent "Kobieto! Sama umiesz decydować”. - Kościół, przede wszystkim liturgia, nie jest miejscem do manifestowania żadnych poglądów. Był to naganne i nie na miejscu – mówi duchowny.

RADIOZET/MA