Zamknij

Tomczyk o Lewicy: Myślałem, że są naiwni, a to ustawka. Rozbili jedność opozycji

28.04.2021 06:22
Cezary Tomczyk
fot. RadioZET

- Lewica rozbiła jedność opozycji, osłabiła pozycję negocjacyjną wszystkich – mówi Gość Radia ZET Cezary Tomczyk, pytany o spotkanie z Mateuszem Morawieckim i zapowiedź ze strony Lewicy, że ta poprze Fundusz Odbudowy.

- Najpierw myślałem, że to naiwność, ale potem zobaczyłem, jak premier wyszedł na konferencję na wydrukowanych wcześniej billboardach - godzinę po spotkaniu z Lewicą - i wszystko stało się jasne. Wzięli udział w ustawkach – komentuje szef klubu Koalicji Obywatelskiej. Polityk podkreśla, że „jeśli ktoś robi coś takiego, jak wczoraj Lewica, to okazuje się, że będą z tego ogromne problemy”. – Nie wynegocjowali wczoraj nic. To rzeczy, które już są zapisane w Krajowym Planie Odbudowy, rzeczy, z którymi przyszedł do Senatu minister Buda – mówi Tomczyk. Gość Beaty Lubeckiej zaznacza, że jedność jest dziś fundamentem. - Jeśli rozbije się w Polsce opozycję, będzie koncesjonowana, to daleko nie zajedziemy i nigdy nie wygramy z PiS – uważa poseł PO. Jego zdaniem rząd zmierza w kierunku wschodu a „podawanie dłoni temu rządowi jest dziś zbrodnią na polskiej demokracji”.

- Jak się muszą dziś czuć wyborcy Lewicy, kiedy 3 miesiące temu jej politycy krzyczeli przed Kancelarią Premiera „będziesz siedział”? Jak się czują kobiety pałowane na ulicach, w czasie protestów? Jak czują się byli wojskowi, którym PiS zabrał emerytury? – wylicza przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej.

"Razem możemy zrobić wszystko"

Cezary Tomczyk wzywa Lewicę, żeby wróciła do wspólnego stołu z opozycją. - Dziś zadaniem całej opozycji jest zabezpieczenie pieniędzy dla Polaków. Żeby nie zostały rozkradzione przez partię oszustów, czyli PiS – mówi Gość Radia ZET. - My, razem możemy zrobić wszystko – dodaje.

- PiS zwracał się do nas kilka razy, żeby w różnych sprawach prowadzić rozmowy jeden na jeden. Nigdy się nie zgodziliśmy. Naszym warunkiem jest to, że jeśli rozmawiać z PiS, to tylko w ramach całej opozycji – przypomina polityk.

Tomczyk: Prędzej czy później obalimy ten rząd. Rozbijemy w pył. Nie myślimy o niczym innym. Rozmawiamy z 2 posłami koalicji rządzącej

- Żeby było jasne – my ten rząd prędzej czy później obalimy. Nikt z nas nie myśli o niczym innym w pierwszym kroku, jak obalenie tego rządu. W drugim kroku wprowadzenie zmian w Polsce, które pozwolą realizować wizję państwa zachodniego, otwartego, tolerancyjnego – mówi Cezary Tomczyk w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Szef klubu Koalicji Obywatelskiej zaznacza, że „na opozycji odbywają się różne rozmowy…”. 

- Zrobimy wszystko, żeby doprowadzić do upadku rządu PiS. Chcemy, żeby wybory były szybko, w neutralnych warunkach, najlepiej przez techniczny rząd – podkreśla Tomczyk.

Gość Radia ZET uważa, że tylko jedna, duża lista opozycji jest w stanie „zniszczyć PiS”. - Doprowadzić do sytuacji, kiedy my ich rozbijemy w pył. To nasz polityczny cel. Na tym się skupiamy – dodaje polityk PO.

"Sasinowi nie dałbym do poprowadzenia kiosku, a co dopiero wyborów"

- Premier absolutnie powinien stanąć przed Trybunałem Stanu za te nieudane wybory kopertowe – uważa polityk Platformy. - PiS najpierw ubezwłasnowolnił PKW, likwidując przepisy, które pozwalały przeprowadzić wybory. Potem premier wydał dyspozycję ministrom. Nie mógł tego zrobić – dodaje. Tomczyk podkreśla, że Jackowi Sasinowi „nie dałby do poprowadzenia kiosku, a co dopiero wyborów w Polsce”.

- Zebraliśmy ok. kilkudziesięciu tysięcy, bo pani marszałek Witek wstrzymała zbieranie podpisów na ponad miesiąc. Nie chciała uznać tego projektu, jako kompletny – mówi Gość Radia ZET Cezary Tomczyk, pytany w internetowej części programu o to, jak Koalicji Obywatelskiej idzie zbieranie podpisów pod projektem ws. likwidacji TVP info. - Mniej więcej tydzień temu Witek dała zgodę, żeby zbierać podpisy. Ruszyło pełną parą. Podpisy zbierane są w siedzibach PO i KO oraz w biurach regionu – opisuje Gość Radia ZET. Tomczyk zapowiada, że politycy Koalicji będą zbierali podpisy również „w wersji stolikowej”. - Sprawa jest bardzo ważna, musi publicznie stanąć na Sejmie. Chcielibyśmy, żeby wydarzyło się to jak najszybciej – mówi gość Beaty Lubeckiej.

RADIOZET/MA