Zamknij

Adam Bodnar o wprowadzeniu st. nadzwyczajnego: Rząd musi wskazać "za i przeciw"

11.10.2020 10:10
Adam Bodnar
fot. Radio ZET

- To jest ten moment, kiedy rząd musi przedstawić analizę "za i przeciw" wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Rząd się po prostu boi. Wprowadzenie takiego stanu wiąże się z odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec osób, które poniosły szkody z powodu właśnie takiego stanu - mówi w Radiu ZET Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.

Adam Bodnar podkreślał w Radiu ZET, że przygotowanie takiej analizy, czy wprowadzenie stanu nadzwyczajnego jest konieczne, wyjaśniłoby na ile rząd jest w stanie panować nad sytuacją. Dałoby także dodatkowe instrumenty prawne. - Zlikwidowałoby te wszystkie wątpliwości prawne, które się pojawiają odnośnie obostrzeń, które są nakładane na nasze wolności osobiste. Już na początku maja mówiłem, że konieczne są zmiany - mówi Bodnar. I dodaje, że brakuje dyskusji na ten temat.

Rzecznik Praw Obywatelskich, który sam przeszedł zakażenie koronawirusem, mówi w rozmowie z Joanną Komolką, że maseczki powinniśmy nosić bez względu na jakość prawa. 

Adam Bodnar: Noszenie maseczek to nasz obowiązek moralny

- Nawet jeżeli mamy wątpliwości co do obowiązku prawnego noszenia maseczek, to jest to nasz obowiązek moralny w stosunku do współobywateli, współmieszkańców. Jest to nasz obowiązek wynikający, choćby z rekomendacji ekspertów, którym powinniśmy ufać, bo nie ma sposobu bardziej skutecznego na to, żeby nie rozprzestrzeniać wirusa w przestrzeni publicznej. Wirus jest podstępny - dodaje.

Zobacz także

Adam Bodnar przyznał, że z niepokojem patrzy na codziennie wzrastające liczby zakażonych koronawirusem w Polsce. - Dla mnie największą obawą jest to, żebyśmy nie byli w sytuacji lekarzy włoskich, którzy podejmowali decyzje, kto ma prawo do respiratora, kto ma prawo do dalszego ratowania życia. Niestety wchodzimy w ten etap, kiedy takie decyzje mogą być podejmowane - mówi Gość Radia ZET.

RPO: "Piątka dla zwierząt" do odrzucenia lub istotnej zmiany

Adam Bodnar napisał do Marszałka Senatu, że ustawa o tzw. "piątce dla zwierząt powinna zostać odrzucona w całości lub powinny zostać wprowadzone istotne modyfikacje. - Są one fundamentalne z punktu widzenia prawa. Dla rolnika rok to zbyt krótko, żeby zmienić profil działalności - mówi Rzecznik Praw Obywatelskich.
Gość Radia ZET wyjaśnia, że w swoim stanowisku nie podważa wagi ochrony zwierząt. - Nie chodzi o spór aksjologiczny, w jaki sposób możemy ograniczać działalność gospodarczą ze względu na ochronę praw zwierząt. Zakładam, że parlament podjął decyzję, kierując się najlepszymi przeświadczeniami - mówi Adam Bodnar. - Uważam, że moja rola w tym zakresie, to przypominanie jakie są standardy państwa prawa. Nie można obywatela zaskakiwać nagłymi regulacjami - tłumaczy.

Zobacz także

Rzecznik Praw Obywatelskich w tym zakresie zgadza się z protestującymi rolnikami. - Jeżeli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, to musi mieć szansę na dostosowanie się do nowych regulacji. Jeżeli prowadzi hodowlę zwierząt albo działalność polegającą na uboju rytualnym i eksportowaniu mięsa, to musi mieć czas na to, żeby przestawić się na inne tory działalności. Rok, to moim zdaniem zbyt krótko, żeby zmienić profil działalności, bo za tym idą linie kredytowe, czy wielkie inwestycje - tłumaczy Bodnar.
RPO wskazuje również na inne braki w ustawie. Jego zdaniem nie doprecyzowano, na jakie i w jakiej formie, rekompensaty mogliby liczyć rolnicy. Zdaniem Bodnara błędem był również brak notyfikacji projektu ustawy przez Komisję Europejską.

RadioZET.pl