Zamknij

Minister zdrowia o zmutowanym wirusie: Małe szanse, że nie ma go w Polsce

29.12.2020 06:15

- W kampanię będzie zaangażowanych wielu sportowców. Praktycznie cały Orlen TEAM – zapowiada w Radiu ZET Adam Niedzielski. Robert Kubica? - Między innymi też jest elementem ORLEN Team-u – odpowiada.

Minister zdrowia podkreśla, że rządzącym zależy przede wszystkim na przekazywaniu bardzo rzetelnej wiedzy nt. szczepień. -Przeprowadziliśmy badania, monitorujemy różne analizy i generalnie wydaje się, że głównym argumentem, który ma przekonać wszystkich do szczepień jest podawanie rzetelnej wiedzy – tłumaczy Gość Radia ZET. Dopytywany o badania, które wskazują, że do szczepień najbardziej zachęciłaby gotówka, szef resortu zdrowia odpowiada, że rząd takiego rozwiązania nie przewiduje.

Powrót do normalnego życia? - Nie lubię gdybania, ale żeby efekt odporności populacyjnej się pojawił, to mówi się o 50-60 proc. zaszczepionych dorosłych, czyli ok. 15 mln Polaków. Raczej nie damy rady zaszczepić do lata – komentuje gość Beaty Lubeckiej. Dodaje, że „w miarę prawdopodobnym scenariuszem jest jesień”. - Ale to byłoby bardzo ambitnym celem, gdyby udało się to zrobić – mówi Niedzielski.

- Prawdopodobieństwo, że go tutaj nie ma jest bardzo niskie – mówi Gość Radia ZET Adam Niedzielski, pytany o to, czy zmutowany koronawirus dotarł już do Polski. - Poprosiłem przez Agencję Badań Medycznych, żeby wprowadzić w Polsce badania sekwencjonowania wirusa, które pozwalają wskazać z jaką mutacją mamy do czynienia – dodaje minister zdrowia. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, kiedy będziemy mieli informację nt. obecności nowego szczepu w Polsce, Gość Radia ZET odpowiada, że badania mają ruszyć za kilka dni, po nowym roku.

- Tak, będą mandaty – odpowiada Gość Radia ZET Adam Niedzielski, pytany w internetowej części programu o to, czy będą mandaty za wychodzenie na zewnątrz w sylwestra. - Policja po każdej interwencji może sporządzić wniosek o postępowanie administracyjne, a tam wymierzona jest kara do 30 tys. złotych i jest egzekwowana z konta w ciągu 7 dni. Dopiero potem można się odwołać – zapowiada minister zdrowia. Niedzielski tłumaczy, że nie ma żadnej godziny policyjnej a ograniczenia w przemieszczaniu się. - Mamy konstytucję, art.52, który wprowadza możliwość ograniczenia ustawą swobody poruszania się. Ustawa o zwalczaniu i zapobieganiu chorobom zakaźnym ma art. 46 a następnie jest rozporządzenie – wyjaśnia szef resortu zdrowia. Adam Niedzielski apeluje i ostrzega: - Wszyscy mamy dosyć, ale jeśli pozwolimy sobie na to, żeby trzecia fala się rozwinęła, skutkiem większej liczby interakcji świąteczno-noworocznych, to my się nie podniesiemy.

- Jeżeli po świętach i sylwestrze liczba zakażeń będzie stabilna, to myślę, że po 17.01 będziemy wracali do podstawowej logiki, dot. wprowadzania poszczególnych etapów – zapowiada gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o plan gry, odpowiada, że rządzący muszą najpierw zobaczyć efekt świąt i sylwestra. - Jeżeli nastąpi przyspieszenie to trudno liczyć, że będziemy luzowali obostrzenia – mówi Adam Niedzielski.

- Jeżeli miałby dokonywać hierarchii elementów, które będą otwierane, to siłownie i restauracje są raczej na końcu tej listy – mówi minister zdrowia Adam Niedzielski w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - W pierwszej kolejności będziemy przywracali handel, naukę, szczególnie w klasach najmłodszych. Takie miejsca, jak restauracje czy siłownie na pewno w dalszej kolejności – zapowiada.

Skoczkowie? "W pewnym sensie zdyskryminowani"

- Nasi skoczkowie zostali w pewnym sensie zdyskryminowani. Mam nadzieję, że ta sytuacja skończy się pozytywnie – mówi szef resortu zdrowia, pytany o Klemensa Murańkę i jego różne wyniki testu na koronawirusa. - Rzeczywiście to są jakieś dziwne zjawiska. Powtarzanie testu godzina po godzinie i inne wyniki wskazują na to, że test mógł być wykonany nieprawidłowo, materiał mógł być zanieczyszczony – komentuje Niedzielski. Jego zdaniem podważa to wiarygodność przeprowadzanych testów.

Osoby nieubezpieczone dostaną bezpłatną szczepionkę? - Tak. Tylko numer PESEL ma znaczenie – odpowiada Niedzielski.

Niedzielski: Byłem w kościele, obrazki były raczej budujące

Dopytywany o przestrzeganie limitu wiernych w kościołach, minister zdrowia odpowiada: - W święta byłem w kościele i obrazki były raczej budujące – wszyscy byli w maskach, nawet, jak dochodziło do przyjęcia komunii, to osoby, które zdejmowały maseczki, zaraz po zakładały je znów. - Osoby siedziały co druga ławka – dodaje.

RADIOZET/MA