Zamknij

Prof. Horban: Mamy delikatną równowagę z wirusem. Wdrapaliśmy się na płaskie

13.11.2020 06:10
prof. Andrzej Horban
fot. RadioZET

- Nie chcę być znów traktowany jako człowiek przemawiający wbrew premierowi, ale zyskaliśmy delikatną równowagę z wirusem. Jesteśmy na równo a nie w odwrocie – mówi w Radiu ZET główny doradca Mateusza Morawieckiego prof. Andrzej Horban, pytany o słowa premiera, że zyskaliśmy przewagę nad wirusem.

- Jesteśmy na takim wypłaszczeniu, jak w Górach Stołowych. Wdrapaliśmy się i jesteśmy na płaskim. Od nas zależy czy znów wrócimy do krzywej wznoszącej się, czy za jakiś czas (mam nadzieję, że liczony w dniach, tygodniach) liczba chorych zacznie spadać – komentuje Gość Radia ZET.

Nie będzie narodowej kwarantanny, zgodnie z zapowiedzą premiera? - Rozumiem, że człowiek, który widzi, że się wypłaszcza, mówi: Boże, jesteśmy na dobrej drodze… . Bo jesteśmy w tej chwili na dobrej drodze – mówi Krajowy Konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych. Dopytywany przez Beatę Lubecką czy deklaracja Mateusza Morawieckiego oznacza, że w Polsce w ogóle nie będzie lockdownu, jego główny doradca odpowiada, że „antycypować tak dalece to my nie bardzo możemy”. - Jeżeli ludzie będą stosować się do naszych zaleceń to należy mniemać, że będzie dobrze – komentuje. - Jeżeli wszyscy utrzymają ten sposób zachowania, jak w tej chwili, to liczba nowych zachorowań powinna spadać. Jak zacznie spadać to jesteśmy na zupełnie dobrej drodze – ocenia ekspert. Jego zdaniem z punktu widzenia gospodarki, uniknięcie pełnego lockdownu jest rzeczą podstawową. - Trudno zamknąć znów ludzi na miesiąc w domach i powiedzieć: Siedźcie, a pieniądze same się zrobią w mennicy państwowej na wasze pensje – mówi prof. Andrzej Horban.

- To paradoksalnie pocieszające, bo przyjęliśmy taką zasadę, że testujemy ludzi objawowych – mówi Gość Radia ZET prof. Andrzej Horban, pytany o to, dlaczego wykonujemy mniej testów. - Wiemy, że zdecydowana część osób (70-80 proc.) choruje w sposób bezobjawowy lub skąpoobjawowy – dodaje główny doradca premiera ds. walki z pandemią. Ekspert podkreśla, że od miesiąca mniej więcej testowani są tylko ci, którzy mają objawy infekcji górnych dróg oddechowych. - Testujemy ludzi objawowych stąd ten wysoki odsetek dodatnich odczynów – 40-50 proc. – tłumaczy gość Beaty Lubeckiej. Prof. Horban zaznacza, że ponad 20 tys. osób dziennie, rozpoznanych z objawami klinicznymi to olbrzymia liczba i podkreśla, że „to naprawdę nie jest mała epidemia”. - Polemizowałbym z tym, że nam spadło. Nam nie spadło. Nam nie wzrosło. I to jest pocieszające – komentuje Krajowy Konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Prof. Horban o Bożym Narodzeniu: Jest bardzo duża szansa, że będziemy w miarę normalnie funkcjonować

- Jeżeli będziemy stosowali się do zaleceń, to istnieje bardzo duża szansa, że w okolicach świąt będziemy w miarę normalnie funkcjonować i zdecydowana część zaleceń zostanie wycofana – zapowiada prof. Andrzej Horban w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Główny doradca premiera podkreśla, że to zależy od nas samych.

Pytany o powrót dzieci do szkół, pod koniec listopada, ekspert odpowiada, że „być może będzie taka możliwość”. - Wszystko zależy od tego, co wydarzy się w najbliższych 2 tygodniach – mówi gość Beaty Lubeckiej.

Szczepionka? - Zakładamy, że wyniki badań klinicznych III fazy, czyli ocena bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki skończy się w grudniu lub styczniu. W tym momencie ruszy produkcja masowa. Jeśli szczepionka ruszy w styczniu, to będzie dostępna stopniowo – zapowiada prof. Andrzej Horban. Dodaje, że w takim wypadku, dla każdego szczepionka będzie dostępna dopiero na wiosnę. - Jeżeli doprowadzimy do tego, że np. ¾ społeczeństwa jeszcze będzie wrażliwe na tego wirusa i będziemy mieli tę szczepionkę, to te ¾ społeczeństwa będzie zaszczepione. O ile zechce być zaszczepione – komentuje Gość Radia ZET.

- Mniej więcej znam, osobiście nie. Na szczęście. Serdecznie zapraszam panią artystkę do szpitala. Damy jej nawet ładny kombinezonik i maskę, żeby się nie ochroniła – mówi prof. Andrzej Horban, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o Edytę Górniak, która uważa, że koronawirusa nie ma a w szpitalach leżą statyści. - Każdy ma prawo do głoszenia poglądów, jakie sobie uważa za stosowne – dodaje główny doradca premiera ds. walki z pandemią. - Są ludzie, którzy głoszą, że ziemia jest płaska i mają jakieś argumenty. W końcu jak człowiek popatrzy, to ona jest płaska – żartuje ekspert. - A widział ktoś wirusa? Nie widział. Pani artystka nie widziała wirusa, bo to małe – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

"Wszystko zależy od tryndu"

Województwa, gdzie liczba zakażeń przekracza próg będą czarną strefą? - Mamy nadzieję, że nie. Jeżeli tam też sytuacja się unormuje to oznacza, że wystarczy to, co jest. Oznacza to, że województwa wrócą do równowagi później. Jeżeli nie będzie rosło, to myślę, że nie będziemy wprowadzali tam nowych zaleceń. Jeśli będzie rosło, to być może będziemy wprowadzali zalecenia – tłumaczy lekarz. Dopytywany o to, jaki poziom zakażeń na 100 tys. osób musiałby zostać osiągnięty, żeby rząd podjął drastyczne decyzje, ekspert podkreśla, że „wszystko zależy nie od samego poziomu, tylko od tryndu”. - Jeżeli trynd będzie w górę w tych województwach, to trzeba będzie powiedzieć ludziom: zmieńcie trochę swoje zachowanie, bo będzie nieszczęście – komentuje.

Prof. Horban: To już ta granica

Przy jakiej liczby zakażeń pacjenci onkologiczni powinni się bać o brak opieki medycznej? - To już ta granica, do której się zbliżamy, w której ta opieka nie będzie tak dobra, jak być powinna. Staramy się zrobić, żeby te osoby, które wymagają interwencji teraz, miały tę pomoc udzieloną. To sedno naszych posunięć – mówi Gość Radia ZET.

RADIOZET/MA