Zamknij

Prof. Andrzej Horban: Przeciętny człowiek musi poczekać na szczepionkę

22.12.2020 06:38

- Nie będziemy mieli szczepionki natychmiast dla wszystkich. Z punktu widzenia przeciętnego człowieka trzeba będzie poczekać – zapowiada w Radiu ZET główny doradca premiera ds. walki z koronawirusem prof. Andrzej Horban.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, do kiedy „przeciętny człowiek” będzie musiał czekać, ekspert odpowiada: - Tego jeszcze nie wiemy. Lekarz tłumaczy, że mamy w tej chwili do dyspozycji jedną szczepionkę. - Wepchali się na pierwszy plan pracownicy ochrony zdrowia, nawet żeśmy rząd wygryźli – nie będzie się szczepił przed nami – komentuje Gość Radia ZET. - My [medycy – red.] na co dzień pracujemy z zakażonymi i nie mamy żadnej wątpliwości, że szczepienie się należy – dodaje prof. Horban. Kiedy kolejne szczepionki? - W ciągu 2 tygodni będzie następna a w ciągu miesiąca następne. Będziemy mogli szczepić większą liczbę osób – zapowiada główny doradca premiera. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy jesteśmy przygotowani do szczepień, prof. Andrzej Horban odpowiada, że „na 100 proc. to nigdy człowiek nie jest przygotowany”. Kto będzie pierwszą zaszczepioną osobą? - Tego jeszcze nie wiemy. Polosujemy. Zobaczymy. Zrobimy zdjęcie i upublicznimy jeśli się na to zgodzi – mówi Gość Radia ZET.

"Jeżeli do lata uda się wyszczepić osoby 60+ - to jesteśmy blisko zniesienia restrykcji"

- Jeżeli do lata uda nam się wyszczepić przynajmniej wszystkich, którzy mają 60 lat i więcej, to już jesteśmy bliscy zniesienia 95 proc. tzw. obostrzeń – zapowiada Gość Radia ZET, główny doradca premiera ds. walki z koronawirusem prof. Andrzej Horban. - Prawdopodobnie zapomnimy o czymś takim jak maski – dodaje. - Jeżeli wyszczepimy wszystkich 60+, to zabieramy się za następnych i wtedy będziemy mogli powiedzieć, że jesteśmy bezpieczni – ocenia lekarz. Prof. Horban podkreśla, że należy również szczepić osoby młodsze, żeby zahamować transmisję wirusa w społeczeństwie. - My się nie bardzo boimy o dzieci i o ludzi relatywnie młodych, bez innych chorób. Nie przejmujemy się – komentuje gość Beaty Lubeckiej. Główny doradca premiera „bezwzględnie” zaleca szczepienia.

- Nie, bo nie ma żadnego uzasadnienia – mówi główny doradca premiera, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, czy będzie obowiązkowa kwarantanna dla osób, które przyleciały do Polski z Wielkiej Brytanii. - Wierzymy w rozsądek ludzi. Trudno, żeby państwo było policjantem i za każdym człowiekiem, który przyjeżdża, zapakować go do tiurmy i pilnować go przez 10 dni czy przypadkiem się z kimś nie spotyka – dodaje prof. Andrzej Horban. Zgłoszenie się do sanepidu? Zdaniem lekarza, trzeba jasno powiedzieć takim osobom, że „jeżeli jadą do domu i chcą się spotkać z rodzicami, to jeżeli nie chcą mieć potem na sumieniu ich życia albo zdrowia, to lepiej, żeby się przebadali”.

Pytany o to, dlaczego kasyna wciąż są otwarte a np. restauracje zamknięte, prof. Horban ocenia, że w kasynach przebywa prawdopodobnie mniej osób, niż w restauracjach. Dopytywany o to, czy rząd pytał ekspertów o zamykanie kasyn, Gość Radia ZET odpowiada: - Nie pytano nas. - Pyta się generalnie o to, jakie warunki muszą spełnić różne miejsca, żeby było w miarę bezpiecznie – dodaje.

Prof. Horban: Ciężkie powikłanie to np. zapalenie mózgu, ale nie było jeszcze takiego przypadku

Bezpieczeństwo szczepionek? - Lampka zawsze się nam zapala, lekarzom, jeśli stosujemy jakikolwiek lek. Doskonale wiemy, że nie ma leku bez objawów ubocznych. Ja leczę już jakieś 50 lat – mówi gość Beaty Lubeckiej. - Problem polega na tym, żeby zważyć korzyści zastosowania danego preparatu i to, co może się zdarzyć jako działanie niepożądane. Niestosowanie szczepionki w zagrożonych grupach prowadzi do ciężkiej choroby, uszkodzenia narządu oddechowego a u niektórych do śmierci – opisuje lekarz. Działania niepożądane? - Są 2 rodzaje: łagodne, na które nie powinniśmy w ogóle zwracać uwagi, np. ból w miejscu wstrzyknięcia, zaczerwienie, stan podgorączkowy. Poważne – jeżeli już się zbadało 40 tys. osób, to już można powiedzieć, że objawy ciężkie, prowadzące do poważnych chorób, jeżeli w ogóle są, to są bardzo rzadkie – mówi prof. Horban. - Dopiero za jakiś czas będziemy wiedzieli, jaki będzie odsetek ciężkich, ale jeżeli ktoś dostanie zapalenia w mózgu, to może być to spowodowane szczepionką albo inną przyczyną – dodaje. Gość Radia ZET ocenia, że jeżeli na 40 tys. zaszczepionych osób nie było żadnej osoby z zapaleniem mózgu, to można się spodziewać, że statystycznie takie przypadki będą rzadkie. - Z zapalenia mózgu wychoodzi się całkiem pięknie i bez powikłań. W przeciwieństwie do koronawirusa – komentuje lekarz.

"Jeżeli nadal będziemy grali w ciuciubabkę, to ograniczenia będą na dłużej"

- Restrykcje nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, jeśli ludzie się do tego nie dostosują. Jeżeli nadal będziemy sobie grali w ciuciubabkę, to ograniczenia będą musiały być wprowadzone na dłużej. Min. dotąd aż wyszczepimy starszych – zapowiada prof. Andrzej Horban.

RADIOZET/MA