Zamknij

Wicerzecznik PiS dziękuje organizatorom Marszu Niepodległości. "Doceniam..."

10.11.2020 06:25

- Ostatnio czytałem dość interesujący wywiad pani Suchanow i pani Lempart. One same niespecjalnie wyglądają na kogoś, kto ma pomysł co z tym zrobić. Tym bardziej trudno, żebyśmy my wiedzieli co dalej ze Strajkiem Kobiet – mówi Gość Radia ZET, wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

- Trwają podobno rozmowy z lekarzami rezydentami… Jeżeli ktoś w czasie szalejącej pandemii próbuje organizować strajk lekarzy, to na usta cisną się dość mocne określenia – komentuje polityk partii rządzącej.

"Doniesienia wyssane z palca"

Prezes PiS chciał, żeby policja używała siły wobec Strajku Kobiet? - Ja już nie takie doniesienia mediów słyszałem. Wczoraj celnie jeden z użytkowników Twittera określił, że zbrodnie Jarosława Kaczyńskiego, o których donoszą media, zawsze dzielą się na 2 rodzaje: przyszłe i te, do których nigdy nie doszło – komentuje Fogiel. Jego zdaniem informacje te są „wyssane z palca”.

Użycie policyjnych pałek, wobec strajkujących przed MEN? - Policja to formacja państwowa, która ma prawo, w sytuacjach, które tego wymagają, użyć środków przymusu bezpośredniego. W tym wypadku demonstracja była, jak sądzę, nielegalna. Blokowano ruch uliczny – mówi Gość Radia ZET Radosław Fogiel, pytany o wczorajszy protest Strajku Kobiet, który żąda odwołania Przemysława Czarnka. - Jeżeli dowódcy policyjni uznali, że jest to właściwe, to ja tu nie dyskutuję – dodaje wicerzecznik PiS.

"Protesty łamią regulacje"

Dopytywany przez Beatę Lubecką o szefa stołecznej policji, który miał nakazać siłowe usuwanie protestujących z ulic [informacja Onetu – red.], polityk odpowiada: - Szef policji mówi tam o konieczności przywracania porządku i przestrzegania prawa. - Nie wydaje mi się, żeby przywracanie przestrzegania prawa było czymś nagannym – ocenia Fogiel. Gość Radia ZET podkreśla, że obowiązują nas regulacje a protesty te regulacje łamią. - Trudno dziwić się, że policja stara się ustalić dane organizatorów takiego protestu – dodaje.

Radosław Fogiel o Marszu Niepodległości: Doceniam, ale się nie wybieram

- Organizatorzy Marszu Niepodległości wykazali się dużą odpowiedzialnością, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń i za to należy im się podziękowanie i apel do wszystkich uczestników, żeby też tę odpowiedzialność wykazywali – mówi Gość Radia ZET Radosław Fogiel. Wicerzecznik PiS podkreśla, że docenia działania organizatorów, które mają zminimalizować ryzyko epidemiczne. -  Ale myślę, że nie ma potrzeby, żebym ja dokładał swoją cegiełkę do tego. Będę świętował w inny sposób – odpowiada, pytany o to, czy weźmie udział w zmotoryzowanym marszu. - Dobrze, że Marsz Niepodległości jest w tej formie i nikomu nie bronię, ale ja zostaję w domu – podkreśla gość Beaty Lubeckiej.

- Mam nadzieję, że nie dojdzie do takiej sytuacji – mówi Gość Radia ZET Radosław Fogiel, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o wprowadzenie godziny policyjnej.  - Nie chcę wzbudzać niepokoju, ale premier mówił jasno, że jesteśmy o krok przed ogólnonarodową kwarantanną. Mam nadzieję, że do niej nie dojdzie – dodaje wicerzecznik PiS.

Rozłam w partii? - Nie mamy takich obaw – komentuje polityk. - Minister Ardanowski wielokrotnie zapewniał, że Zjednoczona Prawica jest wartością, na której mu zależy. Mamy nadzieję, że nie będzie podejmował decyzji, które mogłyby nam szkodzić – odpowiada Fogiel, pytany o nowy klub, który ma założyć były minister rolnictwa. Wicerzecznik PiS apeluje o „okazanie zimnych nerwów, zdrowy rozsądek i odpowiedzialność”.

Fogiel o odrzuconej pomocy od Niemiec: Fake news

Pytany przez słuchaczy o to, dlaczego Polska nie chce przyjąć pomocy od Niemiec, Radosław Fogiel tłumaczy, że to jest fake news. - Informacja pojawiła się na kanwie listu prezydenta Steinmeiera do prezydenta Dudy. Pisze tam, że dowiedział się o chorobie, ze sam jest na kwarantannie… Pada również zdanie, że tam, gdzie nasze możliwości medyczne osiągają granice – powinniśmy sobie pomagać. To jest to jedno zdanie – tłumaczy Gość Radia ZET. Podkreśla, że był to „kurtuazyjny list”. - Robi się z tego fake news o rzekomych respiratorach, o pomocy, której odmówiliśmy. To była wymiana zdań między prezydentami – mówi polityk.

- Nie bardzo wyobrażam sobie, jak miałaby być sformułowana ustawa, która nie łamałaby konstytucji. Mam wrażenie, że to próba wzniecenia emocji, które opadły – mówi wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, pytany w internetowej części programu o projekt Kai Godek, dot. zakazu Marszów Równości.  .- To nie jest najlepszy pomysł – dodaje.

"Będziemy apelować, żeby zaszczepił się kto może"

- Będziemy mieli przede wszystkim dostęp do szczepionki, bo jeszcze w czerwcu została uruchomiona procedura w ramach UE, negocjacji z potencjalnymi 8 producentami szczepionek – tłumaczy Fogiel, pytany o szczepionkę na koronawirusa. - W pierwszej kolejności szczepionkę otrzymają medycy, seniorzy, służby ratownicy. Dlatego premier mówił o 20 mln. Będzie dobrowolna. Będziemy apelować o to, żeby kto może się szczepił. W miarę potrzeb będą zamawiane kolejne partie – zapowiada.

 

RADIOZET/MA