Zamknij

Renata Beger zapowiada: Będą kolejne protesty i więcej zadymy! Kupuję nowe widły

18.09.2020 06:59

- Oczywiście, że będą kolejne protesty! My tego nie zakończymy w ten sposób. Rolnik bronił Polski, własnego kraju a teraz nie mamy bronić własnych gospodarstw?! Niech Kaczyński w ten sposób nie myśli! – zapowiada gość Radia ZET Renata Beger, która w środę protestowała przeciw „piątce dla zwierząt”.

- Myślę, że będzie jeszcze więcej [zadymy-red.] przed siedzibą PiS po tym, co stało się w Sejmie w nocy – dodaje. Zdaniem byłej posłanki Samoobrony, prezes PiS zdradził rolników. - Wie pani, jak ja się dziś poczułam? Jakby nóż, który jest w moich plecach, jakby mi ktoś dobijał, przekładał, żeby większą dziurę zrobić, bardziej ostrą… - opisuje Beger. Była polityk zapowiada również, że kupuje dziś nowe widły. - Będą stały przed moimi drzwiami! Jeżeli ktoś z Animalsów przyjdzie do mnie jeszcze raz, to tymi widłami zostanie pogoniony! – grozi gość Radia ZET.

"Ok. 350 gospodarstw może zbankrutować"

Renata Beger mówi, że jest bardzo wkurzona, ponieważ „piątka dla zwierząt” to „lekkomyślenie nt. polskiego rolnictwa”. - To częściowa a może i całkowita likwidacja naszego rolnictwa, bo tu nie chodzi tylko o zwierzęta futerkowe. Chodzi o ubój rytualny, producenci mają niższe ceny i one wciąż spadają. Ok. 350 gospodarstw rolnych może zbankrutować – ocenia była polityk Samoobrony.

Renata Beger: Cierpienie zwierząt nie robi na mnie wrażenia

Beger podkreśla, że cierpienie zwierząt nie robi na niej wrażenia. - Nie jestem obłudna.  Zwierzę musi być piękne, dorodne i ma żyć tak długo, dopóki nie będzie nadawało się do uboju. I tak jest w hodowli. Nie bądźmy zakłamani – mówi gość Radia ZET. Zdaniem Renaty Beger mylą się wszyscy, którzy mówią, że człowiek nie musi jeść mięsa. - Wszystko wskazuje na to, że zdjęcia [w reportażu Onetu - red.] były nagrane w Rościnie, w Zachodniopomorskiem, gdzie ja osobiście byłam. Ferma była prowadzona przez Duńczyka, Duńczyk ulotnił się, ludzie nie dostawali pensji  a norki nie miały co jeść – zdradza Renata Beger.

Beger do Kaczyńskiego: Nie tędy droga! Cygan przez wieś przechodzi raz. Prezes PiS zrobił to dziś w nocy… Zadyma musi być

- Jarosławie Kaczyński, nie tędy droga! Miałeś być mężem stanu a co zrobiłeś?! – mówi Renata Beger w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem byłej posłanki Samoobrony, przez „piątkę dla zwierząt” rolnicy odwrócą się od PiS. - Wieś tego nie zapomni. Cygan przez wieś przechodzi raz. Jarosław Kaczyński dzisiaj w nocy przeszedł przez tę wieś – komentuje Beger i zwraca się do Beaty Lubeckiej: - Będzie mnie pani w więzieniu odwiedzała! Ale ja swoje gospodarstwa i rolnictwa będę broniła! Gość Radia ZET podkreśla, że „zadyma musi być”. - Ona będzie jeszcze większa, bo teraz dopiero jest powód. Mamy stać jak baranki?! – pyta Renata Beger. Zdaniem byłej polityk, likwidacja uboju koszernego i halal, likwidacja hodowli zwierząt futerkowych to 10 mld euro bez powrotu. - Posiadając fermy norki amerykańskiej, my mamy naturalnego utylizatora odpadów poubojowych, przy produkcji drobiu, ryb. Te zwierzęta futerkowe to zjadają. Jeżeli nie będziemy mieli zwierząt futerkowych, to będziemy musieli oddać do najbliższego państwa, które posiada spalarnie a to przełoży się na cenę gotowych produktów – tłumaczy Beger. Gość Radia ZET ma nadzieję, że prezydent nie podpisze tej ustawy.

"Jeszcze chwilę i może wrócę"

Pytana przez Beatę Lubecką o powrót do polityki, Renata Beger odpowiada: - Jeszcze chwilę i może wrócę, bo jak mnie bardziej będzie denerwował Jarosław Kaczyński i PiS to wrócę.

"Nachodzili mnie w nocy"

- Dziennikarze zwrócili się do mnie, bo była sytuacja, że koalicja może się rozpaść. Posłowie PiS chodzili, nachodzili mnie w nocy, pukali do drzwi. Nachodzili mnie i prosili, żebym przeszła do PiS – odpowiada Beger, pytana o aferę taśmową.

Renata Beger popadła w długi...

- Gospodarstwo – 200 hektarów, dom 600m2. Majętna? W długi też. Ile? Nie liczyłam dokładnie. Nie przekraczają jeszcze wartości mojego majątku – zdradza gość Radia ZET.

RADIOZET/MA