Wiceminister o „najgorszej sytuacji”: Musimy jak najszybciej to rozwiązać
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha (PO, KO): - Mamy najgorszą sytuację i musimy jak najszybciej to rozwiązać - mówi polityk. - PKW nie jest od politykowania i kalkulowania - zaznacza Gość Radia ZET.
Arkadiusz Myrcha w Gościu Radia ZET
- Pojawiają się różne propozycje. Jedna pana marszałka, która miałaby objąć SN jako całość, pojawiają się też dyskusje może powrotu do tego, co było wcześniej – Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, żeby miała rolę wiodącą. Każdy pomysł i tak jest lepszy niż to, co teraz – odpowiada w Radiu ZET wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, pytany o propozycję Szymona Hołowni, by to cały Sąd Najwyższy decydował o ważności wyboru prezydenta.
Zdaniem Gościa Radia ZET, „sytuacja, która jest obecnie, jest sytuacją najgorszą, kiedy zakwestionowana w całości Izba Kontroli i Spraw Publicznych SN jest stałym elementem całego procesu wyborczego”. - Na pewno musimy tę kwestią rozwiązać jak najszybciej, w styczniu, bo w styczniu pan marszałek będzie ogłaszał wybory – mówi wiceminister Myrcha, w rozmowie z Iwoną Kutyną. Zdaniem wiceszefa resortu sprawiedliwości, „każdy pomysł, który będzie opierał się na udziale neosędziów, będzie kręcił się cały czas wokół tego samego problemu”.
- PKW dołożyła swoją cegiełkę, podejmując jedną z najbardziej kuriozalnych uchwał z historii PKW – ocenia Gość Radia ZET, pytany o uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej ws. pieniędzy dla Komitetu Wyborczego PiS. Dlaczego uchwała jest kuriozalna? - Jak się w to wczyta, to można odnieść wrażenie, że ktoś się tam chciał lewą ręką za prawe ucho złapać i powiedzieć, że izby nie uznaje, ale jednak trochę uznaje i na końcu rekomenduje, żeby może jednak nie uznawać, ale oddajemy państwa ocenie. Nie rozumiem tej uchwały – komentuje Arkadiusz Myrcha. Wiceminister podkreśla, że „PKW nie jest od tego, żeby sobie politykować i kalkulować, co się bardziej opłaca”. - W jednym momencie PKW stwierdza, że Komitet Wyborczy PiS naruszył przepisy, niezgodnie z przepisami wydał blisko 4 mln złotych, pomniejsza ich dotacje, następnie podejmuje uchwalę o odroczeniu, a nagle zmienia zdanie – mówi Gość Radia ZET.
Dopytywany o to, czy minister finansów powinien wypłacić PiS pieniądze, wiceminister sprawiedliwości odpowiada, że „to jest dyskusja, którą uruchomiła PKW”. - Minister ma jakąś rolę o charakterze wykonawczym, ale jeśli PKW umywa ręce, wyłącza się z procesu oceny wydatków Komitetu Wyborczego, to znajdujemy się w nowej sytuacji – uważa polityk koalicji rządzącej.
„Prezydent zrobił bardzo dużo, żeby w Polsce wprowadzić stan chaosu”
Pytany z kolei o orędzie prezydenta, który mówi, że w Polsce „doprowadzono do chaosu w wymiarze sprawiedliwości i braku bezpieczeństwa prawnego Polaków”, wiceminister z PO odpowiada, że to „kompletne bzdury”. - Jak można mówić o obniżeniu poczucia bezpieczeństwa, jeśli kilka miesięcy temu dało się schronienie osobom prawomocnie skazanym, następnie się ułaskawia? – pyta Gość Radia ZET. Jego zdaniem Andrzej Duda przez 2 kadencje „zrobił bardzo dużo, żeby w Polsce wprowadzić stan chaosu”. - To on jest współautorem zmian w KRS, SN, TK. To on doprowadził do sytuacji, że dziś jego koledzy z PiS zamknęli sobie drogę do dochodzenia swoich partyjnych spraw przed SN, tworząc nielegalną Izbę Kontroli – wylicza Arkadiusz Myrcha.
Wiceminister uważa, że na pewno przez ostatni rok rządzącym udało się „zatrzymać postępujący chaos”. - Pewnych kwestii może jeszcze nie udało się naprawić, ale pewne mechanizmy udało się zatrzymać, jak chociaż KRS – mówi wiceszef resortu sprawiedliwości.
Arkadiusz Myrcha o raporcie zespołu prokuratorów: Katalog spraw jest szerszy. Była lawina wniosków
- To pierwsza część, bo spraw będzie na pewno ponad 500. Bardzo intensywne prace zespołu prokuratorskiego. Będą na pewno sprawy, które znamy z nagłówków gazet. Katalog spraw jest szerszy niż to, co mówimy na co dzień – odpowiada Gość Radia ZET Arkadiusz Myrcha, pytany w internetowej części programu o zapowiadany raport, który minister sprawiedliwości ma prezentować 8 stycznia. Chodzi o sprawy z lat 2016-2023. - Napłynęła lawina wniosków do Prokuratury Krajowej o przeanalizowanie postępowań. Są tam sprawy medialne i takie, które nie miały okazji pojawić się w mediach, a były bulwersujące – mówi wiceminister sprawiedliwości. Jego zdaniem to nie jest kwestia pojedynczych nazwisk prokuratorów. - To był jakiś lęk albo dyspozycja, by jakiegoś rodzaju sprawy wszczynać lub umarzać. Była systemowa choroba prokuratury – komentuje wiceminister Myrcha.
Politycy PiS? - Jeśli w Prawie i Sprawiedliwości jest więcej takich nieracjonalnych tchórzy, jak pan Romanowski, to pewnie będą szukali próby ucieczki z własnej ojczyzny, wielcy patrioci – mówi wiceszef resortu sprawiedliwości. Zdaniem polityka PO, „jest potężna nerwowość w PiS”. - Ich nadaktywność medialna, biegający po mediach Ziobro, grożący wszystkim – to nie bierze się znikąd – uważa Arkadiusz Myrcha.
Pytany o polską prezydencję w UE i priorytety w obszarze wymiaru sprawiedliwości, Gość Radia ZET zapowiada: - W zakresie prawa karnego będziemy koncentrowali się na kwestii przepisów korupcyjnych, kwestie cywilne, ochrona małoletnich dzieci, przepisy transgraniczne, postępowanie upadłościowe. - Będziemy inicjowali debatę dot. udziału społeczeństwa obywatelskiego w wymiarze sprawiedliwości. W kwietniu duża konferencja na ten temat – mówi Arkadiusz Myrcha. Polityk tłumaczy, że „coś, co w Polsce wydaje się bardzo oczywistym, w innych państwach Europy aż tak oczywistym nie jest”.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET