Obserwuj w Google News

Borys Budka: Byłoby dobrze dla koalicji, gdyby liderzy byli wicepremierami

5 min. czytania
25.10.2023 06:18
Zareaguj Reakcja

- Czy nowy rząd powinien być zbudowany ze "starych" twarzy? – pyta Bogdan Rymanowski.

Borys Budka
fot. RadioZET

- Będzie decydował premier. Moim zdaniem nie – odpowiada w Radiu ZET wiceszef PO Borys Budka.

Podobnego zdania są internauci głosujący w sondzie na radiozet.pl. Tylko 13 proc. odpowiada, że tak, a aż 87 proc. jest podobnego zdana, co polityk Platformy. Powrót dawnych ministrów? Chodzi o doniesienia Onetu, że do rządy mieliby znów wejść, np. Elżbieta Bieńkowska, Bartłomiej Sienkiewicz czy Mateusz Szczurek. - Z tego, co ja wiem, takie nazwiska, jak Bieńkowska czy Szczurek nie padają i nie padną. Jest jeden znak – jeśli coś pojawia się na takim etapie, to jest to próba spalenia określonych osób – ocenia Budka. Szłapka – MON, Nowacka – MSZ? - Ja nie spotkałem się z takimi propozycjami. To liderzy ugrupowań, które tworzą KO, ale nie w mediach będziemy rozstrzygać. Myślę, że dojdziemy do porozumienia – komentuje.

Pytany o to, kto wygra wyścig o fotel marszałka Sejmu – Hołownia, Czarzasty czy Budka, Gość Radia ZET ocenia, że to nie jest wyścig tylko „dobre rozmowy”. Dopytywany w „krótkiej piłce”, czy byłby lepszym marszałkiem, niż pozostali liderzy, Borys Budka odpowiada: - Nie, bo oni są fajni. - Wszyscy mamy odpowiednie kwalifikacje. Każdy z nas ma cechy, które są inne, ale o sobie i o innym może to powiedzieć – uważa szef klubu Koalicji Obywatelskiej.

Borys Budka ocenia, że „byłoby bardzo dobre dla KO, gdyby wszyscy liderzy byli wicepremierami”. - Na razie wygląda na to, że wszystkie oczekiwania [Lewicy, Trzeciej Drogi i KO – red.] mogą zostać spełnione. Oczywiście w różnych konfiguracjach – zaznacza polityk Platformy. Jego zdaniem, opozycja gra do jednej bramki. - Najważniejsze, że wybraliśmy najlepszego kapitana, przez aklamację. Tusk ma poparcie wszystkich ugrupowań. A teraz on zbuduje taką drużynę, że wszyscy liderzy będą zadowoleni – zapewnia wiceprzewodniczący PO.

Budka: Prezydent zapewniał, że będzie przestrzegał konstytucji i współpracował z przyszłym rządem. W bardzo miłej atmosferze

Pytany o wczorajsze konsultacje u prezydenta, Borys Budka odpowiada, że Andrzej Duda „dostał krótką piłkę, jasny przekaz i dziś zostanie to potwierdzone przez pozostałych liderów, że jest kandydat, który ma większość”. Jak przebiegało spotkanie? - W bardzo miłej atmosferze. To było dobre spotkanie. Prezydent zapewniał, że będzie przestrzegał konstytucji i wszystkich kroków i że będzie współpracował z przyszłym rządem – opisuje Gość Radia ZET. Zdaniem Budki, prezydent  „musi zdecydować, czy dalej gra w drużynie Kaczyńskiego i czasem będzie wypełniał jego absurdalne pomysły, czy zdecyduje się wreszcie pełnić rolę głowy państwa”. – Jeśli chce przestrzegać woli suwerena, który powiedział 15.października, że chce zmiany, prezydent powinien nie patrzeć na dyrdymały, które opowiada mu premier Morawiecki, nie wierzyć w kłamstwa– uważa gość Bogdana Rymanowskiego.

Borys Budka uważa również, że „Kaczyński i spółka grają na zwłokę, żeby mieć więcej czasu na czyszczenie papierów, żeby jeszcze się nachapać”.

Polityk PO: Nawet Ziobro by nie zagłosował na Morawieckiego. Tak się kochają, jak Kaczyński z Dudą

Co, jeśli to Mateusz Morawiecki dostanie misję tworzenia rządu? - To będzie przedłużenie agonii i na posiedzeniu Sejmu ta kandydatura przepadnie. Prezydent musi się zastanowić, czy chce się ośmieszyć – odpowiada szef klubu KO. Dodaje, że „gdyby premier był poważny, to niech pokaże, ile ma dodatkowych podpisów”. - Zero. Ja jestem przekonany, że nawet Ziobro by na niego nie zagłosował. Oni się tak kochają, jak Kaczyński z Dudą – mówi Borys Budka.

Budka: Bardzo bym chciał, żeby politycy PiS siedzieli

- Wszystkie nasze obietnice da się zrealizować bez pieniędzy z KPO? – pyta prowadzący.

- Da się zrealizować, tylko dużo łatwiej z pieniędzmi z KPO – ocenia polityk Platformy.

- Politycy PiS będą siedzieć? – pyta gospodarz programu.

- O tym zdecyduje sąd. Bardzo bym chciał, żeby tak było – przyznaje były minister sprawiedliwości.

Borys Budka chciałby postawić prezydenta przed TS. „Tyle narozrabiał”

Koalicja Obywatelska postawi prezydenta przed Trybunałem Stanu? - Tyle narozrabiał… od ułaskawienia Wąsika i Kamińskiego, poprzez wprowadzenie nielegalne Przyłębskej do TK. Ja chciałbym – mówi wiceszef PO, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Co z brakiem większości, by to zrobić? -Jesteśmy dziś najbliżsi tej większości, jaka jest potrzebna – komentuje Borys Budka. Polityk Platformy uważa, że Andrzej Duda „naruszył konstytucję na kilku etapach prezydentury, a jeśli ktoś prawo narusza – powinien za to odpowiedzieć”.

Polityk zapewnia: Nie będzie podwyżek podatków. Kwota wolna na jednym z pierwszych posiedzeń

- Na pewno nie będzie żadnych podwyżek podatków – zapowiada w Radiu ZET Borys Budka. Dopytywany przez prowadzącego o kwotę od podatku podwyższoną do 60 tysięcy, co zapowiada KO, polityk odpowiada, że „decyzja na jednym z pierwszych posiedzeń Sejmu”. - Będziemy tak konstruować budżet, by spełnić obietnice, żeby ludzie, którzy ciężko dziś pracują, poczuli ulgę i wiedzieli, że ta praca się opłaca – mówi Borys Budka.

Budka: Likwidacja IPN może się znaleźć w umowie koalicyjnej

Pytany o likwidację Instytutu Pamięci Narodowej, Gość Radia ZET zapowiada, że „to może się znaleźć w umowie koalicyjnej”. - PiS przez 8 lat skompromitował tę instytucję. Myślmy o przyszłości, a nie przeszłości. W tej formule IPN nie powinien funkcjonować – uważa Budka.

Wiceszef PO zapowiada komisje śledcze

- W jakich sprawach na pewno chcecie powołać komisje śledcze? – pyta słuchacz.

- Jeśli będzie próba obstrukcji, to są to kwestie: respiratorów, Ostrołęki, inwigilacji. To wielkie wyzwanie – zbadanie roli służb, inwigilacji opozycji w latach 2015-2023 – zapowiada Borys Budka. - Jeśli będą przesłanki do powołana komisji śledczej – a lata 2015-2023 pokazują, jak wiele złego politycy PiS w sferze służb i inwigilacji dokonali, to komisja powstanie – dodaje.

Borys Budka ministrem sprawiedliwości? „Premierowi się nie odmawia”

Pytany o to, czy znów zostanie ministrem sprawiedliwości, były szef tego resortu odpowiada, że „po 8 latach obszar podlega bardzo wielu wyzwaniom”. - Powiem tak: premierowi się nie odmawia. Tusk wie, jak budować zespół – komentuje Gość Radia ZET. Budka podkreśla, że każdy jest do dyspozycji premiera i wskazuje, że Adam Bodnar czy Krzysztof Brejza również nadawaliby się na to stanowisko.

Co z zakazem hodowli zwierząt na futra i w różnych stanowiskach KO i PSL? - Będziemy to proponować naszym partnerom z koalicji. Tusk jasno deklarował, że taki zakaz powinien być wprowadzony – odpowiada wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Budka o KPO: Mamy gotowe ustawy

- Absolutnie zrobimy wszystko, by te pieniądze były jak najszybciej w Polsce. Mamy gotowe projekty ustaw – zapewnia Gość Radia ZET. Dodaje, że Donald Tusk jest dziś w Brukseli po to, „by o tym rozmawiać, żeby pokazać, jakie konkretne decyzje mamy przygotowane i żeby usłyszeć, co jeszcze trzeba zrobić, by te pieniądze były jak najszybciej odblokowane”. - Jesteśmy przygotowani na szybką realizację kamieni milowych – zapewnia Borys Budka.

- Czekał, czekał i się odwinął Jarosławowi Kaczyńskiemu. Pstryczek albo próba wybicia się na jakąś niepodległość co jakiś czas pojawia się u pana prezydenta – tak Borys Budka komentuje decyzję ws. nowego szefa gabinetu prezydenta, Marcina Mastalerka. - Nawet to, że nominacja była wręczana na godzinę przed tym, jak teoretycznie w Pałacu Prezydenckim miał się pojawić Kaczyński, to myślę, że to była drobna złośliwość pana prezydenta – ocenia.

RadioZET/MA