Bosak zdradza kulisy spotkania z Nawrockim: Zapowiedź uwzględniania naszych propozycji
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) o spotkaniu z Karolem Nawrockim: - Padła zapowiedź uwzględniania naszych opinii. Konfederacja w Kancelarii Prezydenta? - Nie przedstawił takich propozycji - mówi Gość Radia ZET.
Krzysztof Bosak Gościem Radia ZET. Zaprasza Bogdan Rymanowski
- Należę na razie do chyba niezbyt szerokiego grona, które miało okazję rozmawiać z prezydentem elektem – przyznaje Gość Radia ZET Krzysztof Bosak, pytany o spotkanie z Karolem Nawrockim. Czego dotyczyła rozmowa? - Na pewno padła zapowiedź tego, że będziemy ze sobą rozmawiać i że nasze opinie polityczne, propozycje będą przez nowego prezydenta uwzględniane – zdradza polityk Konfederacji. Wicemarszałek Sejmu powiedział też prezydentowi elektowi, że „powinny być cykliczne konsultacje ze wszystkimi partiami”. - Nie uważam, że Konfederacja powinna być na jakichś specjalnych prawach u nowego prezydenta – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego. Krzysztof Bosak zaznacza, że „potrzebujemy więcej rozmowy w polskiej polityce, a mniej rozmawiania przez media, co często ma charakter atakowania się, a nie realnej rozmowy”.
Pytany o to, czy dostał propozycję objęcia jakiegoś stanowiska w Kancelarii Prezydenta, polityk odpowiada, że nie i dodaje: - Nawet, gdybym dostał, to funkcja wicemarszałka Sejmu jest na tyle poważna, że nie jestem pewien, czy bym rozpatrywał propozycję.
Dopytywany, czy politycy Konfederacji znajdą się w nowej kancelarii prezydenta, Krzysztof Bosak odpowiada: - Nic na to nie wskazuje, Karol Nawrocki takich propozycji w tej chwili nie przedstawił.
Polityk dodaje również, że w kampanii wyborczej Karola Nawrockiego wyraźnie było widać otwarcie w stronę Konfederacji i było „wiele gestów otwartości”. - Cieszę się z nich. Gdyby nie wyborcy Konfederacji, to zwycięzca tych wyborów mógłby być inny – komentuje Gość Radia ZET.
Pytany o to, czy Karol Nawrocki będzie niezależnym od PiS prezydentem, wicemarszałek Sejmu odpowiada: - Moim zdaniem tak. Odmiennego zdania jest 68 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Krzysztof Bosak: Rząd może upaść. Konfederacja gotowa na przedterminowe wybory
- Rząd może upaść. Mówię poważnie. W tym głosowaniu nikt z nas do końca nie wie, co się wydarzy. Widać, że w koalicji jest wysoki poziom napięcia. Politycy mniejszych partii czują się źle traktowani przez premiera, dowiadują się o różnych rzeczach z mediów, ich projekty są blokowane – mówi wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, pytany o jutrzejsze wotum zaufania dla rządu. Polityk Konfederacji dziwi się, dlaczego PSL, Lewica i Polska 2050 weszły do tego rządu, na tak złych warunkach. - Wydaje mi się, że wszyscy spodziewają się, że to jest czysta formalność. Wydaje mi się, że sam premier spodziewał się, że to czysta formalność. Tymczasem jest bardzo dużo utajonych żali – komentuje polityk Konfederacji.
Krzysztof Bosak ocenia, że „państwo pod przywództwem Donalda Tuska dryfuje, koalicja jest niespójna, pozbawiona jednej linii programowej, strategii”. - Inne państwa idą do przodu z różnymi tematami, rozwojowymi projektami, ze wzmacnianiem obronności, a rząd Tuska kontynuuje to, co działo się za PiS – karuzela personalna i chaos – mówi Gość Radia ZET.
Polityk zdumiony wpisem prezydenta
Pytany o fałszerstwa wyborcze, wicemarszałek Sejmu ocenia, że nie widzi realnej dyskusji na ten temat. Wpis Andrzeja Dudy? - Zdumiał mnie ten wpis – przyznaje Krzysztof Bosak i dodaje: - Wydaje mi się, że nic wielkiego się nie dzieje. Polityk zaznacza, że „po każdych wyborach jest grupa osób niezadowolonych z przegranej i po każdych wyborach są tacy, którzy punktowo wskazują nieprawidłowości, ale nie ma w tym nic złego, bo dzięki temu doskonalimy swój system wyborczy”. - Głosy pojedynczych, niezadowolonych osób to nie jest żadna podstawa, żeby kwestionować wynik wyborów. Różnica jest wyraźna. Nie ma żadnych przesłanek, by proces wyborczy był zaburzony – podkreśla Krzysztof Bosak.
- Jesteśmy do nich gotowi – przyznaje Gość Radia ZET, pytany o to, czy Konfederacja będzie dążyć do przedterminowych wyborów.
Rząd PSL z PiS i Konfederacją? - Zrobili u siebie ankietę i wyszło im, że 70 proc. ich członków chce z Tuskiem. W żadnym momencie nie było o czym mówić. Sztucznie wywoływany przez pisowców temat, żeby pokazać, że mają jakieś pole do gry. Nie mają go – mówi polityk Konfederacji i podkreśla, że mówienie o takim rządzie to „fantazja”.
Krzysztof Bosak dementuje: Nie ma rozmów Konfederacji z PiS
- Kłamstwo. To element walki z nami – rozsiewanie tego typu pogłosek. Oni lubią wysyłać takie sygnały, głównie kierowane do wyborców PiS i do wahających się – zapewnia Gość Radia ZET Krzysztof Bosak, pytany w internetowej części programu o rozmowy Konfederacji z PiS. Czemu i komu mają służyć takie plotki? - Pokazaniu wyborcom PiS, że PiS jest w grze, że jest o krok od powrotu, że będą zaraz rządzić. Ma też pokazywać, że oni już się moszczą z powrotem w gabinetach – ocenia wicemarszałek Sejmu z Konfederacji. - Kiedy nastąpiło przekonanie, że Konfederacji nie da się wyeliminować, w PiS zaczęła się rywalizacja o to – jak to oni mówią między sobą – kto zbuduje z nami relacje i będzie wnosił na ten dwór taki kapitalik – dodaje Gość Radia ZET.
Bosak: Jesteśmy gotowi na wszystko, co będzie trzeba
- Jeśli koalicja się rozsypie, to jesteśmy gotowi na konsultacje polityczne w każdej formule, przyspieszone wybory, głosowanie uchwały o rozwiązaniu Sejmu. Wszystko, co będzie trzeba. Wcześniej to jest zawracanie głowy – mówi polityk Konfederacji.
Sondaże? - Najlepiej dla Polski i dla Konfederacji byłoby, gdyby przed wyborami parlamentarnymi nastąpiła mijanka sondażowa i Konfederacja wyszła na pierwszy plan – komentuje Gość Radia ZET.
Polityk zaznacza, że „rolą Konfederacji jest wzmacniać się jako formacja niezależna od innych partii”. - Wszystkie partie są naszymi rywalami. W żadnej partii nie ma i nie będzie naszych przyjaciół, bo w polityce nie ma przyjaźni – mówi Krzysztof Bosak.
Piwo u Mentzena? - Nie będę już więcej tego wątku rozwijał. Rozmawialiśmy. Nie będę tego więcej komentował. Kampania wyborcza się skończyła. Dość o tym. Trzeba patrzeć do przodu – komentuje Bosak.
- My sobie nie zdajemy w Polsce sprawy, jak mocno były oczy wielu europejskich narodów zwrócone na Polskę. Duża radość, gratulacje z każdej strony mimo, że nie jestem za środowiska, które wystawiło Nawrockiego, to wszyscy traktują go jako reprezentanta polskiej prawicy – mówi Krzysztof Bosak, po wizycie we Francji. - Duża fala gratulacji, duża fala solidarności. Francuzi przyjęli też moje słowa - bo miałem przemówienie – z wielką otwartością, życzliwości. Rysuje się poczucie wspólnoty narodów europejskich, zdrowej, prawdziwej i solidarności w oporze przeciwko pomysłom eurokratów – opowiada wicemarszałek Sejmu.
Prawica obejmie władzę w UE? - W całej UE to będzie ekstremalnie trudne, bo wymaga większości w 27 państwach. Natomiast może się coś przeważyć w pojedynczych państwach, jeśli to będą duże państwa europejskie, np. Francja czy Niemcy, to może pójść jak domino sytuacja w mniejszych – ocenia Gość Radia ZET.
Zdaniem polityka, „jest duży, państwowy bałagan z dostępami do informacji”. - Z politycznych względów są ludziom odbierane te dostępy. Tym, którzy mieli przez bardzo wiele lat. Do mediów były wypuszczane tajne materiały, bez uzasadnienia prawnego – dodaje Krzysztof Bosak i wylicza: - Sprawa Szatkowskiego, Nawrockiego, Cenckiewicza, gen. Gromadzińskiego, w każdym wypadku mechanizm jest bardzo podobny. - Jeśli ekipa, która wraz z Donaldem Tuskiem, PSL i Lewicą przejęła służby specjalne, nie odebrała komuś dostępu do informacji w tydzień, miesiąc albo pół roku po przejęcie władzy, to zrobienie tego w trakcie kampanii jest wyłącznie rozgrywką polityczną – dodaje Krzysztof Bosak.
Źródło: Radio ZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET