Minister zapowiada zgłoszenia na policję. Chodzi o program mieszkaniowy
- Czy dzięki dopłatom do kredytów mieszkania będą tańsze? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Dla tych, którzy będą spełniać wymogi programu – tak – odpowiada minister rozwoju i technologii.
- Rozpoczynamy konsultacje społeczne, mając świadomość, jakie są związane ryzyka z programem. Od początku wiedzieliśmy o największym ryzyku, sami komunikowaliśmy, dot. ewentualnego wzrostu cen – tłumaczy Krzysztof Hetman. Minister zapewnia również: - Wpisaliśmy maksymalną liczbę bezpieczników, które ograniczą możliwość wzrostu cen. Będzie to na przykład limit dochodów.
- Chcemy trafić do grupy osób, która rzeczywiście potrzebuje wsparcia. Jest grupa ludzi, która jest za bogata, żeby otrzymać mieszkanie w systemie mieszkania społecznego, ale jest za biedna, by móc spełniać wymagania bankowe kredytu – mówi minister Hetman. Gosć Radia ZET tłumaczy, że w tej chwili procedowane są 2 projekty ustaw – „jeden o pomocy dla kredytobiorców, a drugi wspierający budownictwo społeczne, dot. TBS-ów, samorządów, mieszkań na wynajem”. - Są też pewne sprawy związane z kwestiami podażowymi – dodaje minister rozwoju i technologii i zapowiada: - Kończymy projekt ustawy dot. rynku podaży i w ciągu 2-3 tygodni mam nadzieję, że go pokażemy. Kiedy program może wejść w życie? - Myślę, że zaraz po połowie roku myślę, że będziemy w stanie to robić – komentuje Krzysztof Hetman.
Hetman zapowiada zgłoszenia na policję po fali hejtu
- Zaskoczyła mnie i bardzo mnie martwi atmosfera wokół programu. Od początku ta informacja wywołała falę hejtu – mówi w Radiu ZET minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman, pytany o program mieszkaniowy. Gość Radia ZET dodaje również, że „to, co się wydarzyło w tym tygodniu przekracza wszelkie granice”. - Dyrektor departamentu, który zajmuje się projektem, dostał w tym tygodniu groźby karalne na swoim medium społecznościowym. Będą zgłoszone na policję – zapowiada minister.
- Byliśmy zmuszeni wyłączyć telefon w sekretariacie, ponieważ bogu ducha winna pani, która tam pracuje, była zmuszona wysłuchać mnóstwa wulgaryzmów od osób, które się dodzwoniły na ten numer – opowiada Krzysztof Hetman. Jego zdaniem to „zorganizowana akcja jakiejś grupy”. - Gdyby to dotyczyło mnie, to ok, polityk ma to wpisane w ryzyko pracy, ale przekroczeniem granicy jest atakowanie urzędników, którzy uczciwie realizują swoje zadania każdego dnia – komentuje szef resortu rozwoju.
Minister dodaje, że jego ministerstwo dostaje również mnóstwo maili. - To zwyczajny hejt, któremu mówię dziś absolutnie „stop” – mówi Hetman i zaznacza: - Nie mogę zgodzić się na to, by obrażano pracowników mojego ministerstwa.
Pytany o pakt migracyjny i o kilku europosłów z Polski, którzy goi poparli – w tym Róża Thun z Trzeciej Drogi – polityk PSL odpowiada, że „mają wolny mandat, są w grupach politycznych, które od dawna opowiadały się za tym rozwiązaniem”. - Nie jest to dla mnie żadnym zaskoczeniem – komentuje Krzysztof Hetman. - Mamy różną wrażliwość i to chyba naturalne – dodaje Gość Radia ZET.
Krzysztof Hetman o starcie do PE: Każdy powinien o tym myśleć. Nie ma wyjścia. Wszystkie ręce na pokład
- Nie wykluczam, że będą startować ministrowie, wiceministrowie, parlamentarzyści. Ja też tego nie wykluczam – odpowiada minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wśród wymienianych nazwisk ministrów, którzy mają się na to zdecydować, jest m.in. właśnie Hetman, Budka czy Sienkiewicz. - Każdy powinien o tym myśleć, kto jest dziś politykiem i może przynieść głosy na listę – uważa były europoseł, a obecnie minister.
- Jeśli idziemy każdy oddzielnie, to nie ma wyjścia. Wszystkie ręce na pokład – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. - Coś wiem na temat tzw. ciepłej posadki w Brukseli i wbrew pozorom pracy jest tam dużo. W ciągu najbliższych 2 lat w PE rozegra się ostatnia batalia, ostatni wielki budżet dla Polski i musimy wysłać tam ludzi doświadczonych, kompetentnych i mających wiedzę – tłumaczy K [MA1] rzysztof Hetman.
„Ceny nieruchomości rosły, rosną i nadal będą rosnąć. M.in. dlatego, że ludzie więcej zarabiają”
Pytany przez słuchaczkę o to, czy poda się do dymisji, jeśli ceny nieruchomości wzrosną przez kredyt na start, minister rozwoju odpowiada, że nie, ponieważ nie widzi tu związku. - Ceny nieruchomości rosły, rosną i nadal będą rosnąć, bo podaż nie dogania popytu. Na razie – dodaje Gość Radia ZET. Minister zaznacza, że „nie ma żadnego programu wsparcia i ceny rosną”. - Ceny rosną także m.in. dlatego, że ludzie więcej zarabiają – mówi polityk PSL.
Krzysztof Hetman szacuje również, że „wniosków rocznie będzie składanych ok. 60 tys., umów będzie ok. 50 tys., więc mamy dwukrotnie więcej podpisanych umów za dwukrotnie mniejsze pieniądze”.
Hetman o Lewicy: Nie dziwię się, że są oburzeni, ale nie dopatrywałbym się zorganizowanej akcji
- Wcale im się nie dziwię, że są oburzeni. Jestem przekonany, że służby Sejmu to wyjaśnią, bo absolutnie nie powinno dojść do takiej sytuacji – odpowiada polityk PSL, pytany o zamknięte posiedzenie klubu Lewicy, które było transmitowane w sejmowej telewizji. - Nie dopatrywałbym się zorganizowanej, przemyślanej i zorganizowanej z premedytacją akcji – dodaje Hetman. Jego zdaniem muszą być wyciągnięte konsekwencje. Wobec Jacka Cichockiego? - Nie, ale ktoś siedzi i ma jakiś guzik, żeby włączyć i wyłączyć transmisję – komentuje Gość Radia ZET.
Minister zapowiada, że nowy prezes BGK „za chwilę”. „Przedstawiłem kandydata”
Dlaczego BGK nie ma wciąż nowego prezesa? - Ponieważ trwa dyskusja na temat najlepszego kandydata. To bardzo ważna instytucja i życzyłbym sobie, by w przypadku każdej instytucji można było prowadzić taką dyskusję o najlepszym kandydacie – komentuje minister rozwoju i technologii. Kiedy będzie nowy prezes? - Myślę, że już za chwilę. Decyzja pana premiera. Ja już przedstawiłem kandydata – tłumaczy polityk.
Paliwo po 5,19? - To była zupełnie inna sytuacja gospodarcza. To nie jest kwestia obietnic, tylko ówczesna wypowiedź dot. ówczesnej sytuacji, cen i tego, jakie możliwości miały władze Orlenu. Wypowiedź była, ale nie można każdej wypowiedzi traktować jako obietnicy – komentuje minister.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET