Minister radzi ukraińskim politykom: Więcej umiaru. Panowie posunęli się za daleko
- Rolnicy mają wyjątkowo trudną sytuację – ocenia w Radiu ZET minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski, pytany o wypowiedzi ukraińskich polityków na temat polskich rolników.
Minister rolnictwa Czesław Siekierski gościem Radia ZET
Dopytywany o zabijanie Ukraińców w Polsce i prorosyjskich prowokatorów, o czym mówią ukraiński wiceminister i mer Lwowa, Gość Radia ZET odpowiada, że „panowie posunęli się za daleko”.
- To niesprawiedliwe, nierozsądne, jeśli patrzymy na nasze dobre relacje i to, co Polacy robią na rzecz Ukrainy – zaznacza polityk PSL i radzi ukraińskim politykom: - Więcej umiaru. Zdaniem ministra, powiedzieli o kilka słów za dużo.
Siekierski: UE poszła za daleko
- Polska powinna wprowadzić zakaz importu towarów rolnych z Ukrainy? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Jest wprowadzony częściowo. Jeśli będą naruszone rynki, to wtedy w stosunku do poszczególnych towarów. W niektórych przypadkach tak – odpowiada Czesław Siekierski.
Aż 83 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl uważa, że Polska powinna taki zakaz wprowadzić.
- Drożyzna w sklepach to też wina polskich rolników? – pyta prowadzący.
- Nie – ocenia minister rolnictwa.
- Zielony Ład to szaleństwo, które należy powstrzymać? – pyta dziennikarz.
- Tak, za daleko poszliśmy. UE poszła za daleko – przyznaje polityk PSL.
- Donald Tusk jest za miękki w rozmowach z Brukselą? – pyta gospodarz programu.
- Nie. Rozmawiał z Brukselą, z Kijowem i są tego rezultaty – mówi Gość Radia ZET.
Polska będzie sparaliżowana w przyszłym tygodniu przez protest rolników? – Obawiam się, ale to dopuszczalna forma protestów. Rząd nie popiera protestów, ale tym razem rolnicy protestują w słusznej sprawie – uważa Czesław Siekierski. Dodaje, że forma blokad mu się nie podoba, ale robią tak rolnicy w całej Europie i „trzeba ich zrozumieć”. - Chodzi o to, żeby rolnicy nie tylko blokowali, ale też by informowali o trudnej sytuacji, pozyskiwali opinię społeczną – proponuje rolnikom minister i dodaje: - Apeluję do rolników, by była jak najmniejsza uciążliwość dla osób, które korzystają z dróg itd.
- Rolnicy zaczęli protesty jesienią, nie teraz. Już wtedy było niezadowolenie. To błędy, zaniechania, zaniedbania [poprzedniego rządu – red.] – dodaje Gość Radia ZET.
Minister o dopłatach dla rolników: Będą, pieniądze są częściowo w rezerwie, musimy dokonać przesunięć
- W marcu będą dopłaty do kukurydzy, będą wypłaty suszowe, będą dopłaty do paliwa. Prowadzimy rozmowy z ministrem finansów, jeśli chodzi o poziom wsparcia dla producentów zbóż i związany z zakupem nawozów – mówi w Radiu ZET Czesław Siekierski. Szef resortu rolnictwa zapewnia, że pieniądze na to są. - Częściowo w rezerwie. Można dokonać innych form przesunięć. Budżet to wytrzyma. Potrzebne będą pewne przesunięcia na szczeblu Komisji Finansów Publicznych, ale oczekiwania [rolników – red.] są duże – komentuje Gość Radia ZET.
„Mamy ciche przyzwolenie KE”
Negocjacje z Ukrainą? - Mamy na to ciche przyzwolenie Komisji Europejskiej – przyznaje Czesław Siekierski. Minister ocenia, że liberalizacja handlu „została zbyt daleko posunięta przez KE”. Szef resortu rolnictwa zapowiada, że „w nowej formie liberalizacji, która będzie wprowadzona od czerwca 2024, będą wprowadzone gwarancje bezpieczeństwa dla rynku, hamulce, które pozwolą mieć w ryzach liberalizację handlu”. - Musimy mieć świadomość, że handel obowiązuje w obie strony. Mogą być działania z ich [Ukrainy – red.] strony, które będą odpowiedzią – mówi Gość Radia ZET. Minister Siekierski dodaje również, że jeśli chodzi o całość eksportu naszych produktów na Ukrainę, to „Polska ma dodatnie saldo ponad 15 mld, nawet i 19 mld złotych”.
Jednostronne embargo? - To nie jest zgodne z zasadami unijnymi. Jeśli będzie sytuacja na niektórych rynkach, np. w przypadku cukru, drobiu, miodu, to będziemy o to wnioskować – komentuje minister.
Czesław Siekierski: W UE dzieje się coś nie tak ws. rolnictwa
- Coś się dzieje nie tak w Unii Europejskiej wobec rolnictwa. Jest potrzebna weryfikacja na szczeblu Komisji Europejskiej, ale też krajów. Musi być rozsądek, równowaga – mówi minister rolnictwa i rozwoju wsi, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem Czesława Siekierskiego, odpowiedzialność za to ponosi też unijny komisarz Janusz Wojciechowski. - Ocena nie jest najlepsza. Zgodził się na daleko idące wymogi związane z Zielonym Ładem – podkreśla polityk PSL. Reedukacja CO2 do 2040 roku o 90 proc.? - To bardzo daleko idące, nierealne. Rolnictwo musi być w tym zakresie inaczej potraktowane. Nie można rolnictwa obciążyć takimi kosztami, bo wtedy obciążymy konsumenta – komentuje minister w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. Zdaniem polityka, ochrona środowiska, przeciwdziałanie zmianom klimatu jest ważne, ale zakres i formy muszą być dopasowane do sytuacji.
Minister: Donald Tusk jest dobrze odbierany w Brukseli
Pytany o pozycję Polski w rozmowach z Brukselą, Czesław Siekierski ocenia: - Liczą się z nami, bo także ja, jako minister rolnictwa czuję wsparcie rolników, czuję wsparcie polskiego rządu, ale też czuję wsparcie rolników niemieckich, francuskich, bo oni protestują w tej samej sprawie. Jak wyglądają wpływy premiera Tuska? -Dobrze. Zna Brukselę w sensie instytucji, jest dobrze odbierany – komentuje Gość Radia ZET. - Obserwowałem jego pracę jako poseł do PE. Dobrze się porusza. W sposób jednoznaczny opowiada się za ograniczeniem działań, które są nieracjonalne – dodaje polityk PSL.
Co z CPK? - Potrzeba audytu, analizy, jaka jest przyszłość Okęcia, bo jest też uciążliwość Okęcia dla mieszkańców Warszawy. Trzeba to zrobić tak, by nie było to kosztem regionalnych lotnisk – uważa Czesław Siekierski.
Pytany o Michała Kołodziejczaka, Czesław Siekierski odpowiada, że wiceminister nie ośmiesza się. - Był związkowcem, zna problemy rolnictwa, bronił rolników. Teraz ma inne miejsce, ale jest w nim ciągle dusza związkowca, rolnika, co dobrze czyni dla sprawy. To jest wręcz pozytywne. Może czasami jest bardzo emocjonalny, ale to była cecha związkowców, jest młodym człowiekiem – mówi szef resortu rolnictwa.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET