Prezes AgroUnii o ukraińskim zbożu: Powinien być zakaz obrotu w UE

14.02.2023 07:50

- Nasz rząd dziś nie broni polskiego chleba. Pozwala na przywożenie zbóż z Ukrainy, krajów trzecich. Szlaban na ukraińskie zboże? W żadnym przypadku. My mamy zorganizować przewóz zboża do Afryki, krajów Bliskiego Wschodu. UE powinna to zrobić – mówi Gość Radia ZET Michał Kołodziejczak.

Michał Kołodziejczak
fot. Radio ZET

Zdaniem prezesa AgroUnii „powinien być zakaz obrotu ukraińskim zbożem w Unii Europejskiej”. Dlaczego Unia tego nie robi? - Jest bardzo duże nagięcie się pod lobby (duże firmy, korporacje), które robi z tego bardzo duży biznes – ocenia gość Bogdana Rymanowskiego.

Michał Kołodziejczak uważa, że świat, który znamy kończy się. - W Polsce zbudowaliśmy potęgę na gospodarstwach rodzinnych, firmach rodzinnych, a dziś w Europie mamy zderzenie 2 światów – z jednej wielkie korporacje z Zachodu, a z drugiej gospodarki autorytarne – mówi rolnik. Gość Radia ZET podkreśla, że dziś na ukraińskim zbożu zarabiają międzynarodowe korporacje, „które korzystają, że w ciągu rządów PiS zniknęło prawie 200 tys. gospodarstw, które hodowały zwierzęta”. Dopytywany przez prowadzącego o to, co zrobiłaby AgroUnia w takiej sytuacji, jej lider odpowiada: - Bardzo mocno lobbowalibyśmy dziś w UE o to, by jak najszybciej przywrócić cło dla firm, które chcą obracać ukraińskim zbożem w Unii.

Kołodziejczak o dopłatach dla rolników: Nie kiełbasa, a parówki wyborcze

- Kiedyś mówiło się, że przed wyborami daje się kiełbasę wyborczą. Dziś daje się wyborcze parówki, które nie zmienią sytuacji. Problemu nie rozwiązujemy systemowo – ocenia Michał Kołodziejczak, pytany o zapowiedziane przez rząd dopłaty dla rolników. Zdaniem prezesa AgroUnii, Henryk Kowalczyk doprowadził do tego, że firmy skupowe jeszcze mniej płacą rolnikom. Gość Radia ZET zaznacza również, że Janusz Kowalski nie jest po to wiceministrem rolnictwa, by załatwiać sprawy rolników, tylko, żeby nastawić ich antyeuropejsko. - Żebyśmy za chwilę na polskiej wsi mówili, że z UE to trzeba wyjść – uważa rolnik. Dodaje, że oczywiście nie wszystkie decyzje Unii są dobre, podkreśla jednak: - Ale nie wyobrażam sobie, byśmy dziś powiedzieli, że z UE trzeba wychodzić.

Polska powinna pomagać Ukrainie? - Sam wiele pomagałem. Dziś ta wojna to też nasza wojna. Powinniśmy być zaangażowani w to, by jak najszybciej tę wojnę wygrać i pomóc braciom z Ukrainy – komentuje Gość Radia ZET. Pomoc dla Ukrainy tak, ale dla ukraińskich rolników już nie? – Są 93 agroholdingi, które uprawiają na Ukrainie taki obszar, jaki ma cała Polska. To jest kapitał międzynarodowy. Jeśli ktoś myśli, że pomagamy rolnikowi na Ukrainie, to jesteśmy w błędzie – mówi Kołodziejczak.

Pomoc wojskowa dla Ukrainy? - Powinna cała Europa się w to angażować. Jeśli polski prezydent się w to angażuje, to dobrze – ocenia lider AgroUnii.

Prezydenckie weto do ustawy o SN? – Prezydent umył ręce, zrzucił z siebie odpowiedzialność. Na tym tracą polskie firmy, gospodarstwa rolne, gospodarstwa domowe i to dziś duży problem. Sytuacja rynkowa jest bardzo trudna i te pieniądze [na KPO – red.] są bardzo potrzebne – komentuje Michał Kołodziejczak.

Pytany o sojusz AgroUnii i Porozumienia, Gość Radia ZET odpowiada, że to z dużego rozsądku. - Możemy mówić o miłości do Polski, polskiej wolności, produkcji, do polskich pracowników. Patrzę na to, co zrobić, by ratować Polskę i polską produkcję – zaznacza Kołodziejczak. Dopytywany o poparcie, gość Bogdana Rymanowskiego odpowiada: - Gdybyśmy mieli walczyć o 3 proc., to ja bym tego nie robił. - Walczymy o dużo większą stawkę – dodaje.

Krótka piłka: Bardzo szybko obudził się Kosiniak i Hołownia

- Dalsze rządy PiS to katastrofa dla wsi i rolników? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Katastrofa, tak – ocenia Michał Kołodziejczak.

- Donald Tusk byłby lepszym premierem, niż Mateusz Morawiecki? – pyta prowadzący.

- Obaj się nie nadają – uważa prezes AgroUnii.

- Miał być sojusz AgroUnii z PSL, ale Hołownia wszystko zepsuł? – pyta gospodarz programu.

- Nie. Kiedy Agrounia zapowiedziała działanie z Porozumieniem, to bardzo szybko obudził się Kosiniak i Hołownia, żeby pokazać, że oni też działają razem, że potrafią – komentuje Gość Radia ZET.

- Koalicja z Porozumieniem to koło ratunkowe dla Agrounii? – pyta dziennikarz.

- To będzie wielkie koło ratunkowe dla Polski – zapowiada działacz.

- Mam wszelkie kompetencje, by zostać ministrem rolnictwa? – pyta Rymanowski.

- Dziś byłbym dużo lepszym ministrem, niż Kowalczyk – mówi Kołodziejczak.

Prezes AgroUnii o mące z chrząszczy: To zapychanie nas w zaułek śmierci

- Jakieś szukanie chorych alternatyw dla naszej żywności. Naszą produkcję będziemy kończyć i wyrzucać, a będziemy działać na rzecz firm, które inwestują w robaki – mówi Gość Radia ZET Michał Kołodziejczak, pytany w internetowej części programu o mąkę z owadów i unijne zezwolenie. Rolnicy staną się przez to niepotrzebni? – Boję się tego u uważam, że tego powinno bać się całe społeczeństwo. To zapychanie nas w zaułek śmierci – ocenia prezes AgroUnii. Jego zdaniem chodzi tylko o to, by ktoś na tym zarobił. - Nikt nie broni tego, co my zainwestowaliśmy, co my zrobiliśmy i jakie bezpieczeństwo żywnościowe zbudowaliśmy – uważa gość Bogdana Rymanowskiego.

„Każdego roku wyrzucamy dużą część produktów, bo nie ma ich komu sprzedać”

- Jaki przychód można uzyskać z 10 hektarów uprawy ziemniaków? – pyta słuchacz.

- Zbyt mały. W ciągu 15 lat w Polsce zniknęło 70 proc. upraw ziemniaków. Jesteśmy jedynym krajem w UE, gdzie jest rzekomo wolny handel, wolny rynek, a nie możemy eksportować ziemniaków do Niemiec, Holandii czy Czech – odpowiada Michał Kołodziejczak. Dodaje, że dziś ziemniaki kosztują u gospodarza 70-80 groszy, a w sklepie w Warszawie 4 zł/kg. - Gdyby był uwolniony eksport, to mogłyby kosztować 1,50 zł, 1,70 zł – mówi lider AgroUnii. - Ja, moi sąsiedzi każdego roku wyrzucamy dużą część produktów, bo nie ma ich komu sprzedać – dodaje.

- PiS robi wszystko, by wyciąć AgroUnię z mediów, na rok bierze kilkadziesiąt milionów subwencji, bardzo mocno kłamie ludzi, cynicznie oszukuje. Szło w 2014 do wyborów z programem dla wsi, którego nie zrealizowano nawet w 20 proc. – uważa Michał Kołodziejczak.

Prezes AgroUnii: Będę politykiem, który zwróci ludziom wolność

- Ja nie będę politykiem niczyich sumień. Pan Bóg na początku świata dał ludziom wolność wyboru. Czy ja mam dziś ograniczać komuś to, jak ma z kim żyć? Gdybyśmy usiedli do konkretnej ustawy, to moglibyśmy o tym mówić – odpowiada Gość Radia ZET, pytany o głosowanie w sprawach światopoglądowych.  - Będę politykiem, który zwróci ludziom wolność – zapowiada Kołodziejczak.

Prorosyjskość? „Zgłosiłem się do ABW. To PiS rozsiewa te rzeczy”

Pytany przez internautę o prorosyjskość, Gość Radia ZET przyznaje: - Zgłosiłem się do odpowiednich służb – ABW – które miały dokładnie sprawdzić, czy są jakieś podejrzenia, połączenia, bo mam dość tej narracji, która jest rozsiewana. - ABW powiedziało: Panie Kołodziejczak, jest pan normalnym, zwykłym człowiekiem, który nie ma związku z obcym wywiadem – mówi Michał Kołodziejczak. Dodaje, że „za rozsiewaniem tych rzeczy stoją ludzie z PiS”. - Jeżdżą po wioskach. Posłowie i dziennikarze z nimi związani – komentuje.

Kołodziejczak: Wiatrak mam 700 metrów od domu. 500 to za mało

- Wiatraki powinniśmy budować w tych miejscach, które się nadają. AgroUnia idzie do wyborów z nową definicją konsultacji społecznych. Ja mam od domu 700 metrów wiatrak. 500 metrów to jest za blisko – mówi prezes AgroUnii. Dlaczego 500 to za blisko? - Jak panu zbudują 300-metrowy wiatrak, to będą budować 700 metrów od domu wielkie fabryki energii – ocenia Gość Radia ZET. Dodaje również: - AgroUnia idzie do wyborów też z tym, by cała Polska była pokryta planem zagospodarowania przestrzennego.

- Jakim majątkiem dysponuje pan Kołodziejczak i jakie są źródła jego dochodu? – pyta internauta.

- Takim, który pozwala mi dziś niezależnie działać w polityce. Jest batem na wszystkich polityków, którzy składają beznadziejne propozycje, by być pod ich butem. Kołodziejczaka stać na to i będzie to robił do ostatniego dnia – komentuje lider AgroUnii. Roczne przychody? - Na pewno będziemy liczyli w setkach tysięcy. Jestem dumny, że utrzymuję się z pracy ja sam. Z naszego gospodarstwa, które prowadzę z bratem i ojcem, nikt nie pracuje nigdzie indziej, utrzymuje się 11 osób – mówi Gość Radia ZET.

"Jutro podpisanie deklaracji ideowej"

- Nowa prezes Porozumienia będzie objawieniem w polskiej polityce, świeżością, nowością, dobrym spojrzeniem, twardym charakterem. Ma niesamowity charakter, upór, konsekwencję, odwagę. AgroUnia skupia się dziś na budowie dużo szerszego środowiska politycznego, niż niektórym mogłoby się to wydawać – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. - Jutro podpisanie deklaracji ideowej ze Sroką w Sali Kolumnowej, o 11:00 – zapowiada.

Prezes Kosiniak jest dżentelmenem czy nie? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Niech sobie sam odpowie, czy zachował się wobec mnie dżentelmeńsko i wobec prezes Porozumienia. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Władysław, pozdrawiam cię – odpowiada Michał Kołodziejczak.

 

RadioZET/MA