Przemysław Wipler: Polityczny gang Olsena. Bodnar zostanie odwołany
Co Przemysław Wipler robił w nocy z Marcinem Romanowskim? - Jestem posłem komisji sprawiedliwości i praw człowieka i wczoraj miała miejsce bezprecedensowa sytuacja, że były łamane prawa człowieka przez byłego RPO, byłego szefa HFPC, obecnego ministra sprawiedliwości i prokuratora Adama Bodnara – tłumaczy w Radiu ZET poseł Konfederacji.
Gość Radia ZET - Przemysław Wipler
Przemysław Wipler przyznaje również: - Marcin Romanowski od wielu lat jest moim przyjacielem, od czasów studiów, poszedłem tam zobaczyć, jakie będą warianty, bo to nietypowa sytuacja. Były wiceminister zatrzymany i wypuszczony? - Polska ma praktyki jak dzikie kraje – ocenia polityk. Jego zdaniem to „polityczny gang Olsena, ośmieszanie obecnego rządu i organów ścigania”.
„Jasne, że wniosek o odwołanie Bodnara będzie składany”
Zdaniem Gościa Radia ZET, „prokuratura podjęła polityczne głupie decyzje, szkodliwe decyzje, bezprawne decyzje”, jeśli chodzi o zatrzymanie Romanowskiego. - I jestem przekonany, że prędzej czy później wszyscy zaangażowani odpowiedzą prawnie – zaznacza polityk Konfederacji. Kto odpowie? - Minister Bodnar powinien ponieść jako pierwszy odpowiedzialność polityczną. Jak się nie poda do dymisji, to zostanie odwołany, przez parlament – uważa Przemysław Wipler i zapowiada: - Rozmawiałem z kolegami z klubu Konfederacji – my poprzemy i podpiszemy się pod takim wnioskiem. W jego ocenie „jasne i oczywiste, że wniosek o odwołanie Adama Bodnara będzie składany”. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, kto złoży taki wniosek, poseł Konfederacji komentuje, że „pewnie posłowie PiS”. – Ale jest też duże prawdopodobieństwo, że Donald Tusk nie będzie czekał tak długo i odwoła człowieka, który ośmieszył jego, rząd, cały koncept rozliczenia PiS – uważa Gość Radia ZET.
- Bodnar ma pomysł na siebie taki, że zostanie sędzią w TSUE, pójdzie w immunitet sędziego TSUE. Ma to obiecane. Premier mu obiecał – mówi Wipler. - Facet, który miał być takim Wunderwaffe jest nowym Egonem Olsenem politycznym. Egon mam plan, klawo jak cholera i będzie świetnie, a później wszyscy lądowali w pudle – dodaje polityk.
Wipler: Trzeba skończyć z patologią podkładkowych opinii prawnych
Pytany o opinie prawne dotyczące tego, że Marcina Romanowskiego NIE CHRONI immunitet z tytułu członkostwa w delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, Przemysław Wipler odpowiada, że „trzeba skończyć z patologią podkładkowych opinii prawnych”. – Ministerstwo Sprawiedliwości zawsze sobie znajdzie prawnika, który powie mu, że robi dobrze. Opinie zamówił wiceminister sprawiedliwości Myrcha – komentuje polityk. Jego zdaniem wśród ekspertów byli: „jakiś mecenas, jakiś doktor, jakiś doktor habilitowany, którego nie jest to specjalizacja”. - To nie są specjaliści w tym zakresie. Ludzie, którzy są specjalistami w tym zakresie, którzy są dalecy od obozu PiS mówili, że immunitet istnieje i mieli rację – mówi Przemysław Wipler.
Co teraz zrobi prokuratura? - Pewnie będzie w dramatyczny sposób bronić się i zażalać decyzję sądu i finalnie tak, czy tak polegnie. Brakuje zdrowego rozsądku w prowadzeniu tej sprawy od początku do końca – ocenia Gość Radia ZET.
„Nowa władza popełnia karygodne błędy i zachowuje się bardziej bezprawnie, niż poprzednicy”
- Powiedzmy sobie jasno i szczerze – poprzedni rząd i min. Ziobro nadużywali takiej instytucji, jaką jest areszt. Ale nowa władza popełnia karygodne błędy i zachowuje się bardziej bezprawnie, niż poprzednicy – ocenia poseł Konfederacji.
Zarzut pod adresem Romanowskiego, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej? - Udział w zorganizowanej grupie przestępczej to podstawowa rzecz, którą robią prokuratorzy, żeby utrzymać wniosek aresztowy, kiedy nie mają nic innego. To jest nadużywana konstrukcja i dowalenia sądowi olbrzymiej liczby akt sprawy – komentuje Przemysław Wipler w rozmowie z Beatą Lubecką.
Przemysław Wipler o aresztach: Są nadużywane. Będziemy musieli położyć propozycję zmian przepisów
- Doszliśmy do momentu, w którym w najbliższym czasie będziemy musieli położyć propozycję zmian przepisów dot. aresztów, ponieważ jest to nadużywana instytucja – mówi Przemysław Wipler, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Poseł Konfederacji dodaje, że „sytuacja, w której ludzie siedzą po wiele miesięcy w areszcie, to są skandale, z których powinno się wyciągać odpowiedzialność wobec prokuratorów”.
Wipler o Romanowskim: Wielu jego wyborów nie rozumiem, wielu nie popieram
Dopytywany o swoją przyjaźń z byłym wiceministrem Romanowskim, polityk opowiada: - Kilka lat mieszkaliśmy w jednym mieszkaniu podczas studiów i był moim świadkiem na ślubie, a teraz mamy dużo rzadszy kontakt z powodu wyborów politycznych Marcina. Jakich? - Wielu wyborów Marcina Romanowskiego nie rozumiem, wielu nie podzielam. Jestem bardzo krytyczny. Nie podobało mi się funkcjonowanie Funduszu Sprawiedliwości, sposób wydawania pieniędzy, ale tak samo nie podoba mi się funkcjonowanie dziesiątek innych funduszy, w których jak się poskrobie, to z tyłu wygląda to tak samo – tłumaczy. Wipler jednak dodaje: - Znam bardzo mało równie osobiście uczciwych i bezinteresownych osób, jak p. minister Romanowski.
Prawybory w Konfederacji? Poseł: Nie ma konsensusu
- Czy jest coś, co mógłby wam zaoferować PiS, byście poparli ich kandydata na prezydenta? – pyta internauta.
- Nie ma takiej opcji, ale możemy rozmawiać, na jakich warunkach oni poprą Mentzena jako kandydata na prezydenta – odpowiada Przemysław Wipler.
A co z prawyborami w Konfederacji? - Zobaczymy, na razie nie ma konsensusu, co do tego, jak powinny wyglądać, jaka powinna być ordynacja, kto powinien być uprawniony do głosowania, kto do startowania – przyznaje Gość Radia ZET i zapowiada: - Jeśli nie będziemy mieć konsensusu, to każda z partii współtworzących Konfederację będzie miała wolną rękę, co robi z wyborami prezydenckimi.
Poseł zapowiada podsumowanie roku marszałka Hołowni. „Jest potworny bałagan”
- Jest potworny bałagan. Sytuacja, w której projekty ustaw trafiają do marszałka wieczorem, a następnego dnia jest im już nadawany bieg, czasami dość obszernych ustaw, to się dzieje – mówi poseł Konfederacji. Przemysław Wipler zapowiada: - Zrobimy podsumowanie, jak wygląda rok marszałka Hołowni, jakie rzeczy miały się nie dziać, jakie się miały dziać i jakie się wciąż dzieją, choć miały się nie dziać i jakie się nie dzieją, choć dziać się miały.
Co z wnioskiem o TS dla premiera? Wipler: Nie mamy zdolności
Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, co dalej z wnioskiem o Trybunał Stanu dla premiera, Przemysła Wipler odpowiada: - My nie mamy samodzielnej zdolności. Czy Konfederacja kogoś przekonuje? - Myślę, że kolegów z PiS bylibyśmy bardzo łatwo przekonać. Nie rozmawialiśmy z nimi, przynajmniej ja nie, nic mi nie wiadomo – komentuje Gość Radia ZET.
Związki partnerskie? - Jak patrzę, w którą stronę idzie pomysł na ustawę, to skończy się to tak, że nie będzie żadnej większości, która będzie w stanie to zrobić – komentuje Przemysław Wipler. - Nikt sobie nie wyobrazi sytuacji, w której PSL będzie przeciwko takiej ustawie, a my mielibyśmy poprzeć. Nawrat na poziomie symbolicznym próba zrównywania innych związków z małżeństwem jest czymś, co nam nie leży – dodaje.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET