Szefowa klubu Lewicy: Trzecia Droga zawiązała sojusz przeciwko kobietom
- Czy politycy powinni publicznie używać wulgarnych słów? – pyta Bogdan Rymanowski, w nawiązaniu do wulgarnego wpisu szefowej klubu Lewicy.
- Odpowiedź brzmi: to zależy. Jak pamiętamy w naszej historii w latach 20. To to, co działo się w Sejmie nie różni się za bardzo od tego, co dzieje się dziś. Pamiętamy słowa marszałka Piłsudskiego – odpowiada Anna Maria Żukowska.
Gość Radia ZET Anna Maria Żukowska
- Nigdy nie tłituję po alkoholu? – pyta prowadzący.
- Nigdy – zapewnia posłanka.
- Koalicja nie przetrwa do końca kadencji? – pyta gospodarz programu.
- Przetrwa – ocenia Gość Radia ZET.
- Hołownia byłby lepszym prezydentem Polski, niż kandydat PiS? – pyta Rymanowski.
- Nie wiem tego. Na pewno nie byłbym kandydatem, który chce odpowiedzieć na pytanie: czy on by zawetował ustawę dotyczącą liberalizacji prawa do przerywania ciąży. Odpowiedź musi paść przed wyborami – komentuje Żukowska.
Wpisy premiera i współprzewodniczącego Lewicy? „Jest taki łańcuszek”
„Taktyczne głosowanie części zwolenników Koalicji Obywatelskiej na Trzecią Drogę pozwoliło nam odsunąć PiS od władzy. W tych wyborach jedynym kryterium będą nasze własne przekonania” – pisze Donald Tusk. Robert Biedroń wrzuca to samo, zamieniając jedyna „KO” na „Lewicę”. Panowie zawiązali sojusz przeciwko Trzeciej Drodze? - To Trzecia Droga zawiązała jakiś sojusz przeciwko kobietom. Dlatego wszyscy, którzy uważają inaczej, że kobiety powinny mieć swoje prawa – KO i Lewica – są na drugim biegunie – odpowiada Anna Maria Żukowska. Szefowa klubu Lewicy tłumaczy, że „jest taki łańcuszek internetowy, w którym wymienia się jedno słowo po to, żeby podbić wybrzmienie całego komunikatu”. A jaki jest komunikat? - Już teraz to nie są wybory o to, czy PiS będzie rządziło Polską, teraz można głosować zgodnie ze swoimi przekonaniami, nie trzeba nikogo ratować. To będą czyste wybory – mówi Żukowska w rozmowie z Rymanowskim.
Jej zdaniem Szymon Hołownia „mógł uniknąć kłótni, nie kierować się uporem zupełnie niezrozumiałym”. - Wszyscy wiedzą, że termin procedowania przesunął sztucznie, to jednoosobowa decyzja, by przed wyborami nie musieć pokazać jak będzie głosował – uważa posłanka Lewicy.
Zdaniem Anny Marii Żukowskiej, rządzący „wreszcie wracają do sporów o priorytety, program, ideę i prawa”. - Dostrzegamy inne ryzyka, np. ws. składki zdrowotnej, ale nie szantażujemy, jak robi to marszałek Hołownia, wyjściem z rządu. To szantaż moralny. Jeśli stawia się coś a ostrzu noża i mówi się „albo mi to dacie, albo wychodzę”… - mówi Gość Radia ZET. Polityk uważa, że Trzecia Droga z rządu nie wyjdzie, ponieważ jakieś zmiany w składce zdrowotnej będą.
Pytana o krytykę ze strony Bronisława Komorowskiego, Anna Maria Żukowska odpowiada: - Pan prezydent Komorowski to od jakiegoś czasu sympatyzuje w ugrupowaniem panów Hołowni i Kosiniaka, nie dziwię się, że traktuje nas jako zjawisko obce. Posłanka dodaje również, że to środowisko myśliwych. - Nie jestem w stanie powiedzieć, czy wśród kilkudziesięciu tysięcy członków partii, Lewicy nie ma jakiegoś myśliwego, ale ja nie jestem zwolenniczką myślistwa. To okrutne – mówi Gość Radia i przytacza ostatni przykład: - Zabito łosia, łoś jest w Polsce pod ochroną, a w polowaniu brał udział kandydat na prezydenta Olsztyna, lokalny prokurator, cała wierchuszka.
Anna Maria Żukowska przyznaje: Pewnie nie jestem dobrym wzorem do naśladowania. Przeprosiny dla marszałka? Pójdę z kwiatami, jeśli dotrzyma słowa
- Czasami pobrzmiewa symbol hipokryzji, jak ktoś mówi: ja bym tak nie powiedział, ale się zgadzam – tak Anna Maria Żukowska komentuje w internetowej części programu „Gość Radia ZET” swój wulgarny wpis pod adresem Szymona Hołowni. - Przeproszę, jeśli pan marszałek dotrzyma słowa i wszystkie projekty będą rozpatrywane 11.04. Wówczas 11.04 wybiorę się osobiście z kwiatami do pana marszałka, o ile to nie będzie 12.04, czerwiec czy lipiec – zapowiada szefowa klubu Lewicy.
Pytana o kulturę osobistą, posłanka odpowiada: - Pewnie nie jestem dobrym wzorem do naśladowania i dodaje: - Bywam bardzo miła dla wielu osób, a bywam też strasznie ostra.
- Ja jednak nikogo nie pobiłam w przeciwieństwie do pana Brauna. On naruszył uroczystość religijną, naraził nas na bardzo negatywne komentarze na arenie międzynarodowej, naruszył nietykalność fizyczną lekarki, która próbowała go powstrzymać – mówi Żukowska. - Czym innym jest wyzwisko, a czym innym wulgarne słowo. Wyzwisko jest skierowane do osoby, obrażające jej cześć, godność, psychikę, jej osobowość, osobę. Tego nie będzie można robić – dodaje.
Żukowska o prezesie PiS przed komisją: Trzeba psychologicznie poprowadzić przesłuchanie
Jarosław Kaczyński przed komisją ds. Pegasusa? - Rozmawiałam z kolegą klubowym, posłem Trelą, który mówi, że będzie dociskał prezesa bardzo mocno, by odgrzebał w pamięci zdarzenia z przeszłości – komentuje szefowa klubu Lewicy. Jej zdaniem „trzeba tak psychologicznie poprowadzić to przesłuchanie, żeby z pana Kaczyńskiego coś wydobyć”. - Wicepremier ds. bezpieczeństwa nic nie wiedział? To albo ktoś przed nim ukrywał, albo on nie spełniał właściwie swojej roli – uważa Gość Radia ZET. Posłanka zaznacza, że jak ktoś cały czas powtarza, że niczego nie pamięta, to „na ogół jest to ostrożność procesowa i niechęć narażania się na odpowiedzialność”.
Gość Radia ZET: Jeśli 0 proc. VAT będzie na stałe, to potem kartki byśmy wydawali?
Podniesienie VAT na żywność? - Jeśli mamy spadającą inflację i nie zdecydujemy się na usunięcie ratunkowego mechanizmu, to w przyszłości, kiedy coś by znów się wydarzyło, że trzeba interweniować i mieliśmy 0 proc. VAT na stałe na żywność, to nie byłoby możliwości obniżenia. Co, byśmy wtedy kartki wydawali? – komentuje Gość Radia ZET. Żukowska dodaje, że „jeśli VAT na stałe będzie zerowy, to pozbawimy się wpływów do budżetu, które są nam potrzebne np. na pomoc osobom z niepełnosprawnościami, renta wdowia, a budżet nie jest z gumy”.
Szefowa klubu Lewicy o globalnym ociepleniu: Nie chcemy, żeby doprowadziło do większych migracji
Pytana przez słuchacza o globalne ocieplenie, Anna Maria Żukowska odpowiada: - Nie chcemy, żeby doprowadziło do większych migracji z krajów południa do Europy, bo jak gdzieś będzie 40 stopni, to nie będzie wody, nie będzie można prowadzić rolnictwa, to ludzie będą uciekać na północ.
Unijna dyrektywa dot. pieców gazowych? Zdaniem Gościa Radia ZET powinna być dostosowana do warunków w zależności od kraju. - Z dwojga złego – paliw kopalnych – lepszym jest gaz, niż węgiel – dodaje posłanka. Dopytywana o europosłów Lewicy, którzy dyrektywę poparli, szefowa klubu ocenia, że jej koledzy „są bardzo mocno zdeterminowani, żeby walczyć ze zmianami klimatycznymi”.
„Śmietanka na szczycie góry, która to góra nie jest górą merytoryki tylko kolesiostwa”
Odwołanie ambasadorów? - Szef MSZ musi mieć swoich zaufanych ludzi jako przedłużenie swojego ramienia. Poprzez nich prowadzi politykę zagraniczną – komentuje szefowa klubu Lewicy. Magierowski, Szatkowski, Skwieciński? - Śmietanka na szczycie góry, która to góra nie jest górą merytoryki tylko kolesiostwa. Akurat co do pana Magierowskiego nie mam zastrzeżeń, ale tak to wygląda – odpowiada Żukowska.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET