Michał Kołodziejczak zapowiada darmowe paliwo od Orlenu dla pomagających rolników

5 min. czytania
23.09.2024 19:54
Obserwuj nas na Google

Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak zapowiada: Darmowe paliwo z Orlenu dla rolników, 500 osuszaczy, zmiany ustawowe ws. składek, darmowe badanie gleby.

Michał Kołodziejczak
fot. RadioZET

Michał Kołodziejczak u Bogdana Rymanowskiego

- Jestem na ostatniej prostej z Orlenem ws. ustalenia tego, żeby rolnicy, którzy przywożą pomoc dla rolników [poszkodowanych przez powódź – red.] – słomę, siano, paszę, materiał siewny – mieli darmowe paliwo od Orlenu – mówi Gość Radia ZET Michał Kołodziejczak.

Wiceminister rolnictwa tłumaczy, że „paliwo, które będzie przeznaczone na przywóz produktów, które są wiezione do rolników, będzie zwrócone”. Polityk tłumaczy, że Orlen ustala dokładny schemat działania i dodaje, że jeszcze dziś może być decyzja, w jaki sposób paliwo będzie przekazywane.

- Byłem na terenach dotkniętych powodzią i rozmawiałem przez 2 dni z rolnikami. Pytałem, czego potrzebują. Mówią, że jeśli dziś zjeżdża pomoc, to ludzie mają problem z pokryciem kosztów transportu i że ważne jest paliwo – zaznacza Michał Kołodziejczak.

Kołodziejczak zapowiada: OSP zasilone pieniędzmi, 500 osuszaczy dla rolników

Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi dodaje również, że Fundusz Składkowy, który należy do KRUS-u zebrał tylko do wczoraj wnioski na prawie 4 mln złotych. Wnioski były złożone przez OSP, które działają na terenach objętych powodzią. - OSP będą zasilone pieniędzmi. Po mojej rozmowie z prezesem KRUS-u i szefem Funduszu Składkowego ustaliliśmy, że Fundusz Składkowy opłaci wynajęcie 500 osuszaczy, które będą przeznaczone do ususzania domów rolników – zapowiada gość Bogdana Rymanowskiego i podkreśla, że osuszacze trafią tylko do rolników, ponieważ to oni podlegają pod Fundusz Składkowy.

Michał Kołodziejczak zapowiada zmiany w ustawie

- KRUS może dziś umorzyć składki rolnikom na rok. Ale ten okres umorzenia nie wchodzi później w okres składkowy do wypłacania emerytur. Musimy zrobić zmiany ustawowe. Rozmawiałem z prezesem KRUS-u i ustalamy zmiany ustawowe, by okres umorzenia wchodził w okres składkowy – mówi wiceszef resortu rolnictwa.

Stacje rolno-chemiczne za darmo będą badały glebę

- Stacje rolno-chemiczne będą za darmo badały glebę, która uległa zalaniu. Musimy zrobić to jak najszybciej. Musimy dokładnie to sprawdzić – zapowiada Michał Kołodziejczak.

Martwe zwierzęta? Gość Radia ZET tłumaczy, że „jeśli wojewoda zwróci się o pieniądze do weterynarii, to pieniądze na utylizację dostanie”. - Takie są ustalenia – zaznacza.

„Państwo powinno zwrócić koszty, które należą się rolnikom za równowartość zniszczonych produktów”

- Apeluję do wszystkich rolników, żeby żywność i płody rolne, które były zalane, nie były przeznaczone do sprzedania. Powinny być zutylizowane – mówi wiceminister rolnictwa. Jego zdaniem „nie może być tak, że ktoś będzie ponosił koszty za to, że zutylizuje produkty, które sam wyprodukował”. - Państwo powinno zwrócić koszty, które należą się rolnikom za równowartość zniszczonych produktów – podkreśla Kołodziejczak, który sam też jest rolnikiem.

Polityk nie obawia się wzrostu cen żywności po powodzi. Z kolei 63 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl boi się takiego scenariusza.

Michał Kołodziejczak o Donaldzie Tusku: Wiele osób patrzy na niego z podziwem, między innymi ja. Szef MSZ? Obserwowanie fenomenalnego człowieka

- Polityka rządu jest dobra, jeśli chodzi o zarządzanie kryzysem. Ludzie mogą liczyć na skuteczną i dobrą pomoc państwa – ocenia wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy premier nie powiedział za dużo, jeśli chodzi o nieprzesadnie alarmujące prognozy, polityk uważa, że Donald Tusk nie popełnił tu błędów. - Jest człowiekiem, na którego dużo osób patrzy z podziwem, między innymi ja, za to, w jaki sposób tym wszystkim zarządza, będąc na miejscu – komentuje Kołodziejczak.

Michał Kołodziejczak opisuje również ostatnią swoją zagraniczną wizytę, na którą poleciał z Radosławem Sikorskim. - Obserwowanie ministra Sikorskiego za granicą to jest jak obserwowanie fenomenalnego człowieka, który zajmuje się dyplomacją. Godne podziwu – mówi Gość Radia ZET.

Odstrzał dzików? Kołodziejczak o politykach: Jeśli ktoś jest miłośnikiem dzikiej przyrody to niech mieszka w puszczy

Wiceminister rolnictwa był na misji gospodarczej w Malezji, Filipinach i Korei. - Mam duży niesmak, kiedy w dalekiej Azji muszę się tłumaczyć ludziom, dlaczego prosimy o regionalizację, jeśli chodzi o ASF – mówi Michał Kołodziejczak. Wiceszef resortu rolnictwa zwraca się również do Ministerstwa Klimatu i Środowiska: - Mogę prosić o zreflektowanie się [ws. odstrzału dzików – red.], zważenie zysków i strat. Jego zdaniem „jeśli ktoś jest miłośnikiem dzikiej przyrody i bujnej natury, to niech nie kosi trawnika u siebie i drzew nie obcina, niech się wyprowadzi, mieszka w puszczy jak pierwotni”. - Kiedy ja muszę się tłumaczyć, że nie możemy wam wysyłać wieprzowiny z całego kraju, tylko z wybranych terenów, bo mamy za dużo dzików, bo ktoś tam chce mieszkać na drzewie zamiast w domu, to mnie jest trochę dziwnie – dodaje wiceminister rolnictwa.

- Ja jestem ogólnie skromnym człowiekiem, ale czasem jak się ktoś nie pochwali, to nikt go nie pochwali – tak Kołodziejczak podsumowuje swoją zagraniczną wizytę. Co załatwił? - Kiedy leciałem na Filipiny, to wiele osób mówiło, żeby w ogóle nie poruszać tematu dokumentu z 2019 roku – memorandum z Polską – a po moich rozmowach z min. rolnictwa, min. żywności, po moim zaproszeniu oni powiedzieli: ok, przylatujemy do Polski w marcu/kwietniu 2025, do tego czasu dopracowujemy dokumenty i w Polsce go podpisujemy – mówi Gość Radia ZET.

Spopularyzowanie retencji wśród rolników? - Współpracuję z człowiekiem, który napisał kilka programów na temat retencji wody. Ustalamy, jak to powinno być zrobione. Do retencji wody nie można podchodzić wybiórczo. Działanie musi być pełnoskalowe – komentuje wiceminister rolnictwa. Jego zdanie „woda, która spadła z nieba i płynie przez Polskę jest przekleństwem, ale ona może być zbawieniem”. - To pokazuje, jak szeroko i systemowo trzeba zająć się tematem – zaznacza. - Jeśli chodzi o wodę dla rolnictwa – magazynujemy jej w Polsce bardzo mało. Powinna być retencja w całym kraju rozbudowana. Tak, żeby woda, która spada w ulewach została u nas do użytku i była przeznaczana do podnoszenia wód gruntowych – mówi polityk.

Wiceminister o słowach prezydenta: Przedszkolny błąd

- Rynek rolny Ukrainy jest dziś w stanie zagrozić każdej produkcji rolnej w UE, każdemu państwu. To realne zagrożenie, przed którym musimy się zabezpieczyć – uważa wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi. Dopytywany o słowa Andrzeja Dudy, który mówił o tym, że ktoś, kto blokuje wejście Ukrainy do UE wpisuje się w politykę Putina, polityk odpowiada: - Niech ludzie, którzy robią przedszkolne błędy, przestaną się wypowiadać w polityce międzynarodowej.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET