AI w roli promotora. Właśnie poprowadził studentkę do obrony
Profesor Uniwersytetu w Lejdzie powierzył sztucznej inteligencji rolę promotora pracy dyplomowej. Eksperyment doprowadził uczonego do ciekawych wniosków. W Holandii trwa debata o AI w edukacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polegał eksperyment prof. Basa Haringa z Holandii.
- Jakie wnioski płyną z powierzenia AI roli promotora.
- Co mówią zwolennicy, a co przeciwnicy takiego rozwiązania.
AI jako promotor
Na Uniwersytecie w Lejdzie przeprowadzono nietypowy eksperyment. Znany filozof i wykładowca technologii medialnych prof. Bas Haring postanowił całkowicie przekazać swoje obowiązki promotorskie sztucznej inteligencji. Studentka, której pracę nadzorował, korzystała wyłącznie z narzędzi AI przy wyborze tematu, planowaniu badań oraz pisaniu tekstu.
Ostatecznie stanęło na realizacji programu analizującego zdjęcia paznokci pod kątem nawyku obgryzania. Drugą część pracy studentka poświęciła refleksji nad rolą AI jako promotora. Wnioski były jednoznaczne: sztuczna inteligencja sprawdza się jako praktyczny doradca, pomagając w planowaniu, wyszukiwaniu źródeł i redagowaniu tekstów, brakuje jej jednak zdolności motywowania oraz egzekwowania postępów.
„AI nie może zastąpić ludzkiego kontaktu” – zawyrokował prof. Haring w rozmowie z dziennikiem „de Volkskrant”, dodając, że studentka odczuwała brak presji typowej dla relacji z promotorem.
AI na uczelniach
Eksperyment prof. Haringa wzbudził debatę o AI na holenderskich uczelniach. Część wykładowców uważa, że AI odciąży kadrę akademicką w rutynowych zadaniach i stanie się nieuniknionym elementem dydaktyki. Inni ostrzegają, że zbyt szerokie wykorzystanie takich narzędzi może osłabić krytyczne myślenie studentów i zwiększyć ryzyko plagiatu.
W czerwcu grupa profesorów z różnych uczelni opublikowała list otwarty, w którym wezwała do wstrzymania włączania AI do szkolnictwa wyższego. Ich zdaniem brak kontroli nad błędami i uprzedzeniami algorytmów może podważyć jakość kształcenia.
Mimo kontrowersji prof. Haring zapowiedział, że zamierza dalej eksperymentować i sporządzić listę zadań, które jego zdaniem mogą być bezpiecznie przekazywane AI. „Rolą promotora pozostanie ostateczna ocena pracy i wsparcie człowieka, ale większość technicznych czynności AI wykona szybciej i taniej” – stwierdził.
Źródło: Radio ZET/PAP Patryk Kulpok
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET