`

Archeolodzy byli w szoku po tym, co odkryli w Pompejach. "Jedno na stulecie"

2 min. czytania
17.01.2025 10:20
Obserwuj nas na Google

Niesamowitym odkryciem, zdarzającym się zdaniem naukowców raz na sto lat, pochwalili się archeolodzy z Parku Archeologicznego w Pompejach. W tym zniszczonym przez erupcję Wezuwiusza starożytnym mieście odkryto największą do tej pory łaźnię, pokazująca wielki przepych i blichtr tego naznaczonego tragedią miejsca.

Niesamowite odkrycie w Pompejach. "Jedno na stulecie”
fot. AA/ABACA/Abaca/East News
  • Wykopaliska w Pompejach przyniosły kolejne, niesamowite odkrycie
  • Archeolodzy odkryli okazałą prywatną łaźnię, prawdopodobnie największą, jaką kiedykolwiek tam znaleziono
  • Nadal około 30 proc. tego starożytnego miasta pozostaje pod gruzami wulkanicznymi

Niesamowite odkrycie w Pompejach. "Jedno na stulecie”

W Pompejach, mimo że od zniszczenia miasta przez wybuch Wezuwiusza minęło już ponad 2000 lat, cały czas odnajdywane są kolejne archeologiczne skarby. Tym razem, jak mówi dr Gabriel Zuchtriegel, dyrektor Parku Archeologicznego w Pompejach, w rozmowie z BBC, trafiło się odkrycie, które można określić mianem jedynego na stulecie.

Redakcja poleca

Archeolodzy odkryli okazałą prywatną łaźnię – prawdopodobnie największą, jaką kiedykolwiek tam znaleziono – wyposażoną w pomieszczenia z gorącą, ciepłą i zimną wodą, wspaniałe dzieła sztuki, a także ogromny basen. Kompleks przypominający uzdrowisko znajduje się w sercu okazałej rezydencji, którą odkryto na przestrzeni ostatnich dwóch lat podczas szeroko zakrojonych wykopalisk.

Sporo zostało do odkrycia

- To właśnie te przestrzenie są częścią "efektu Pompejów” – wygląda to niemal tak, jakby ludzie opuścili to miejsce zaledwie przed chwilą – mówił dr Zuchtriegel. Analiza dwóch szkieletów, odkrytych w domu, pokazuje również przerażenie mieszkańców Pompejów, gdy w 79 r. n.e. wybuchł Wezuwiusz.

Ciała należały do kobiety w wieku od 35 do 50 lat, która trzymała w rękach biżuterię i monety, oraz do młodszego mężczyzny w wieku nastoletnim. Zamknęli się w małym pomieszczeniu, jednak zginęli, gdy przez miasto przetoczyło się tsunami przegrzanego gazu wulkanicznego i popiołu, zwane lawiną piroklastyczną.

Około 30 proc. starożytnego miasta nadal leży pod gruzami wulkanicznymi pozostałymi po katastrofie, ale nowe wykopaliska – najobszerniejsze od pokolenia – rzucają nowe światło na życie w starożytnym Rzymie.

Źródło: Radio ZET/BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET